Głównymi celami były tankowce należące do tzw. rosyjskiej floty cieni, przewożące paliwo na okupowany Krym. Zaatakowano także statki towarowe, holowniki, masowce, promy i pogłębiarki wykorzystywane do obsługi rosyjskiej logistyki wojskowej . W nocy z 10 na 11 lipca trafiono rekordowe 28 jednostek, w tym 21 tankowców — informowali dowódca USF Robert „Madyar” Brovdi oraz Sztab Generalny Ukrainy .
Ukraińskie źródła określają tę kampanię mianem operacji „MoLoChKa” . Jej skala sugeruje znaczący wzrost możliwości produkcji i użycia dronów. Jednocześnie część krążących w mediach społecznościowych twierdzeń nie ma jeszcze niezależnego potwierdzenia.
Szczególnej ostrożności wymaga sprawa rzekomego zatopienia rosyjskiego kutra pogranicza FSB o nazwie Izumrud.
Potwierdzone: 4 czerwca 2026 roku ukraińskie Siły Systemów Bezzałogowych zaatakowały na Morzu Azowskim rosyjski okręt patrolowy projektu 10410 klasy Swietlak, należący do służby granicznej FSB. Do ataku doszło w pobliżu miejscowości Jurkine na okupowanym Krymie. Dowódca USF Robert Brovdi opublikował nagranie, na którym widać drona uderzającego w prawą część nadbudówki jednostki. Atak przeprowadzili operatorzy 1. Samodzielnego Centrum USF .
Niepotwierdzone: dostępne relacje nie podają nazwy Izumrud. Okręty klasy Swietlak są wprawdzie zwykle nazywane od kamieni szlachetnych, więc takie rozpoznanie może wydawać się prawdopodobne, ale nie zostało potwierdzone w wiarygodnych opisach tego konkretnego ataku. Nie ma też dowodu, że jednostka zatonęła — źródła mówią o jej trafieniu lub uszkodzeniu .
Nazwa Izumrud pojawia się w materiałach dotyczących incydentu w Cieśninie Kerczeńskiej z 2018 roku, gdy rosyjski patrolowiec uczestniczył w kolizji z holownikiem Don, a nie w kontekście ataku z czerwca 2026 roku .
Wniosek: Ukraina zaatakowała rosyjski kuter patrolowy FSB 4 czerwca, ale nazwa Izumrud i jego zatopienie nie są obecnie potwierdzone w dostępnych źródłach otwartych.
Kampanię opisywały m.in. Reuters, BBC i ukraińskie instytucje państwowe . Poniższe zestawienie opiera się na ukraińskich komunikatach i przedstawia narastający bilans podawany przez dowódcę USF Roberta Brovdiego.
| Data | Trafione jednostki | Typy jednostek, jeśli podano | Łącznie |
|---|---|---|---|
| 6 lipca | 2 | Tankowce Captain Barmin i Sanar-3 | 2 |
| 6–7 lipca | około 10 | Co najmniej 8 tankowców | około 10 |
| 8 lipca | 9 | Tankowce | około 19 |
| 9 lipca | 14 | 12 tankowców, statek towarowy i holownik | 35 |
| 10 lipca | 13 | 10 tankowców | 48 |
| 10–11 lipca | 28 | 21 tankowców, 4 holowniki, 2 masowce i pogłębiarka | 76 |
| 12 lipca | 14 | 10 tankowców i 4 promy | 90 |
| 12–13 lipca | 15 | 7 tankowców, 5 statków towarowych, prom i 2 holowniki | 105 |
Źródła:
Rekordowa noc 11 lipca jest istotna nie tylko ze względu na liczbę trafionych jednostek. Wcześniej ukraińskie ataki na statki obejmowały zwykle kilka celów jednocześnie. Uderzenie w 28 jednostek wskazuje na znacznie większą zdolność do równoczesnego rozmieszczania i wykorzystania dronów powietrznych oraz morskich .
Reuters i BBC wskazywały, że głównym celem kampanii jest zakłócenie dostaw paliwa dla rosyjskich wojsk oraz izolowanie okupowanego Krymu . Tankowce przewożące paliwo na półwysep stały się więc ważniejszym celem niż same rosyjskie okręty wojenne.
Ukraińskie komunikaty przedstawiają operację jako próbę uczynienia z Krymu coraz trudniejszego do utrzymania centrum rosyjskiej logistyki — „aktywów” zmieniających się w obciążenie . Ataki morskie były jednocześnie powiązane z operacją „Crimean Switch”, wymierzoną w węzły energetyczne, systemy obrony powietrznej S-400 i Tor oraz kompleksy radarowe na półwyspie . To wskazuje na skoordynowaną kampanię obejmującą kilka domen: morze, powietrze i infrastrukturę lądową.
Według dostępnych relacji skutki dla rosyjskiej żeglugi pojawiły się niemal natychmiast.
Ruch przez Cieśninę Kerczeńską praktycznie zamarł. Charter97, powołując się na dane satelitarne i informacje o ruchu morskim, podawał, że przed rozpoczęciem ataków 6–7 lipca na przejście czekało nawet 100 jednostek. Do 11 lipca liczba ta miała spaść do trzech . Inne relacje również opisywały faktyczne wstrzymanie ruchu rosyjskich statków przez cieśninę .
Rosja zawiesiła żeglugę na Morzu Azowskim. Według doniesień przywołujących publikację „The Guardian” po trafieniu około 90 jednostek Rosja miała zawiesić żeglugę na tym akwenie .
Statki wycofały się na Morze Czarne. 13 lipca „Defense Express” i United24Media informowały, że ponad 50 rosyjskich jednostek — w tym większość pozostałych tankowców i statków towarowych — odpłynęło w kierunku Morza Czarnego . Jeśli te doniesienia się potwierdzą, oznaczałoby to faktyczne uzyskanie przez Ukrainę kontroli nad akwenem poprzez jego odmowę dostępu, a nie fizyczne zajęcie.
Dostępne źródła nie potwierdzają kilku często powtarzanych tez:
Nawet przy zachowaniu tych zastrzeżeń obraz strategiczny jest wyraźny. Ukraina pokazała, że potrafi prowadzić masowe i powtarzalne ataki na cele morskie w akwenie uznawanym wcześniej za względnie bezpieczny dla rosyjskiej logistyki.
Kampania:
Rosja może mieć coraz większe trudności z traktowaniem Morza Azowskiego jako bezpiecznego korytarza zaopatrzeniowego dla Krymu. Nie wiadomo jeszcze, czy przełoży się to na decydującą przewagę Ukrainy na lądzie. Bez wątpienia jednak równowaga morska w regionie przesunęła się — przynajmniej czasowo — na korzyść Kijowa.
Artykuł opiera się na źródłach otwartych oraz oficjalnych ukraińskich komunikatach. W miejscach, w których brakuje niezależnej weryfikacji, zostało to wyraźnie zaznaczone. Wykorzystane materiały obejmują m.in. Reuters, BBC, Wikipedię, „Ukrainską Prawdę”, Euromaidan Press, United24Media, Naval News, „Kyiv Independent” i oficjalne kanały ukraińskich instytucji.