Astronomowie donoszą o powtarzających się rozbłyskach radiowych oraz bardziej stałej emisji z okolic Beta Pictoris b — młodego gazowego olbrzyma poza Układem Słonecznym. Zespół interpretuje obserwacje jako możliwe pierwsze bezpośrednie wykrycie emisji radiowej pochodzącej z egzoplanety. To jednak nie wiadomość od obcej cywilizacji, a wynik, który wymaga dalszego potwierdzenia.
3
11
Jak ustalono, skąd pochodzi sygnał?
Do obserwacji układu Beta Pictoris wykorzystano MeerKAT — sieć radioteleskopów w Republice Południowej Afryki. Badacze porównali położenie wykrytego źródła radiowego z pozycjami planety b, jej gwiazdy macierzystej oraz innej planety w układzie. Źródło pokrywało się z pozycją Beta Pictoris b, a jego położenie było statystycznie niezgodne z pozycją gwiazdy.
4
13
To ważne rozróżnienie: wcześniejsze obserwacje emisji radiowej z układów planetarnych nie zawsze pozwalały ustalić, czy sygnał pochodzi z planety, czy z jej gwiazdy. W tym przypadku astronomowie przypisują go samej egzoplanecie.
Dlaczego naukowcy mówią o zorzy?
Zarejestrowane impulsy są szybkie, powtarzające się i silnie spolaryzowane. Ich cechy pasują do mechanizmu zwanego emisją maserową elektronowo-cyklotronową: naładowane cząstki poruszające się w polu magnetycznym mogą wytwarzać fale radiowe. Taki proces wiąże się z emisją radiową zorzy.
3
8
Innymi słowy, astronomowie nie wykryli zakodowanej wiadomości, lecz sygnał, który można wyjaśnić naturalnymi procesami zachodzącymi w atmosferze planety.
Co sygnał mówi o polu magnetycznym?
Najwyższa zaobserwowana częstotliwość emisji pozwala oszacować pole magnetyczne w miejscu jej powstawania. Przy przyjętej przez zespół interpretacji ma ono wynosić co najmniej około 1,25 kilogaussa. To bezpośrednie oszacowanie pola magnetycznego egzoplanety — jeśli zostanie potwierdzone, będzie pierwszym tego rodzaju pomiarem.
2
Dlaczego potrzebna jest ostrożność?
Wyniki opisano w preprincie, czyli pracy udostępnionej przed formalną recenzją naukową. Potrzebne są niezależne obserwacje, które potwierdzą, że emisja powtarza się w miejscu odpowiadającym planecie, oraz pozwolą sprawdzić interpretację dotyczącą zorzy i pola magnetycznego.
11
12
Na razie jest to obiecujący rezultat, a nie zamknięta sprawa. Jeśli kolejne pomiary potwierdzą odkrycie, astronomowie zyskają nowy sposób badania pól magnetycznych odległych planet.