Pod koniec czerwca 2026 roku Bitcoin notowano w okolicach 60 000–65 000 dolarów, czyli znacznie poniżej średniego kosztu zakupu Metaplanet. Wygenerowało to około 1,2–1,45 miliarda dolarów niezrealizowanych strat na bazie kosztowej wynoszącej 3,92 miliarda dolarów . Tylko w pierwszym kwartale 2026 roku spółka odnotowała stratę netto w wysokości 114,5 miliarda jenów (725 milionów dolarów), głównie z powodu 116,4 miliarda jenów aktualizacji wyceny Bitcoina
.
Kapitalizacja rynkowa Metaplanet spadła poniżej rynkowej wartości jej rezerw Bitcoin. Spółka była notowana przy wskaźniku wartości rynkowej do wartości aktywów netto na poziomie około 0,92x – co oznacza, że inwestorzy wyceniali całą spółkę (wraz z działalnością hotelową i gotówką) niżej niż jej płynny stos Bitcoin . To sygnał, że inwestorzy postrzegają korporacyjne 'opakowanie' jako obciążenie netto, a nie premię.
22 czerwca 2026 roku S&P Dow Jones Indices usunęło Metaplanet z indeksu S&P Japan Mid Cap 100 podczas regularnego rebalansowania . Usunięcie z indeksu wywołało przymusową sprzedaż przez fundusze pasywne i ETF-y śledzące ten indeks, wywierając dodatkową mechaniczną presję na kurs akcji. Analitycy opisali to wykluczenie jako „podwójny wiatr w oczy” obok słabości fundamentalnej spółki
.
Japońscy regulatorzy zaostrzyli kontrolę nad rachunkowością kryptowalut w skarbcach korporacyjnych, a Metaplanet stanęło w obliczu „regulacyjnego uścisku na dwóch frontach”, w tym potencjalnych ograniczeń w dalszym emitowaniu akcji na finansowanie zakupów . Spółka opóźniła również notowania akcji uprzywilejowanych, co zwiększyło niepewność co do przyszłego finansowania
.
Rozbieżność między rosnącym skarbcem Bitcoin Metaplanet a załamującym się kursem akcji obnaża strukturalną wadę modelu akumulacji Bitcoina finansowanej rozwodnieniem kapitału.
To zamknięta pętla sprzężenia zwrotnego, a nie cnotliwy cykl. Emisja akcji przynosi gotówkę, która kupuje Bitcoina. Gdy cena Bitcoina rośnie, bilans się poprawia, kurs akcji rośnie i można pozyskać więcej kapitału po lepszych cenach. Ale gdy Bitcoin spada lub stoi w miejscu, pętla się odwraca: akcje trzeba emitować po niższych cenach za tę samą ilość gotówki, rozwodnienie przyspiesza, a dotychczasowi akcjonariusze ponoszą pełny koszt nowych zakupów bez proporcjonalnego zysku.
Inwestorzy wyceniają koszt 'opakowania'. Wskaźnik NAV na poziomie 0,92x oznacza, że rynek przypisuje ujemną wartość działalności operacyjnej Metaplanet, kosztom zarządu, ryzyku regulacyjnemu i samemu mechanizmowi rozwodnienia. Posiadanie Bitcoina bezpośrednio przez ETF lub samodzielny portfel pozwala uniknąć tych kosztów .
Straty księgowe wzmacniają presję sprzedażową. Zgodnie z japońskimi standardami rachunkowości, niezrealizowane straty na Bitcoinie przepływają przez rachunek zysków i strat, generując duże straty netto, które odstraszają tradycyjnych inwestorów instytucjonalnych i wywołują zlecenia sprzedaży, dodatkowo pogłębiając spadek kursu .
Usunięcie z indeksu tworzy spiralę likwidacji drugiego rzędu. Spadek kursu spowodował utratę członkostwa w indeksie, co wywołało dalszą sprzedaż przez fundusze pasywne, co jeszcze bardziej obniżyło kurs akcji, czyniąc przyszłe podwyżki kapitału bardziej rozwadniającymi – klasyczna spirala negatywna .
Rynek wysyła jasny sygnał: surowa akumulacja Bitcoina w bilansie nie zastępuje tworzenia wartości w przeliczeniu na akcję. Gdy każdy nowy Bitcoin jest kupowany za nowo wyemitowane akcje, kurs akcji może spadać nawet wtedy, gdy skarbiec rośnie. Doświadczenie Metaplanet stanowi przestrogę dla każdej spółki rozważającej agresywną strategię zakupu Bitcoina finansowaną rozwodnieniem kapitału.