Wchodząc w lipiec, rynek instrumentów pochodnych był ustawiony w sposób, który zwiększał prawdopodobieństwo gwałtownych ruchów. Raporty wskazywały na skupisko likwidacji krótkich pozycji w okolicach 67 600 USD nad rynkiem. Oznaczało to, że jeśli Bitcoin wejdzie w tę strefę, wymuszone zamykanie krótkich pozycji mogłoby działać jak akcelerator. Z drugiej strony kluczowy poziom ryzyka zidentyfikowano w okolicach 55 000 USD.
Ta asymetria – ryzyko dla niedźwiedzi nad rynkiem, wyraźnie zdefiniowane wsparcie poniżej – stworzyła środowisko techniczne, w którym nawet umiarkowana presja kupna mogła wywołać nieproporcjonalnie silne odbicie.
Rajdu nie można zrozumieć bez zniszczenia, które go poprzedziło.
Tego rodzaju kapitulacja – spadek o ponad 50% od szczytu do dołka – pozostawiła rynek z dużo mniejszą dźwignią i stworzyła grunt pod odbicie.
Oprócz czysto technicznych czynników, na narrację odbicia wpłynęły również czynniki sezonowe i aktywność dużych graczy.
Lipcowe odbicie Bitcoina powyżej 60 000 USD nie było dziełem przypadku. Było wynikiem konwergencji kilku czynników: klasycznego short squeeze'u, asymetrii stref likwidacji, historycznej sezonowości, aktywności dużych inwestorów oraz – co najważniejsze – rynku, który po ponad 50% spadku z ATH został w dużej mierze oczyszczony z nadmiernej dźwigni. To sprawiło, że nawet umiarkowany impuls mógł wywołać silny ruch cenowy.