Po ataku w Karaczi i uderzeniach transgranicznych pakistańscy urzędnicy oskarżyli, że atak został przeprowadzony przez „indyjskiego pośrednika” . Zarzut ten wpisuje się w długotrwały schemat: Pakistan wielokrotnie twierdził, że Indie wspierają grupy bojowników działające z terytorium Afganistanu przeciwko Pakistanowi
.
Reakcja Indii była szybka i stanowcza. Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Randhir Jaiswal nazwał oskarżenia „bezpodstawnymi” i wezwał pakistańskie władze do „spojrzenia w głąb siebie” i podjęcia wiarygodnych działań przeciwko infrastrukturze terrorystycznej na własnej ziemi, zamiast obwiniania innych .
Indie potępiły również same uderzenia transgraniczne. Na forum ONZ 9 czerwca 2026 roku Indie oskarżyły Pakistan o naruszenie suwerenności Afganistanu i spowodowanie ofiar cywilnych . Wcześniej w trakcie konfliktu Indie określiły pakistańskie naloty jako próbę „eksternalizacji wewnętrznych problemów”
.
Ważne zastrzeżenie: Są to oświadczenia rządu Indii. Nie istnieją niezależne, publicznie dostępne dowody, które potwierdzałyby lub obalały konkretne oskarżenie Pakistanu o udziale indyjskiego pośrednika w ataku w Karaczi. Zarzut ten pozostaje sporny.
Uderzeń z czerwca 2026 roku nie można rozpatrywać w izolacji. Są one najnowszym i jednym z największych zaostrzeń konfliktu, który systematycznie narastał od czasu upadku wynegocjowanego rozejmu.
Po jednych z najkrwawszych starć granicznych od lat, pod koniec października 2025 roku wynegocjowano rozejm za pośrednictwem Turcji i Kataru. Obie strony zgodziły się go przedłużyć poprzez rozmowy w Stambule, które obejmowały mechanizm monitorowania i weryfikacji .
Rozmowy załamały się niemal natychmiast. Rzecznik talibów Zabihullah Mudżahid ogłosił 8 listopada, że negocjacje zakończyły się niepowodzeniem, głównie dlatego, że Pakistan nalegał, aby afgańscy talibowie podjęli działania przeciwko TTP – żądanie, które Kabul odrzucił jako przerastające jego „możliwości” . Rozejm formalnie obowiązywał, ale stawał się coraz bardziej iluzoryczny.
Rozejm został gwałtownie przerwany 26–27 lutego, kiedy Pakistan przeprowadził naloty na talibskie instalacje wojskowe w Kabulu, Kandaharze i Paktii, nazywając je odwetem za transgraniczne ataki TTP. Minister obrony Pakistanu, Khawaja Asif, publicznie oświadczył, że oba kraje są teraz w stanie „otwartej wojny” . Afganistan odpowiedział ogniem granicznym i własnymi uderzeniami
.
Krótki rozejm w marcu, ogłoszony przed świętem Eid al-Fitr, wygasł i został zastąpiony wznowionymi walkami, w których zginęło co najmniej dwóch cywilów w Kunar . Poważny atak TTP na pakistański posterunek wojskowy w maju zabił wielu funkcjonariuszy paramilitarnych, dodatkowo pogłębiając erozję resztek powściągliwości
.
Na kilka dni przed atakiem w Karaczi Afganistan przeprowadził ataki powietrzne na to, co nazwał kryjówkami bojowników i „wrogimi jednostkami wywiadowczymi” na terenie Pakistanu, podnosząc napięcie do nowego szczytu .
Naziemna operacja Pakistanu i precyzyjne uderzenia, w wyniku których zginęło 29 bojowników, stanowią największą pojedynczą operację transgraniczną od czasu ogłoszenia „otwartej wojny” w lutym .
Rozejm z 2025 roku nigdy nie doprowadził do porozumienia politycznego. Zaczął się kruszyć niemal natychmiast po załamaniu rozmów w listopadzie 2025 roku, został gwałtownie zerwany w lutym 2026 roku i został zastąpiony cyklem eskalujących najazdów i odwetu. Uderzenia z czerwca 2026 roku nie są odosobnionym incydentem – są kontynuacją wzorca, który nie wykazuje oznak deeskalacji.