Mercedes prześledził problem aż do nieprawidłowej kalibracji w oprogramowaniu sterującym jednostką napędową bolidu George'a Russella . Błąd powodował, że system odzyskiwania energii elektrycznej rozładowywał baterię przedwcześnie podczas okrążenia, zamiast w optymalnym momencie, pozostawiając Russella z krytycznym niedoborem mocy na prostych .
Na okrążeniu Spa-Francorchamps oznaczało to, że bateria Russella była wyczerpana, zanim bolid dotarł do szybkich sektorów, gdzie maksymalna moc elektryczna jest najbardziej wartościowa. Efekt był wymierny i konsekwentny: szacunkowa utrata 0,3 sekundy na okrążeniu na prostych w Silverstone oraz strata 0,508 sekundy do Antonellego w kwalifikacjach w Spa .
Russell opisał problem bez ogródek po kwalifikacjach w Belgii, nazywając go „poważnym problemem”, który sprawia, że walka o tytuł jest „niemożliwa” . W dniu wyścigu w Spa problem był na tyle poważny, że przyczynił się do kolizji na pierwszym okrążeniu z Lewisem Hamiltonem, która zakończyła wyścig Russella w żwirze .
Źródłem problemu była anomalia kalibracyjna ukryta głęboko w oprogramowaniu sterującym jednostką napędową — zasadniczo błędna konfiguracja w kodzie, który decyduje o tym, kiedy i w jaki sposób energia elektryczna z baterii jest uwalniana . Sam Russell określił to jako „liczby na ekranie, które nie były odpowiednio skalibrowane” .
Zastępca dyrektora technicznego Mercedesa, Simone Resta, przyznał po Grand Prix Belgii, że zespół „wciąż ma trudności ze zrozumieniem każdego pojedynczego czynnika” wpływającego na deficyt energii u Russella, nawet po tym, jak Brytyjczyk dostosował swój styl jazdy . Dopiero po kilku dniach analiz po wyścigu inżynierom udało się zidentyfikować subtelną anomalię w oprogramowaniu .
Skala wpływu wynika z charakteru jednostek napędowych z 2026 roku. W obecnych przepisach układ hybrydowy wytwarza około 50% całkowitej mocy bolidu . Błąd kalibracji po stronie elektrycznej ma zatem znacznie większy wpływ na czas okrążenia niż miałby w poprzednich regulacjach. Anomalia pojawiła się po raz pierwszy podczas Grand Prix Wielkiej Brytanii i osiągnęła „punkt krytyczny” podczas Grand Prix Belgii, gdzie przyczyniła się również do kraksy i wycofania Russella na pierwszym okrążeniu .
Co ważne, problem nie dotyczył wyłącznie bolidu Russella. Szef zespołu Mercedes, Toto Wolff, potwierdził po Grand Prix Belgii, że wszystkie samochody z silnikami Mercedesa miały problem z oprogramowaniem na starcie wyścigu, choć jego skala była różna . Ustawienie związane ze startem pozostało aktywne za zakrętem nr 1, uszczuplając energię elektryczną, zanim bolidy dotarły na prostą Kemmel .
Mercedes wdrożył poprawkę oprogramowania w systemie sterowania jednostką napędową Russella przed Grand Prix Węgier (24–26 lipca 2026) . Zespół zmodyfikował parametry oprogramowania odpowiedzialnego za dystrybucję energii, aby skorygować błąd kalibracji .
Russell wyraził pewność, że poprawka działa, mówiąc dziennikarzom przed Węgrami: „Po prostu coś było głęboko zakorzenione w kalibracji kodu... to znaczy, to tylko pokazuje, jak złożone są te jednostki napędowe. Wprowadziliśmy zmianę i wierzymy, że problem został rozwiązany.”
Jednakże, wysocy rangą przedstawiciele Mercedesa ostrzegli, że ostateczna walidacja poprawki nastąpi dopiero podczas Grand Prix Włoch (Monza) — szybkiego toru o niskim docisku, który będzie prawdziwym testem sprawdzającym, czy podstawowa anomalia została w pełni usunięta . Długie proste i minimalny docisk w Monzy obnażą każdą pozostałą nierównowagę w dystrybucji energii.
Po Grand Prix Wielkiej Brytanii (runda 9) klasyfikacja kierowców przedstawiała się następująco:
| Poz. | Kierowca | Punkty |
|---|---|---|
| 1 | Kimi Antonelli | 179 |
| 2 | George Russell | 154 |
| 3 | Lewis Hamilton | 147 |
Ta 25-punktowa strata (179–154) istniała przed Grand Prix Belgii, gdzie problem z dystrybucją energii był najgorszy i przyczynił się do wycofania Russella . Russell opisał problem jako uniemożliwiający walkę o tytuł i powiedział, że powracający problem pozostawił go „pobitego” i „bezsilnego” . W Spa startował z czwartego miejsca, ale został połknięty przez stawkę na pierwszym okrążeniu, gdy jego system elektryczny zawiódł, co doprowadziło bezpośrednio do kolizji z Hamiltonem .
Po Grand Prix Belgii Russell spadł na trzecie miejsce w klasyfikacji kierowców, tracąc teraz 50 punktów do Antonellego . Jeśli poprawka oprogramowania wytrzyma próbę w Monzy, Russell odzyska krytyczny atut w osiągach. Jednak 25-punktowa strata z Silverstone i dodatkowe szkody z wycofania w Spa mogą okazać się decydujące w mistrzostwach, w których już teraz traci znaczną liczbę punktów, mając do przejechania mniej więcej połowę sezonu.
Ironia losu polega na tym, że Russell zbliżał się do Antonellego, zanim pojawił się problem z oprogramowaniem. Wygrał Grand Prix Austrii i zajął drugie miejsce w Silverstone, zmniejszając stratę do Antonellego do zaledwie 25 punktów . Anomalia kalibracyjna zniszczyła ten impet w najgorszym możliwym momencie, zamieniając zaciętą walkę o tytuł w powiększającą się przepaść, która może być już nie do odrobienia, nawet po wprowadzeniu poprawki.