Walki na jemeńskim wybrzeżu Morza Czerwonego nie ograniczają się już do jednego frontu. Po zdobyczach Huti w starciach z siłami jemeńskimi wspieranymi przez Arabię Saudyjską nastąpiły naloty na pozycje ugrupowania. Huti z kolei użyli rakiet i dronów przeciw celom na terytorium saudyjskim. Dla mieszkańców oznacza to kolejne ofiary i ucieczkę z domów; dla regionu — ryzyko związane z ważną trasą morską i infrastrukturą naftową.
3
9
1
18
Od portu Mokha do ataków przez granicę
Huti posunęli się wzdłuż jemeńskiego wybrzeża Morza Czerwonego. Według doniesień opartych na relacji władz Jemenu zdobyli port Mokha oraz wyspę w pobliżu cieśniny Bab al-Mandab. Siły rządowe wspierane przez Rijad próbowały zatrzymać ofensywę lub odzyskać utracone pozycje; informowano też o atakach z powietrza na pozycje Huti.
9
3
Huti twierdzili, że po ich atakach dronami i rakietami na saudyjskie obiekty wojskowe Arabia Saudyjska przeprowadziła 54 naloty w ciągu 24 godzin. To liczba podana przez stronę konfliktu, a nie niezależnie potwierdzony bilans. W kolejnych dniach informowano o dalszej wymianie uderzeń przez granicę saudyjsko-jemeńską.
5
1
Ranni w Arabii Saudyjskiej, przesiedleni w Jemenie
Władze saudyjskie podały, że ataki na infrastrukturę cywilną i gospodarczą na początku września zraniły 73 osoby. Po uderzeniach na miasta Chamis Muszajt, Abha i Taif 15 września zgłosiły 13 kolejnych rannych. Dwa dni później poinformowały, że szczątki przechwyconego drona Huti zabiły w Taif mieszkańca pochodzącego z Jemenu. Tych danych nie należy traktować jako pełnego bilansu ofiar walk toczących się w samym Jemenie.
13
7
1
Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji (IOM) szacowała, że do 17 września najnowsza fala walk zmusiła do opuszczenia domów ponad 100 tys. Jemeńczyków, w większości przesiedlonych wewnątrz kraju. Reuters opisywał również ludzi uciekających łodziami z terenów nadmorskich.
1
Dlaczego ważna jest cieśnina Bab al-Mandab?
Bab al-Mandab łączy Morze Czerwone z akwenami położonymi na południe od niego. Zbliżenie się walk do cieśniny oraz groźby i ataki Huti wymierzone w statki powiązane z Arabią Saudyjską budzą obawy o bezpieczeństwo przeprawy. Dostępne doniesienia nie dowodzą jednak, że cały ruch statków handlowych przez cieśninę został wstrzymany.
9
14
20
Drugim punktem nacisku są saudyjskie obiekty energetyczne. Władze królestwa informowały o pożarach i czasowym wstrzymaniu pracy obiektów naftowych po atakach z początku września. Później Huti ogłosili ataki rakietowe i dronowe na Rijad oraz obiekty energetyczne w rejonie Janbu nad Morzem Czerwonym. Saudyjskie władze potwierdziły przechwycenie pocisku wymierzonego w stolicę, lecz nie potwierdziły każdego z deklarowanych uderzeń. Dalsze uszkodzenia lub zakłócenia eksportu pozostają zagrożeniem, nie potwierdzonym skutkiem tych późniejszych ataków.
13
10
Eskalacja nakłada się na szerszy konflikt Stanów Zjednoczonych z Iranem. Może więc zwiększyć presję na handel przez Morze Czerwone i dostawy energii z Arabii Saudyjskiej, gdy inne szlaki regionu także są obciążone. Nie oznacza to jednak, że każdy zgłaszany atak czy każde zakłócenie żeglugi należy przypisywać jednej kampanii.
1
18
Reakcja G7 i zakres zagranicznego wsparcia
Ministrowie spraw zagranicznych państw G7, w tym Francji, wezwali Huti do zaprzestania działań wojskowych oraz gróźb i ataków wobec żeglugi cywilnej. Zaapelowali również do Iranu o zakończenie wsparcia dla ugrupowania. Do stanowiska dołączyła wysoka przedstawicielka Unii Europejskiej. Wielka Brytania określiła swoją pomoc dla Arabii Saudyjskiej jako ograniczoną w czasie i obronną; według zestawienia wydarzeń obejmowała ona plan tankowania saudyjskich samolotów uczestniczących w obronie przed atakami Huti.
19
20
15
Według ówczesnych doniesień Stany Zjednoczone zaoferowały Rijadowi wsparcie wywiadowcze i pomoc w wyznaczaniu celów, ale nie były gotowe do bezpośredniej operacji wojskowej przeciw Huti. Przytoczone źródła nie potwierdzają odrębnego francuskiego zobowiązania do udziału w walkach ani tureckiej odpowiedzi wojskowej.
17
19
Na razie najlepiej udokumentowanymi skutkami eskalacji są ataki po obu stronach granicy, zgłoszone ofiary i masowe przesiedlenia. To, czy walki doprowadzą do długotrwałych zakłóceń żeglugi przez Bab al-Mandab lub eksportu saudyjskiej ropy, pozostaje otwartą kwestią.
1
10
20