Kolejny ważny etap nastąpił pod koniec lipca 2026 roku. Jedna z fabryk osiągnęła wydajność 20 tys. wafli miesięcznie (wafers per month, WPM), a produkcja była nadal szybko zwiększana . TSMC prognozuje, że w latach 2026–2028 moce produkcyjne procesu 2 nm będą rosły średnio o około 70 proc. rocznie .
W 2026 roku pięć fabryk 2 nm ma wejść w fazę zwiększania produkcji masowej. Według TSMC będzie to najbardziej agresywna ekspansja w dziejach przedsiębiorstwa . Najważniejsze zakłady to:
Skala ekspansji N2 ma być większa niż w przypadku poprzednich generacji procesu:
Znaczenie N2 będzie widoczne nie tylko w liczbie wyprodukowanych wafli. Szacunki wskazują, że do III kwartału 2026 roku skumulowane przychody z procesu 2 nm mogą przewyższyć łączne przychody osiągnięte przez procesy 3 nm i 5 nm w analogicznym momencie ich cyklu życia .
Początkowe moce produkcyjne N2 są już zarezerwowane co najmniej do końca 2026 roku . Największą część wolumenu mają stanowić klienci projektujący układy do zastosowań związanych ze sztuczną inteligencją . Branżowe doniesienia sugerują, że zapotrzebowanie na 2 nm może wkrótce przewyższyć popyt na proces 3 nm .
To istotna zmiana względem wcześniejszych generacji. Proces 3 nm był przede wszystkim kojarzony z układami mobilnymi i wysokiej klasy elektroniką użytkową, natomiast N2 od początku przyciąga również producentów akceleratorów AI, procesorów serwerowych i wyspecjalizowanych układów ASIC.
Apple miało zabezpieczyć ponad 50 proc. początkowych mocy produkcyjnych N2 . Wśród zamówionych układów wymienia się procesory A20 i A20 Pro, które mają trafić do serii iPhone 18. Według doniesień Apple może w 2026 roku przygotować łącznie cztery układy wykonane w procesie 2 nm .
Wiele publikacji branżowych przypisuje układowi Tensor G6 z serii Pixel 11 status pierwszego produkowanego masowo procesora do smartfonów wykorzystującego technologię 2 nm. Pixel 11 ma zadebiutować w sierpniu 2026 roku, mniej więcej miesiąc przed spodziewaną premierą iPhone’a 18 .
To wciąż informacja niepotwierdzona oficjalnie przez Google ani TSMC. Doniesienie pochodziło pierwotnie z tajwańskiego dziennika Economic Daily News, a następnie zostało podchwycone przez inne media . Ewentualne pierwszeństwo Google dotyczyłoby daty premiery smartfona, a nie potwierdzonej przewagi wydajnościowej.
Wśród pozostałych klientów wymienia się AMD, Qualcomm, MediaTek, Broadcom i Intela. Firmy te mają zwiększać produkcję układów 2 nm lub rozpoczynać proces projektowania i przygotowania do produkcji, określany w branży jako tape-out .
W segmencie układów AI dla N2 najważniejsze miejsca mają przypaść AMD — w przypadku architektur Zen 6 i EPYC Venice — oraz Broadcomowi. Pierwsza generacja układów NVIDII opartych na architekturze Rubin ma natomiast pozostać przy udoskonalonym procesie N3P .
Najczęściej powtarzana szacunkowa cena wynosi około 30 tys. dolarów za pojedynczy wafer 300 mm . Dla porównania, wafer produkowany w procesie 3 nm kosztuje około 20 tys. dolarów, co oznaczałoby wzrost rzędu 50 proc. .
Wokół dokładnej wysokości podwyżki pozostaje jednak pewna niepewność. Jeden z raportów z października 2025 roku sugerował, że cena N2 może być tylko o 10–20 proc. wyższa od ceny procesu 3 nm. Większość nowszych doniesień z połowy 2026 roku wskazuje jednak na poziom około 30 tys. dolarów i premię zbliżoną do 50 proc.
TSMC miało zapowiedzieć coroczne podwyżki cen procesów poniżej 5 nm o 3–5 proc., począwszy od stycznia 2026 roku. Zmiany mają obowiązywać przez cztery lata, a ich skumulowany efekt może sięgnąć około 20 proc. do 2030 roku . W przypadku wybranych zaawansowanych układów, szczególnie związanych ze sztuczną inteligencją, podwyżki mogą wynieść nawet 10 proc.
Wyższe ceny wafli nie muszą oznaczać proporcjonalnego wzrostu ceny gotowego telefonu czy karty akceleratora, ale zwiększają presję na producentów układów i ich marże. Koszt wafla jest tylko jednym z elementów całego procesu — do tego dochodzą projektowanie, pakowanie, testowanie oraz pamięci i inne komponenty.
Samsung Electronics ogłosił rozpoczęcie masowej produkcji procesu 2 nm z tranzystorami GAA (Gate-All-Around) w listopadzie 2025 roku, czyli kilka miesięcy przed TSMC pod względem samej deklaracji wejścia na rynek .
Firma miała jednak zmagać się z uzyskiem produkcyjnym, który według doniesień nie przekraczał około 60 proc. . Samsung opóźnił również harmonogram masowej produkcji procesu klasy 1 nm, aby skoncentrować się na ustabilizowaniu technologii 2 nm .
Jednocześnie przyspiesza prace nad wariantem SF2P, przeznaczonym dla kolejnej generacji mobilnych procesorów aplikacyjnych od 2026 roku . Samsung miał także podnieść ceny wybranych mocy produkcyjnych w procesach 5 nm i 4 nm o 10–15 proc., aby sfinansować rozwój zaawansowanych technologii .
Japoński Rapidus celuje w rozpoczęcie masowej produkcji procesu 2 nm w 2027 roku . Jego technologia oznaczana jako 2HP miała osiągnąć gęstość około 237,31 mln tranzystorów na milimetr kwadratowy — porównywalną z N2 TSMC — oraz przewyższać proces Intel 18A pod względem wydajności .
Rapidus rozważa cenę na poziomie 3–3,5 mln jenów za wafer, czyli około 23–24 tys. dolarów. Stawka byłaby zbliżona do ceny TSMC lub niższa, co ma pomóc japońskiej firmie zdobyć pierwszych klientów . Rapidus celuje również w uruchomienie procesu 1,4 nm pod koniec obecnej dekady .
W rywalizacji uczestniczy także Intel z procesem 18A, zaliczanym do technologii klasy 2 nm. Analitycy szeroko oczekują jednak, że TSMC utrzyma dominującą pozycję na rynku 2 nm, podobnie jak wcześniej w przypadku procesu 3 nm .
Proces 2 nm łączy trzy czynniki, które rzadko występują jednocześnie: szybki wzrost mocy produkcyjnych, silny popyt ze strony AI oraz gotowość największych klientów do zapłacenia wysokiej ceny za dostęp do najnowszej technologii.
Jeśli prognozy się potwierdzą, N2 może szybciej niż poprzednie generacje stać się źródłem istotnych przychodów dla TSMC. Na razie przewaga firmy opiera się przede wszystkim na skali, terminowej realizacji harmonogramu i dużej liczbie zamówień. Ostateczny układ sił będzie zależał od tego, czy Samsung poprawi uzysk, a Rapidus zdoła przejść od obiecujących parametrów do stabilnej produkcji masowej.