Międzynarodowy zespół badawczy, w skład którego wchodzili Claire Bowern z Yale oraz naukowcy z Instytutu Antropologii Ewolucyjnej im. Maxa Plancka, zrekonstruował tę historię, łącząc szacunki populacji w holocenie z danymi o wielkości grup zbieracko-łowieckich, a następnie przeprowadzając tysiące scenariuszy demograficznych .
Wyniki są uderzające. Globalna różnorodność językowa osiągnęła szczyt wynoszący około 20 000 do 75 000 języków około 2000 lat temu (mniej więcej między 1000 r. p.n.e. a 1000 r. n.e.) . To nawet 10 razy więcej niż około 7500 języków mówionych lub migowych używanych dziś .
„To była złota era różnorodności językowej” – powiedziała Bowern dla Science News .
Kluczowym odkryciem badania jest to, że spadek różnorodności językowej rozpoczął się na długo przed europejskim kolonializmem. „Złota era” zakończyła się między około 3000 a 1000 lat temu, a główną siłą napędową była ekspansja rolnictwa i powstawanie większych, bardziej scentralizowanych populacji, które wchłaniały lub wypierały mniejsze grupy językowe .
Naukowcy oszacowali również, że na początku holocenu (około 12 000 lat temu) istniało tylko około 4500 do 6200 języków – mniej niż dziś – ponieważ populacje ludzkie były znacznie mniejsze . Przeczy to poglądowi, że różnorodność językowa stale spada od czasów ostatniej epoki lodowcowej; wręcz przeciwnie, rosła wraz z populacją, zanim osiągnęła szczyt i zaczęła maleć.
Obecnie na świecie mówi się lub używa około 7500 języków (w tym język migowy) . Jednak tempo utraty przyspiesza. Uzupełniające badania opublikowane w Nature Ecology & Evolution (nie w samym artykule z Science) przewidują, że bez interwencji utrata języków może potroić się w ciągu 40 lat, a do końca stulecia może zniknąć co najmniej jeden język miesięcznie, co łącznie da utratę ponad 1500 języków .
Badanie z Science koncentruje się na rekonstrukcji historycznej i nie modeluje bezpośrednio wpływu AI. Jednak szerszy kontekst badawczy pokazuje, że sztuczna inteligencja pogłębia marginalizację mniejszych języków.
Badania z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa, zaprezentowane na konferencji Association for Computational Linguistics w 2025 roku, wykazały, że popularne LLM tworzą „bańki informacyjne”, zamiast wyrównywać szanse . Artykuł w Nature z listopada 2025 roku odnotowuje, że języki używane przez społeczności w Azji, Afryce i Amerykach – stanowiące około 5500 z około 7000 języków świata – są „zagrożone wyginięciem do końca stulecia” .
Badanie z Science zmienia nasze rozumienie historii językowej ludzkości. Różnorodność była kiedyś znacznie większa niż dziś, osiągając szczyt rzędu dziesiątek tysięcy języków około 2000 lat temu. Spadek rozpoczął się nie od kolonializmu, ale od rolnictwa. I choć siły historyczne mają tysiące lat, współczesne systemy AI ryzykują przyspieszenie utraty języków, wykluczając większość z nich z cyfrowej przyszłości.