Emisje gazów cieplarnianych Google'a wzrosły w 2025 roku o 18%, osiągając rekordowy poziom 14,47 miliona ton metrycznych . Samo zapotrzebowanie na energię elektryczną wzrosło o 37% – to największy roczny skok w historii firmy
. Łączne emisje są teraz o 51% wyższe niż w 2019 roku, czyli w roku, w którym Google złożył swoją deklarację neutralności klimatycznej, a zużycie energii wzrosło 3,5-krotnie w porównaniu z 2019 rokiem
.
Zużycie wody również gwałtownie wzrosło – o 34%, do 10,9 miliarda galonów, co Google bezpośrednio wiąże z rozbudową infrastruktury AI .
Cel neutralności klimatycznej Google'a oddala się. Firma zobowiązała się do zerowej emisji netto do 2030 roku, ale każdy kolejny rok od czasu złożenia tej obietnicy przynosi wyższe emisje. Raport środowiskowy Google'a za 2025 rok przyznał, że cel net-zero „wymyka się” w miarę, jak ekspansja AI niweluje postępy w efektywności energetycznej i zakupach energii odnawialnej .
Przełomowe badanie Allianz Trade, opublikowane w czerwcu 2026 roku, wykazało, że globalne centra danych wyemitowały w 2025 roku 286 milionów ton CO₂ – to wartość o 57% wyższa niż wcześniejsze szacunki . Główną przyczyną jest gwałtownie rosnące zużycie energii elektrycznej przez obciążenia AI
.
Obecnie AI odpowiada za 15–20% zużycia energii elektrycznej w centrach danych, a według raportu udział ten może wzrosnąć do 40% do 2030 roku, ryzykując roczne straty klimatyczne w wysokości 154 miliardów dolarów, jeśli nie nastąpi szybkie przejście na czystszą energię .
Perspektywy dla emisji centrów danych pozostają niepokojące według wielu wiarygodnych prognoz:
Zarówno Amazon, jak i Google złożyły ambitne zobowiązania klimatyczne:
W obu przypadkach trendy są odwrotne do zamierzonych. Całkowite emisje Amazona wzrosły o 34% od roku bazowego, a Google'a – o 51%. Badanie Allianz Trade podkreśla, że boom AI poważnie oddala od realizacji zarówno indywidualnych zobowiązań Big Tech, jak i ścieżek dekarbonizacji całego sektora ICT, zgodnych z Porozumieniem Paryskim .