W ramach pierwszej oferty publicznej, czyli IPO, Unitree zaoferowało 40,446 mln nowych akcji. Stanowiły one 10 proc. kapitału spółki po przeprowadzeniu oferty. Cena emisyjna wyniosła 150,80 juana za akcję, a wartość pozyskanego kapitału sięgnęła około 6,1 mld juanów, czyli 904–905 mln dolarów.
Na otwarciu akcje kosztowały 1100 juanów. Oznaczało to wzrost o 949,20 juana, czyli 629,44 proc. względem ceny emisyjnej. Przy takim kursie kapitalizacja Unitree chwilowo wzrosła do około 444,9 mld juanów, odpowiadających mniej więcej 66 mld dolarów.
W kolejnych godzinach inwestorzy zaczęli realizować zyski. Kurs spadł w okolice 800 juanów, a sesję zakończył na poziomie 845 juanów. Mimo cofnięcia akcje były nadal 460,34 proc. wyżej niż w IPO, a wartość rynkowa spółki wyniosła około 341,77–341,8 mld juanów, czyli około 50,7 mld dolarów.
Pierwszej sesji towarzyszyła wyjątkowa aktywność inwestorów. Wartość transakcji wyniosła około 23,16 mld juanów, a wskaźnik obrotu akcjami sięgnął 85,28 proc. Zgłoszony wolumen wyniósł 256 600 lotów, czyli około 25,66 mln akcji.
Tak wysoki obrót częściowo wiązał się z ograniczoną początkową pulą akcji dostępnych w wolnym obrocie. Na początku notowań liczba niezablokowanych akcji wynosiła około 30,09 mln, czyli 7,44 proc. kapitału spółki po ofercie.
Wang Xingxing — założyciel, prezes, dyrektor generalny i dyrektor techniczny Unitree — kontrolował po ofercie około 31,29 proc. akcji spółki. Przy kursie zamknięcia wartość jego udziałów można szacować na około 107 mld juanów, czyli ponad 100 mld juanów.
To jednak majątek papierowy, a nie gotówka na rachunku. Jego wartość zależy od kursu akcji, a gwałtowny spadek notowań mógłby szybko obniżyć wycenę udziałów.
Podmioty powiązane z Meituan posiadały około 8,7 proc. akcji Unitree. Przy kursie zamknięcia taki pakiet był wart mniej więcej 29,7 mld juanów. W niektórych zestawieniach, obejmujących tylko wskazane podmioty, wartość udziałów szacowano na ponad 20 mld juanów.
Oznacza to bardzo duży, niezrealizowany wzrost wartości wcześniejszej inwestycji prywatnej Meituan. Dostępne wiarygodne informacje nie pozwalają jednak ustalić jednej, definitywnej wielokrotności zwrotu gotówkowego. Dlatego konkretne twierdzenia o wyniku rzędu „kilkudziesięciu razy” należy traktować z rezerwą.
Skok Unitree był tym bardziej widoczny, że szerszy rynek akcji w Chinach kontynentalnych radził sobie w tym czasie słabo. Współczesne relacje opisywały spadek indeksu Shanghai Composite o około 2 proc.
Ruch Unitree wyglądał więc przede wszystkim na efekt zainteresowania konkretną spółką i sektorem robotyki, a nie na część szerokiego rynkowego odbicia. Inwestorzy wyceniali nie tylko dotychczasową działalność firmy, lecz także oczekiwania wobec rozwoju sztucznej inteligencji i robotów humanoidalnych.
Debiut w Szanghaju przypadł na ten sam okres co Światowa Konferencja Robotyki w Pekinie, trwająca od środy do niedzieli. Organizatorzy spodziewali się udziału ponad 300 firm, prezentacji przeszło 2000 eksponatów i ponad 150 premier produktowych.
Zbieżność terminów dodatkowo zwiększyła zainteresowanie Unitree oraz chińskimi ambicjami w dziedzinie robotyki humanoidalnej. Podczas gdy giełda nagradzała obietnicę szybkiego rozwoju, konferencja miała pokazać, czy efektowne demonstracje — takie jak salta i taniec robotów — mogą przełożyć się na praktyczne, masowe zastosowania.
W ramach pierwszej oferty publicznej, czyli IPO, Unitree zaoferowało 40,446 mln nowych akcji. Stanowiły one 10 proc. kapitału spółki po przeprowadzeniu oferty. Cena emisyjna wyniosła 150,80 juana za akcję, a wartość pozyskanego kapitału sięgnęła około 6,1 mld juanów, czyli 904–905 mln dolarów.
Na otwarciu akcje kosztowały 1100 juanów. Oznaczało to wzrost o 949,20 juana, czyli 629,44 proc. względem ceny emisyjnej. Przy takim kursie kapitalizacja Unitree chwilowo wzrosła do około 444,9 mld juanów, odpowiadających mniej więcej 66 mld dolarów.
W kolejnych godzinach inwestorzy zaczęli realizować zyski. Kurs spadł w okolice 800 juanów, a sesję zakończył na poziomie 845 juanów. Mimo cofnięcia akcje były nadal 460,34 proc. wyżej niż w IPO, a wartość rynkowa spółki wyniosła około 341,77–341,8 mld juanów, czyli około 50,7 mld dolarów.
Pierwszej sesji towarzyszyła wyjątkowa aktywność inwestorów. Wartość transakcji wyniosła około 23,16 mld juanów, a wskaźnik obrotu akcjami sięgnął 85,28 proc. Zgłoszony wolumen wyniósł 256 600 lotów, czyli około 25,66 mln akcji.
Tak wysoki obrót częściowo wiązał się z ograniczoną początkową pulą akcji dostępnych w wolnym obrocie. Na początku notowań liczba niezablokowanych akcji wynosiła około 30,09 mln, czyli 7,44 proc. kapitału spółki po ofercie.
Wang Xingxing — założyciel, prezes, dyrektor generalny i dyrektor techniczny Unitree — kontrolował po ofercie około 31,29 proc. akcji spółki. Przy kursie zamknięcia wartość jego udziałów można szacować na około 107 mld juanów, czyli ponad 100 mld juanów.
To jednak majątek papierowy, a nie gotówka na rachunku. Jego wartość zależy od kursu akcji, a gwałtowny spadek notowań mógłby szybko obniżyć wycenę udziałów.
Podmioty powiązane z Meituan posiadały około 8,7 proc. akcji Unitree. Przy kursie zamknięcia taki pakiet był wart mniej więcej 29,7 mld juanów. W niektórych zestawieniach, obejmujących tylko wskazane podmioty, wartość udziałów szacowano na ponad 20 mld juanów.
Oznacza to bardzo duży, niezrealizowany wzrost wartości wcześniejszej inwestycji prywatnej Meituan. Dostępne wiarygodne informacje nie pozwalają jednak ustalić jednej, definitywnej wielokrotności zwrotu gotówkowego. Dlatego konkretne twierdzenia o wyniku rzędu „kilkudziesięciu razy” należy traktować z rezerwą.
Skok Unitree był tym bardziej widoczny, że szerszy rynek akcji w Chinach kontynentalnych radził sobie w tym czasie słabo. Współczesne relacje opisywały spadek indeksu Shanghai Composite o około 2 proc.
Ruch Unitree wyglądał więc przede wszystkim na efekt zainteresowania konkretną spółką i sektorem robotyki, a nie na część szerokiego rynkowego odbicia. Inwestorzy wyceniali nie tylko dotychczasową działalność firmy, lecz także oczekiwania wobec rozwoju sztucznej inteligencji i robotów humanoidalnych.
Debiut w Szanghaju przypadł na ten sam okres co Światowa Konferencja Robotyki w Pekinie, trwająca od środy do niedzieli. Organizatorzy spodziewali się udziału ponad 300 firm, prezentacji przeszło 2000 eksponatów i ponad 150 premier produktowych.
Zbieżność terminów dodatkowo zwiększyła zainteresowanie Unitree oraz chińskimi ambicjami w dziedzinie robotyki humanoidalnej. Podczas gdy giełda nagradzała obietnicę szybkiego rozwoju, konferencja miała pokazać, czy efektowne demonstracje — takie jak salta i taniec robotów — mogą przełożyć się na praktyczne, masowe zastosowania.