Około godz. 3 nad ranem 6 października drony powietrzne i morskie zaatakowały dwa statki handlowe około 70 mil morskich (130 km) na wschód od bułgarskiej miejscowości Byala. Był to pierwszy odnotowany atak na żeglugę handlową w wyłącznej strefie ekonomicznej Bułgarii na Morzu Czarnym. Zatonął „Alfa Watan”, a los jego 10-osobowej załogi pozostał nieznany. Całą załogę drugiej jednostki, „Able”, uratowano. Bułgarskie władze nie ustaliły, skąd pochodziły drony.
2
4
16
Warto odróżnić wyłączną strefę ekonomiczną od wód terytorialnych: to obszar morski, na którym państwo ma określone prawa gospodarcze, ale nie jest to po prostu część jego terytorium. W tym przypadku atak dotknął więc żeglugi handlowej w strefie ekonomicznej państwa należącego do NATO, nie zaś bułgarskiego portu czy wybrzeża.
„Alfa Watan” zatonął, poszukiwania nie przyniosły rezultatu
Togijski „Alfa Watan”, statek drobnicowy, doznał krytycznych uszkodzeń konstrukcji i zatonął w krótkim czasie. Według doniesień płynął do rumuńskiego portu Sulina. Dostępne relacje podają rozbieżne informacje o jego wielkości, dlatego nie można rzetelnie wskazać jednej liczby.
5
8
Bułgarskie służby zakończyły poszukiwania 10 członków załogi. Nie odnaleziono ani ocalałych, ani ciał. W rejonie katastrofy znaleziono przewróconą łódź, tratwy ratunkowe i elementy wyposażenia statku; nie zgłoszono natomiast odnalezienia szczątków dronów.
2
„Able” płonął i nabierał wody. Uratowano 18 osób
Pływający pod banderą Palau „Able”, przewożący pszenicę, zapalił się po uderzeniu. Woda dostała się do maszynowni, a jednostka przechyliła się na rufę. Wiceadmirał Rumen Nikolov ostrzegał, że statek może również zatonąć.
2
8
Załogę zabrał na pokład bułgarski prom „Dioscuria”: 11 obywateli Turcji i 7 Indii. Dwóch ciężko rannych marynarzy przewieziono do szpitala w Warnie.
2
11
Apele o odpowiedzialność, ale bez ustalonego sprawcy
Premier Bułgarii Rumen Radev nazwał atak niedopuszczalnym i rażącym naruszeniem prawa międzynarodowego. Bułgarskie władze wszczęły postępowanie mające ustalić pochodzenie dronów, jednak w chwili publikacji sprawca nie był znany.
1
4
19
Prezydent Iliana Yotova mówiła o pogorszeniu bezpieczeństwa na Morzu Czarnym i wiązała je z rosyjską wojną przeciwko Ukrainie. To ocena szerszej sytuacji w regionie, a nie ustalenie, kto przeprowadził atak na statki. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski obwinił Rosję, natomiast rosyjska ambasada zakwestionowała oskarżenia. Żadnej z tych wypowiedzi nie należy utożsamiać z wynikiem bułgarskiego śledztwa.
19
Nikolov informował przede wszystkim o przebiegu akcji ratunkowej, braku śladów załogi „Alfa Watan” i zalewaniu maszynowni „Able”.
2
Zagrożenie dla żeglugi wykracza poza bułgarskie wody
Atak nastąpił po śmiertelnym uderzeniu w statek handlowy u wybrzeży Rumunii, przewożący ukraińską kukurydzę. Kolejne incydenty zwiększają ryzyko dla cywilnych załóg i transportu zboża na Morzu Czarnym.
Komisja Europejska potępiła ataki na statki handlowe i poinformowała o przekazywaniu zdjęć satelitarnych, o które poprosiły Bułgaria i Rumunia. Sofia zapowiedziała też zakup kolejnych pięciu systemów obrony przeciwlotniczej. To elementy szerszej reakcji na zagrożenia dla bezpieczeństwa, ale nie przesądzają, kto odpowiada za atak z 6 października.
21
Niebezpieczeństwo ma również wymiar gospodarczy: zakłócenia w żegludze i rosnące koszty ubezpieczeń od ryzyka wojennego utrudniają transport przez akwen.
10