Droga Sinna do Wimbledonu 2026 radykalnie różni się od poprzednich sezonów na trawie. Po szokującym odpadnięciu w drugiej rundzie Roland Garros, gdzie z powodu wyczerpania i choroby uległ rywalowi w ekstremalnym upale, Sinner potwierdził, że nie zagra w Halle ani w żadnym innym tradycyjnym turnieju na trawie . Zamiast tego:
Trening na kortach twardych nie jest kaprysem. Novak Djokovic stosuje tę metodę od lat, a Morón stwierdził, że Sinner po prostu „kopiuje książkę taktyczną Djokovicia" . Celem jest zmniejszenie ryzyka kontuzji i przyjazd do Londynu ze świeżym ciałem, a nie wyeksploatowanym przez pełny sezon na trawie
.
Mimo zerowego meczu na trawie przed Wimbledonem – rzadkość dla najwyżej rozstawionego zawodnika – Sner jest zdecydowanym faworytem bukmacherów we wszystkich poważnych serwisach. Zaufanie rynku to nie efekt jego przygotowań; to prawie wyłącznie kwestia tego, kogo nie ma w drabince.
Nawet bez Alcaraza w stawce jest Novak Djoković (24-krotny mistrz wielkoszlemowy i siedmiokrotny triumfator Wimbledonu) oraz Alexander Zverev (mistrz French Open 2026). A jednak bukmacherzy dają Sinnerowi większą szansę na zwycięstwo niż Djokoviciowi i wszystkim innym razem wziętym.
Dwóch najbardziej szanowanych głosów w tenisie publicznie poparło pozycję Sinna.
Mimo to ryzyko jest realne. Sinner wejdzie na kort centralny na swój pierwszy mecz, nie rozgrywając ani jednego punktu na trawie w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Trawa jest najbardziej wymagającą nawierzchnią spośród wszystkich turniejów wielkoszlemowych: poruszanie się, odbicie piłki i timing są zupełnie inne niż na kortach twardych. W erze open nikt nie wygrał Wimbledonu bez co najmniej jednego oficjalnego meczu na trawie przed turniejem.
Walka Sinna o obronę tytułu w 2026 roku to świadome postawienie na kontrolę obciążenia nad rytmem meczowym. Kontuzja Alcaraza uczyniła go faworytem niezależnie od strategii. Jednak trening na twardej nawierzchni i zerowa liczba meczów na trawie oznaczają, że jego droga po puchar zależy od tego, czy zaufanie sztabu – i rynku – znajdzie potwierdzenie na samej trawie. Jeśli się uda, może to stać się nowym schematem dla elitarnych graczy chroniących swoje ciało w trakcie sezonu. Jeśli się nie uda, zapamiętane zostanie jako hazard, który kosztował Sinna tytuł.
W skrócie: Jannik Sinner jest zdecydowanym faworytem, ale jego droga na Wimbledonie jest bardziej ryzykowna niż kiedykolwiek.
Comments
0 comments