Isack Hadjar wrócił do Formuły 1 w mocnym stylu. Po opuszczeniu trzech poprzednich wyścigów z powodu kontuzji nadgarstka kierowca Red Bulla zajął czwarte miejsce w kwalifikacjach, a Grand Prix Azerbejdżanu ukończył na podium.
4
13 Przed nim znaleźli się zwycięzca George Russell i jego zespołowy kolega Max Verstappen.
6
Podium po udanym powrocie
Hadjar awansował w wyścigu o jedną pozycję względem startowego miejsca i finiszował trzeci. Sam nazwał wynik swoim „pierwszym prawdziwym podium” — podkreślając, że tym razem czuł, iż wywalczył je tempem na torze.
13
Dzięki drugiemu miejscu Verstappena Red Bull zakończył wyścig z dwoma kierowcami na podium.
6 Szef zespołu Laurent Mekies określił występ Hadjara jako „znakomity”, chwaląc jego szybkość oraz dojrzałość i opanowanie w powrocie do rywalizacji.
Hadjar wykonał polecenie zespołu
Na początku wyścigu Hadjar przepuścił Verstappena zgodnie z instrukcją Red Bulla. Zespół nie zarządził później zamiany pozycji, a Francuz ostatecznie utrzymał trzecie miejsce. Zastosował się więc do polecenia, nie wypadając z walki o własne podium.
Sędziowie poprzestali na ostrzeżeniu
Po wyścigu sędziowie zbadali, czy podczas przedstartowego okrążenia zapoznawczego Hadjar zastosował się do instrukcji dyrektora wyścigu. Zamiast kary czasowej kierowca otrzymał ostrzeżenie, więc jego trzecie miejsce pozostało bez zmian.
16
Miejsce w Red Bullu na 2027 rok było już potwierdzone
Jeszcze przed weekendem w Azerbejdżanie Red Bull ogłosił, że Hadjar pozostanie zespołowym partnerem Verstappena w sezonie 2027.
3 Wynik w Baku był więc mocnym powrotem po kontuzji, ale nie powodem, dla którego zespół podjął decyzję o przedłużeniu współpracy.