Razak Mohamed Lazim, były wysoki rangą dyrektor MUIS — singapurskiej Rady Religii Islamskiej — został 18 września 2026 r. skazany na siedem tygodni więzienia. W lipcu przyznał się do dwóch czynów: sprzeniewierzenia 68 629 dolarów singapurskich należnych szkole Madrasah Irsyad Zuhri Al-Islamiah oraz uzyskania bez zezwolenia dostępu do jej serwera pocztowego po odejściu ze stanowiska. Madrasah to islamska szkoła religijna.
6
2
Dlaczego pieniądze nie trafiły do szkoły?
Razak był wcześniej dyrektorem wykonawczym szkoły i wysokim rangą urzędnikiem MUIS odpowiedzialnym za madrasah. Był także dyrektorem i udziałowcem Irsyad Trust Limited (ITL), spółki otrzymującej płatności związane z podręcznikami.
7
14
Sprawa dotyczyła należności za podręczniki opracowane przez szkołę. W lutym 2020 r. firma poligraficzna Key-Orient Lamitec miała zapłacić 116 671 dolarów singapurskich ITL oraz 68 629 dolarów szkole, do której należały prawa autorskie. Na prośbę Razaka całą kwotę — 185 300 dolarów singapurskich — przelano jednak do ITL. Spółka miała następnie przekazać szkole jej część, lecz tego nie zrobiła. Szkoła pozostawała bez należnych jej pieniędzy przez około dwa lata.
8
9
Według jednej z relacji z ogłoszenia wyroku zarząd ITL polecił Razakowi wypłacić szkole 70 000 dolarów singapurskich, ale wówczas do tego nie doszło. Ta sama relacja podaje, że należność zwrócono przed rozpoczęciem dochodzenia. Dostępne materiały nie pozwalają dokładniej odtworzyć przebiegu spłaty.
9
Co stało się z dostępem do poczty?
Drugi czyn dotyczył szkolnego serwera pocztowego. Jak wynika z dokumentów sądowych przytoczonych przez The Straits Times, Razak chciał nadal otrzymywać wiadomości kierowane na adres związany z jego dawną funkcją. Prokuratura wskazała, że po odejściu ze stanowiska nie miał już prawa dostępu do serwera ani korzystania z tego adresu.
7
Według innej relacji utworzył konto na serwerze i ustawił przekazywanie wiadomości z dawnej skrzynki służbowej do prywatnej. Przyznał się do jednego zarzutu naruszenia przepisów o korzystaniu z systemów komputerowych. Odrębny zarzut dotyczący serwera pocztowego zakończono bez uniewinnienia.
9
2
3
Czego dotyczy wyrok, a czego nie?
Siedmiotygodniową karę za sprzeniewierzenie pieniędzy i nieuprawniony dostęp do systemu wymierzyła sędzia Kamala Ponnampalam. Według jednej z relacji prokuratura wnosiła o dwa–trzy miesiące więzienia, a obrona o grzywnę w wysokości 7 000 dolarów singapurskich. Dostępne materiały nie przedstawiają szczegółowego uzasadnienia, dlaczego sędzia wybrała właśnie siedem tygodni.
7
9
6
To nie jest wyrok w sprawie pozostałych zarzutów. Dwa zarzuty dotyczące domniemanego oszukania Temasek Foundation International na 784 900 dolarów singapurskich oraz kolejny zarzut dotyczący serwera pocztowego zakończono bez skazania i bez uniewinnienia. W singapurskiej procedurze takie rozstrzygnięcie nie wyklucza ponownego wniesienia zarzutów. Prawnicy Razaka zapowiedzieli odwołanie od kary więzienia; informowano też o jego zwolnieniu za kaucją w wysokości 30 000 dolarów singapurskich.
3
2