Polymarket na niemal godzinę wstrzymał handel na swojej międzynarodowej platformie po tym, jak doszło do naruszenia bezpieczeństwa u zewnętrznego dostawcy. Firma poinformowała, że problem został naprawiony, a poszkodowani traderzy otrzymają pełny zwrot środków. Handel wznowiono około 15:00 czasu wschodniego, czyli 20:00 w Polsce.
7
13
16
Co się wydarzyło
Polymarket ogłosił, że jeden z dostawców obsługujących międzynarodową platformę został skompromitowany. Relacje medialne i analizy techniczne wiązały incydent ze skryptem monitorującym Real User Monitoring (RUM) firmy DebugBear, który był ładowany na stronie Polymarket. DebugBear poinformował o trwającym incydencie bezpieczeństwa dotyczącym swojego produktu RUM.
10
14
Według jednego z doniesień kod miał umożliwić pozyskanie danych związanych z sesjami handlowymi przechowywanych w przeglądarce. Dostępne źródła nie pozwalają jednak z pełną pewnością odtworzyć dokładnego przebiegu ataku ani potwierdzić wszystkich opisywanych sposobów przejęcia kont.
10
Po zgłoszeniach o nieautoryzowanych stratach Polymarket przełączył giełdę w tryb „tylko anulowanie”: użytkownicy mogli anulować istniejące zlecenia, ale nie mogli składać nowych. Firma wstrzymała również działanie relayera. Dostępne relacje nie precyzują dokładnie, jak ta przerwa wpływała na poszczególne operacje, takie jak transfer tokenów czy zatwierdzanie wydatków.
5
6
8
Handel wrócił około 15:00 czasu wschodniego po przerwie trwającej mniej więcej godzinę. Doniesienia dotyczyły platformy międzynarodowej; dostępne materiały nie potwierdzają, by podobne ograniczenia objęły wersję amerykańską.
9
16
Co wiadomo o stratach
Jeden z traderów twierdził, że stracił 800 tys. dolarów, a jego znajomy — kolejne 600 tys. dolarów. To relacjonowane przez użytkowników kwoty, a nie niezależnie potwierdzony bilans strat.
Dane Arkham, przytaczane w doniesieniach, wskazywały, że podejrzany adres wymienił otrzymane USDC.e i USDC na POL. W pewnym momencie zgromadzone tam tokeny POL były warte około 2,65 mln dolarów, po czym środki zostały przetransferowane dalej. Wartość aktywów widocznych na adresie w danym momencie nie przesądza jednak o całkowitej kwocie utraconej przez użytkowników.
1
2
8
Badacze z Hudson Rock informowali, że adres odbiorczy był na stałe wpisany w skrypt jako zapasowy adres do otrzymywania środków. To ustalenie analityczne, a nie pełny zapis przepływu każdej skradzionej kwoty.
1
2
11 Liczby poszkodowanych kont i ostatecznej sumy strat Polymarket nie podał w przywołanych relacjach.
4
13
Reakcja Polymarket i szerszy kontekst
Polymarket oświadczył, że naprawił problem, skierował sprawę do organów ścigania i zwróci środki wszystkim poszkodowanym. CNBC informowało o skierowaniu sprawy do władz w Wielkiej Brytanii. Firma nie ujawniła jednak w przywołanych materiałach pełnej liczby poszkodowanych ani ostatecznej kwoty rekompensat.
9
13
Osobno Polymarket badał podejrzane, dobrze wyczute w czasie zakłady dotyczące wyborów w Izraelu. Według relacji setki nowo utworzonych kont obstawiały wynik tuż przed zamknięciem lokali, a część zakładów szybko stała się zyskowna. Dostępne źródła nie wskazują, by te transakcje miały związek z atakiem na platformę.
17
18
Nie należy też traktować jako ustalonych faktów wszystkich dodatkowych twierdzeń krążących wokół incydentu — między innymi dokładnej liczby wcześniejszych naruszeń w 2026 r. czy szczegółów dotyczących strat i zwrotów po czerwcowym ataku. Jedna z relacji wspomina o wcześniejszym incydencie związanym z dostawcą, ale dostępne materiały nie potwierdzają wszystkich jego szczegółów.