Mecz rozegrano na klasycznej mapie Summoner's Rift z ograniczoną pulą postaci i starym systemem przedmiotów . Zwyciężył Team Baron
.
League Classic przywraca konkretny, dobrze udokumentowany zestaw funkcji z wczesnych lat 2010.:
Kilku weteranów i analityków opublikowało ostrzeżenia, że nostalgiczny urok League Classic może zderzyć się z rzeczywistością tego, jak bardzo niedoskonałe było wczesne League:
Chaotyczny balans i naprawdę niesprawiedliwe postacie. Postacie takie jak stary Kassadin (wskaźnik banów bliski 100%), stary AP Gragas i Master Yi byli notorycznie przesterowani. Jeden z artykułów zauważa, że tryb wreszcie da młodszym graczom „szansę na zmiażdżenie przez naprawdę niesprawiedliwą postać” .
Toporne lub karzące mechaniki. Nawigacja po mapie, lanowanie i czasy odrodzenia były znacznie bardziej surowe. Śmierć niosła ze sobą większą karę, a grze brakowało nowoczesnych udogodnień, takich jak bonusy do prędkości ruchu po stracie czy mechaniki comebacku .
Projekt „Dzikiego Zachodu”. 15-letni weteran z GamesRadar argumentuje, że urok wczesnej gry wynikał z niezgrabnych, zepsutych interakcji (np. Banner of Command + ZZ'Rot Portal), ale te strategie były często frustrujące dla przeciwników i nie wytrzymałyby współczesnej konkurencyjnej analizy .
Wybór postaci na zasadzie „kto pierwszy, ten lepszy”. We wczesnym League nie było kolejki ról. Gracze musieli „wołać” swoją alejkę na czacie lub respektować kolejność picków, co często prowadziło do konfliktów i zmuszania graczy do ról, których nie chcieli .
„Różowe okulary” nostalgii. Wniosek płynący z wielu komentarzy weteranów jest taki, że choć wielu graczy ma miłe wspomnienia z wczesnego League, to rzeczywista rozgrywka – bez nowoczesnego wygładzenia – ukaże grę niedopracowaną, niezbalansowaną i karzącą w porównaniu z nowoczesną wersją .
League Classic to dobrze udokumentowany, oficjalny powrót Riot do ery Season 3, który wystartuje 29 lipca z pełnym zestawem retro zawartości. Tryb niesie ze sobą jednak nieodłączny konflikt: te same ostre krawędzie, które dla jednych czyniły wczesne League niezapomnianym, dla wielu innych były głęboko frustrujące. Gracze spodziewający się gładkiej nostalgicznej podróży mogą znaleźć się w grze o wiele bardziej bezwzględnej, niż ją zapamiętali.