Szybko pojawiła się jednak presja ze strony popytu. 9 lipca ropa spadła o 2,2% – obawy inflacyjne skłoniły inwestorów do wyceniania niższego globalnego zapotrzebowania, nawet przy utrzymujących się ograniczeniach dostaw z Cieśniny Ormuz . W tygodniu 17 lipca ropa była na dobrej drodze do najostrzejszego tygodniowego wzrostu od trzech miesięcy, gdy ceny poszły w górę o ponad 11% w skali tygodnia, a to za sprawą ponownego zaognienia konfliktu na Bliskim Wschodzie .
Kluczowy wniosek: Cena Brent oscyluje między około 72 a 83 dolarami, co jest wynikiem zmiennych obaw o przerwanie dostaw i obaw o zniszczenie popytu. Taka dynamika prawdopodobnie się utrzyma, dopóki żegluga przez Ormuz pozostaje zagrożona.
Indeks półprzewodników Philadelphia (SOX) przeżył na początku lipca najgorszą dwudniową wyprzedaż od miesiąca, spadając o 6,7% po historycznym rajdzie w II kwartale, który przyniósł 88% wzrostu . Fundusze hedgingowe sprzedawały akcje spółek z branży technologicznej – głównie sprzętu komputerowego – już czwarty tydzień z rzędu, przed sezonem wyników . Impulsem do przeceny były: sygnał o dyscyplinie wydatkowej od Mety, wiadomości o chińskim układzie AI DeepSeek oraz szersza rotacja kapitału z akcji związanych ze sztuczną inteligencją, spowodowana obawami o wycenę . W połowie lipca wyprzedaż pogłębiła się: SOX zanotował najgorszy tygodniowy spadek od ponad roku, a kontrakty terminowe na Nasdaq i S&P 500 straciły odpowiednio 2% i 1% 17 lipca .
Kluczowy wniosek: Wyprzedaż w sektorze półprzewodników jest zjawiskiem zasadniczo odrębnym od szoku naftowego – wynika ze sceptycyzmu co do wydatków na AI i ograniczania ryzyka przez fundusze hedgingowe – ale oba wstrząsy nakładają się w czasie, wzmacniając globalne nastroje risk-off.
Rynki azjatyckie, szczególnie te zdominowane przez eksporterów pamięci, ucierpiały najmocniej. Południowokoreański KOSPI runął o 7,9% 2 lipca; kolejny spadek o około 9% 13 lipca uruchomił korektę techniczną (circuit breaker) . Samsung stracił 9,1%, a SK Hynix – 14,5% podczas pojedynczych sesji . Japoński Nikkei 225 spadł o ponad 2 200 punktów (około 2,8%) 16 lipca, ciągnięty w dół przez akcje spółek powiązanych z półprzewodnikami . KOSDAQ spadł poniżej 800 punktów w ciągu sesji 13 lipca .
Rosnące ceny ropy i powrót działań wojennych w rejonie Zatoki Perskiej dodały kolejną warstwę presji, ponieważ wyższe koszty energii to bezpośredni podatek dla azjatyckich gospodarek będących importerami netto ropy .
Kluczowy wniosek: Azjatyckie indeksy technologiczne znajdują się pod podwójną presją: obniżanie wycen akcji spółek półprzewodnikowych w wyniku rotacji z AI plus kompresja marż z powodu wysokich cen ropy.
Inflacja CPI za czerwiec, mierzona jeszcze w czasie krótkotrwałego zawieszenia broni, okazała się umiarkowana, ale wznowienie konfliktu ponownie rozbudziło obawy . Ceny benzyny są już o około 70 centów wyższe niż przed rokiem . W notatce opublikowanej w niedzielę bank Goldman Sachs stwierdził, że ropa po 78 dolarów za baryłkę (czyli zauważalnie powyżej przedwojennego poziomu 70 dolarów) ma bezpośredni wpływ na oczekiwania inflacyjne i ścieżkę stóp procentowych Fed . Długoterminowe oczekiwania inflacyjne utrzymywały się w ryzach do początku lipca, ale rosną obawy konsumentów; analitycy ostrzegają, że przedłużający się konflikt może wywołać znacznie silniejszą reakcję . Reuters określił obecną sytuację jako „inflacyjne zawieszenie” – banki centralne mają ograniczone pole manewru w obliczu zbliżających się posiedzeń polityki pieniężnej w ciągu najbliższych dwóch tygodni .
Kluczowy wniosek: Skok cen ropy przekłada się na ceny benzyny i krótkoterminowe oczekiwania inflacyjne, ale rynek obligacji nie dokonał jeszcze pełnej rewizji długoterminowych oczekiwań w górę – to może się zmienić, jeśli konflikt się przedłuży.
Fed utrzymał stopy na poziomie 3,5%–3,75% w marcu i od tego czasu nie zmienił ich, ponieważ konflikt z Iranem wywołał obawy inflacyjne . Pod koniec czerwca kontrakty terminowe wyceniały niemal dwie podwyżki stóp procentowych w ciągu najbliższych 12 miesięcy, co wynikało z podwyższonych odczytów inflacji i jastrzębiego posiedzenia FOMC – nawet tymczasowe zawieszenie broni tego nie zmieniło . Z marcowych minut Fed wynikało, że obniżka stóp nie była w pełni wyceniana na rynku terminowym aż do grudnia 2026 r. . Nieoczekiwanie niska inflacja CPI za czerwiec, opublikowana 16 lipca, spowodowała, że rynek wycenił lipcową podwyżkę stóp, a dolar spadł do najniższego poziomu od miesiąca . Jednak wznowienie eskalacji na Bliskim Wschodzie „dodaje ryzyka wzrostu perspektyw inflacyjnych” . Fed stoi przed stagflacyjnym dylematem – podwyżka cen ropy spowodowana czynnikami podażowymi podbija inflację, podczas gdy wyprzedaż na giełdach i słabość sektora półprzewodników zagrażają wzrostowi gospodarczemu. To przemawia za cierpliwością, a nie obniżkami stóp i dokładnie tego oczekują rynki: bez zmian w lipcu, z możliwością podwyżek, jeśli inflacja napędzana ropą się utrzyma.
Kluczowy wniosek: Fed prawdopodobnie nie zmieni stóp na najbliższym posiedzeniu, ale balans ryzyka się przesunął. Przedłużający się skok cen ropy, który przeniknie do inflacji bazowej, zwiększyłby prawdopodobieństwo podwyżki, a nie obniżki – czyli dokładnie odwrotność tego, czego w czasie bessy oczekiwałyby rynki akcji.
Przed nami publikacja wyników największych amerykańskich spółek technologicznych i półprzewodnikowych. Zbieg trzech sił stwarza wyjątkowo wysokie ryzyko wydarzeń:
Główna niewiadoma dotyczy tego, czy konflikt USA–Iran będzie eskalować, czy ustabilizuje się. Deeskalacja zmniejszyłaby presję na ceny ropy i inflację, potencjalnie pozwalając Fed na utrzymanie łagodniejszego nastawienia i umożliwiając odbicie akcji technologicznych. Kontynuowanie ataków i zakłócenia w Cieśninie Ormuz pogłębiłyby stagflacyjne zakleszczenie.