Te liczby aktualizują wcześniejsze badania WWA z 2022 roku, które wykazały, że sezonowe deszcze w dorzeczach Czadu i Nigru były nawet 80 razy bardziej prawdopodobne z powodu zmian klimatu . Nowe dane koncentrują się na krótkotrwałych, bardzo intensywnych opadach na wybrzeżu – takich, które powodują nagłe powodzie w gęsto zabudowanych miastach.
Fizyka jest dobrze znana: cieplejsza atmosfera może pomieścić więcej wilgoci. Przy globalnych temperaturach wyższych o 1,4°C w porównaniu z erą przedindustrialną, powietrze nad Zatoką Gwinejską jest przeładowane parą wodną. Badanie WWA stwierdza jednoznacznie, że ocieplenie wywołane przez człowieka „sprawiło, że to zdarzenie było gorsze, bardziej mokre i miało katastrofalne skutki” . Ten podstawowy efekt termodynamiczny jest powodem, dla którego 15 z 16 zdarzeń powodziowych badanych przez WWA w 2024 roku było napędzanych przez wzmocnione zmianami klimatu opady
.
Region przybrzeżny od Abidżanu po Lagos jest jedną z najszybciej urbanizujących się stref na świecie. Szybki rozwój miast – zarówno formalny, jak i nieformalny – spowodował rozrost osiedli na naturalnych terenach zalewowych i obszarach podmokłych . Ma to dwa skutki: umieszcza więcej ludzi i mienia bezpośrednio na drodze zagrożenia oraz eliminuje elementy krajobrazu, które niegdyś pochłaniały nadmiar wody deszczowej.
Istniejące systemy odwadniające i kanalizacyjne zostały „całkowicie przeciążone” przez ilość wody . W całym regionie zamiana naturalnej roślinności na grunty uprawne i powierzchnie zabudowane zmniejszyła zdolność krajobrazu do wchłaniania wody, zamieniając powolną infiltrację w szybki, niebezpieczny spływ powierzchniowy
.
Ponadto podnoszenie się poziomu morza wzdłuż wybrzeża Zatoki Gwinejskiej przekroczyło średnią globalną, potęgując ryzyko powodzi w nisko położonych miastach nadmorskich poprzez zmniejszenie zdolności rzek i kanałów burzowych do odprowadzania wody do oceanu .
Choć badanie koncentruje się na wydarzeniu z czerwca 2026 roku, wpisuje się ono w trend pogłębiających się powodzi w Zachodniej i Środkowej Afryce. Sezon deszczowy 2024 (czerwiec–wrzesień) dotknął ponad 4 miliony ludzi w 14 krajach, zabił co najmniej 1000–1500 osób i przesiedlił ponad milion . Najbardziej ucierpiały Czad, Niger i Nigeria, gdzie sam Czad odnotował 1,9 miliona dotkniętych i co najmniej 500 ofiar śmiertelnych
. Według niektórych szacunków powodzie w 2024 roku dotknęły łącznie prawie 7 milionów ludzi w całym regionie
.
To, co wyraźnie pokazują nowe analizy, to fakt, że te zdarzenia nie są już czarnymi łabędziami. Są nową normą.
Badanie WWA podkreśla, że skutki powodzi będą narastać, o ile nie nastąpi jednoczesna redukcja podatności na zagrożenia i emisji gazów cieplarnianych . Kluczowe zalecenia z raportu i od współpracujących naukowców obejmują:
Nauka jest jasna. Wybory – zarówno lokalne decyzje planistyczne, jak i globalne trajektorie emisji – zadecydują, czy kolejna ulewa będzie jedynie dotkliwa, czy katastrofalnie gorsza.