Armstrong powiedział również w podcaście: „On wygra ten Tour, prawda? Swój piąty. A po finale wszyscy usłyszymy – także my sami – że Tadej Pogačar wyrównał rekord wszech czasów Tour de France i dołączył do ekskluzywnego klubu pięciu. I co? On w to nie wierzy.”
Komplikacja: Armstrong równocześnie nazwał Pogačara „najlepszym wszech czasów, zdecydowanie” w tym samym podcaście, tworząc mieszany przekaz pochwały i prowokacji .
Pogačar nie dał się wciągnąć w polemikę. Jego odpowiedź była bezpośrednia:
Jak powiedział The Guardian po 13. etapie: „Dostałem to pytanie rano. Nic nie mogę powiedzieć. Nie ścigam się dla rekordów, chcę tylko skończyć ten Tour w żółtym trykocie w Paryżu. To jest mój główny cel.”
Podsumowując: Pogačar nie daje się wciągnąć w grę Armstronga, twierdząc, że nie ściga się dla rekordów, a jednocześnie pewnie zmierza po piąte zwycięstwo, które da mu miejsce wśród oficjalnych rekordzistów.