Do podobnych wniosków dochodzi ManpowerGroup. Z raportu „Human Edge 2026 Global Trends Report” wynika, że choć część zawodów może z czasem zniknąć, znacznie więcej zostanie przeprojektowanych tak, aby łączyć ludzkie atuty z możliwościami AI . Wcześniejsze dane firmy z 2024 r. pokazały, że 55 proc. pracodawców spodziewa się zwiększenia zatrudnienia w związku z wdrażaniem AI . W badaniu dotyczącym Wielkiej Brytanii tylko 10 proc. pracodawców korzystających z AI deklarowało redukcję liczby etatów .
Obraz potwierdzają niezależne analizy:
Nie oznacza to, że rynek pracy pozostanie bez zmian. Oznacza raczej, że zmiana będzie przebiegać przez modyfikację obowiązków, tworzenie nowych specjalizacji i przesuwanie zapotrzebowania na kompetencje, a nie przez jednorazową falę masowych zwolnień.
Mimo braku dowodów na masowe wypieranie pracowników AI stała się najczęściej wskazywanym przez firmy powodem redukcji etatów.
Gdy jednak przyjrzeć się deklaracjom firm bliżej, obraz staje się mniej jednoznaczny.
Denis Machuel z Adecco wskazuje, że za redukcjami często stoją słabe wyniki finansowe, spekulacyjny entuzjazm wokół AI oraz inne czynniki. Zaledwie 1,4 proc. zwolnionych pracowników zostało faktycznie bezpośrednio zastąpionych przez AI .
ManpowerGroup oceniał w grudniu 2025 r., że większe znaczenie niż sama AI mają słaby popyt, niekorzystne warunki gospodarcze i niedopasowanie kompetencji . Z kolei badanie „Harvard Business Review” przeprowadzone wśród 1006 menedżerów z całego świata w styczniu 2026 r. potwierdziło, że zwolnienia często wynikają z oczekiwań dotyczących przyszłego potencjału AI, a nie z jej rzeczywistych rezultatów .
Dane S&P Global pokazują ponadto, że ponad 90 proc. menedżerów deklarowało brak wpływu AI na poziom zatrudnienia w ich firmach .
Wniosek jest ostrożny, ale wyraźny: AI może być wygodnym publicznym uzasadnieniem decyzji, których głębsze przyczyny leżą w presji na wyniki, restrukturyzacji i brakach kadrowych.
Adecco Group i ManpowerGroup wskazują na rosnącą rozbieżność między inwestycjami w AI a zdolnością organizacji do skutecznego wykorzystania tej technologii. To właśnie ona może okazać się najpilniejszym problemem dla firm.
Badanie przeprowadzone w maju 2026 r. wśród 2000 członków najwyższej kadry zarządzającej z 13 krajów wykazało:
Z „Global Talent Barometer 2026” ManpowerGroup, obejmującego niemal 14 tys. pracowników z 19 krajów, wyłania się niepokojący paradoks:
Firmy inwestują w AI szybciej, niż podnoszą kwalifikacje pracowników. Powstaje w ten sposób deficyt zaufania i luka przywódcza . Adecco i ManpowerGroup podkreślają, że rozwijanie kompetencji staje się koniecznością dla wszystkich osób korzystających w pracy z narzędzi cyfrowych i AI. Najtrudniejsze do zautomatyzowania pozostają natomiast osąd etyczny, obsługa klienta i zarządzanie zespołem .
Mara Stefan, wiceprezes ManpowerGroup ds. globalnych analiz, ujęła problem następująco: „Wdrażanie AI przyspiesza, ale zaufanie się załamuje. Pracownicy dostają narzędzia bez szkoleń, kontekstu i wsparcia” .
Najważniejsze ryzyko związane z AI nie polega więc dziś na nagłym zniknięciu większości miejsc pracy. Polega na tym, że liderzy będą wdrażać technologię bez jasnego planu, a pracownicy pozostaną bez czasu, szkoleń i informacji potrzebnych do odnalezienia się w zmienionych rolach. To od jakości przygotowania organizacji zależy, czy AI stanie się narzędziem zwiększającym możliwości ludzi, czy kolejnym pretekstem do chaotycznej restrukturyzacji.