Głosowanie zaplanowane na 18–20 września będzie pierwszymi wyborami parlamentarnymi w Rosji od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji w 2022 roku. Obsadzonych zostanie 450 mandatów w Dumie Państwowej, a Jedna Rosja — mająca obecnie zdecydowaną większość — jest typowana do utrzymania dominującej pozycji. T
W tym kontekście patriotyczna retoryka kongresu miała znaczenie wykraczające poza samą kampanię. Analitycy i ukraińscy urzędnicy ostrzegali, że wyborczy mandat lub wykreowany obraz powszechnej mobilizacji patriotycznej może zapewnić Kremlowi polityczną osłonę dla kolejnego poboru, mimo że władze starają się uniknąć powtórki z niepopularnej mobilizacji ogłoszonej w 2022 roku. E
Tego samego dnia ataki ukraińskich dronów dotknęły rosyjskie regiony położone z dala od bezpośredniej linii frontu. W rejonie Jejska w Kraju Krasnodarskim władze regionalne poinformowały o śmierci dwojga dzieci i obrażeniach u dwojga dorosłych z tej samej rodziny. Według doniesień celem ataku miał być także port morski w Jejsku. E
Informacje o ofiarach pochodzą od rosyjskich władz i nie zostały tu przedstawione jako niezależnie zweryfikowany bilans. Sam incydent ilustruje jednak rosnący zasięg ukraińskiej kampanii dronowej i zdolność do wywierania presji na rosyjskie zaplecze na południu kraju.
Putin przedstawiał ukraińskie ataki dalekiego zasięgu jako dowód problemów Ukrainy i potwierdzenie rosyjskich postępów na froncie. Z innej perspektywy te same ataki pokazywały, że Ukraina potrafi przenosić działania wojenne na terytorium Rosji i nakładać koszty na cele znajdujące się poza bezpośrednim obszarem walk.
Najkrócej mówiąc, przekaz Putina był próbą przedstawienia wyborów i wojny jako jednego testu lojalności oraz narodowej jedności. Niezależne doniesienia o spowolnieniu rosyjskich zdobyczy, ukraińskich postępach i uderzeniach w rosyjskie zaplecze podważały jednak jego jednoznacznie triumfalistyczny obraz konfliktu.