Ćwiczenie polegało na odpaleniu rakiet z mobilnych wyrzutni i szybkim przemieszczeniu się – to taktyka mająca przetrwać prewencyjne chińskie uderzenia rakietowe i uniknąć ostrzału kontrbateryjnego. Odzwierciedla to szerszą strategię rozpraszania i ukrywania aktywów, zamiast polegać na stałych, podatnych na zniszczenie pozycjach. Jak podał CNN, operacja „pokazała ich strategię potencjalnego przeciwdziałania chińskiej ofensywie”.
Ostrzelanie Cieśniny Tajwańskiej na zachód oznacza, że Tajwan ćwiczył rażenie właśnie tych wód, przez które musiałaby przepłynąć każda chińska flota inwazyjna. System HIMARS może celować w jednostki desantowe, pojazdy amfibijne i węzły logistyczne, zanim dotrą one do brzegu. Cieśnina ma w najwęższym miejscu około 177 km, a wyrzutnie M142 HIMARS mogą odpalać rakiety GMLRS na odległość 70–80 km, co czyni je skutecznym narzędziem do rażenia sił w cieśninie.
Tajpej chciało udowodnić, że nowo pozyskane baterie HIMARS są operacyjne i zdolne do rażenia celów na znacznym dystansie, co znacząco podnosi koszt ewentualnego desantu. South China Morning Post zauważył, że ćwiczenie „pokazuje, jak strategia obronna wyspy przesuwa się w kierunku użycia mobilnej broni uderzeniowej, by zakłócić atak kontynentalnych Chin, zanim dotrze on do brzegu”.
Ćwiczenie pokazało, że Tajwan aktywnie wdraża amerykańskie dostawy broni i jest w stanie prowadzić skoordynowane strzelania na żywo w realistycznych warunkach. Washington Post poinformował, że odpalenie nastąpiło podczas manewrów w Taichung na zachodzie Tajwanu.
Poprzednie ćwiczenia z HIMARS na Tajwanie przeprowadzano z rakietami odpalonymi na wschód (nad Pacyfik) lub na południowe poligony, celowo unikając trajektorii, którą można by uznać za prowokacyjną wobec Chin.
Strzelanie w kierunku Chin to jakościowo inny sygnał niż strzelanie w innych kierunkach. Tajwan wstrzymywał się z ostrzałem na zachód, by nie dać Pekinowi pretekstu do militarnej odpowiedzi. Czerwcowe ćwiczenie przełamało tę powściągliwość, wyraźnie demonstrując znaczenie systemu w kontekście przepraw przez cieśninę.
Decyzja o ostrzale na zachód zapadła w okresie wzmożonych napięć wywołanych zwiększoną aktywnością militarną Chin wokół wyspy oraz debat w Waszyngtonie nad dalszymi dostawami broni. Była to celna demonstracja, że Tajwan jest w stanie użyć nowo pozyskanej broni do samoobrony.
Starszy analityk cytowany przez South China Morning Post opisał odpalenie jako „znaczącą eskalację w grze sygnałowej”, ponieważ przeniosło HIMARS z poziomu teoretycznego odstraszania na demonstrowane, zmuszając Armię Ludowo-Wyzwoleńczą do traktowania systemu jako aktywnego, rozstawionego zagrożenia podczas planowania inwazji.
Comments
0 comments