Stanowisko Komisji jest odmienne. Bruksela sprawdza, czy finansowanie lub inne wkłady finansowe od państwa spoza UE mogły dać JD.com przewagę i zakłócić konkurencję na rynku wewnętrznym Unii. W efekcie powstał bezpośredni konflikt między chińskim zakazem współpracy a unijnymi wymogami dotyczącymi przekazywania informacji.
Chińskie Ministerstwo Sprawiedliwości, wspólnie z Ministerstwem Handlu i innymi organami, uznało określone transgraniczne działania dochodzeniowe UE w sprawie JD.com za „niewłaściwą jurysdykcję eksterytorialną”. Decyzja weszła w życie w chwili ogłoszenia i zabroniła chińskim organizacjom oraz osobom fizycznym wdrażania tych działań lub pomagania w ich realizacji.
Pekin nie zakwestionował wyłącznie samego przedmiotu dochodzenia. Główny zarzut dotyczył metody pozyskiwania dowodów. Chińskie władze przekazały, że Komisja żądała informacji i dokumentów przechowywanych w Chinach, a zakres tych żądań był zbyt szeroki, niepotrzebny lub niezwiązany z postępowaniem. W chińskiej ocenie naruszało to zasady suwerenności, nieingerencji oraz międzynarodowego praworządnego porządku dotyczące transgranicznego pozyskiwania dowodów. Są to stanowiska prawne i polityczne Chin, a nie rozstrzygnięte ustalenia sądu międzynarodowego.
Chiny wezwały Unię Europejską do skorygowania tego, co określiły jako niewłaściwe praktyki, oraz zapowiedziały podjęcie niezbędnych działań w celu ochrony uzasadnionych praw i interesów chińskich przedsiębiorstw.
W praktyce oznacza to możliwy konflikt obowiązków: podmioty działające w Chinach mają nie wspierać wskazanych czynności UE, podczas gdy JD.com nadal podlega trwającemu postępowaniu Komisji.
Planowana transakcja ma wartość około 2,2 mld euro, czyli mniej więcej 2,5 mld dolarów. Ceconomy to niemiecki detalista elektroniki, do którego należą m.in. sieci MediaMarkt i Saturn. Niemiecki Federalny Urząd Antymonopolowy zgodził się na przejęcie kontroli przez JD.com we wrześniu 2025 r., ale ta decyzja dotyczyła skutków transakcji dla konkurencji na podstawie niemieckiego prawa fuzji.
Postępowanie UE odpowiada na inne pytanie: czy wkłady finansowe od rządu spoza Unii dały przedsiębiorstwu przewagę mogącą zakłócić funkcjonowanie unijnego rynku wewnętrznego. FSR pozwala Komisji badać takie wsparcie w przypadku firm działających w UE, a rozporządzenie stosuje się od lipca 2023 r.
JD.com formalnie zgłosił transakcję Komisji 17 kwietnia 2026 r. 28 maja Komisja wszczęła pogłębione dochodzenie, wskazując na obawy, że chińska spółka mogła otrzymać zagraniczne subsydia, w tym preferencyjne finansowanie, ulgi podatkowe lub inne formy wsparcia, które wpłynęły na jej zdolność do złożenia oferty.
22 lipca Komisja przekazała JD.com pisemne przedstawienie zarzutów. Był to etap formalny, w którym przedstawiono wstępne zastrzeżenia — nie ostateczne stwierdzenie naruszenia prawa UE. Komisja badała m.in., czy ewentualne wsparcie państwa chińskiego pozwoliło JD.com zapłacić wysoką premię za Ceconomy i zakłócić konkurencję na rynku Unii.
Publiczny rejestr spraw Komisji wskazuje 2 października 2026 r. jako tymczasowy termin wydania decyzji. Data ta nie musi jednak oznaczać definitywnego końca całej procedury. JD.com przedstawił propozycje środków zaradczych, lecz publiczne zgłoszenie nie ujawniło ich treści.
Komisja może:
Chiński zakaz może utrudnić ocenę sprawy, ograniczając dostęp do dowodów, które Komisja uznaje za potrzebne. Zwiększa to ryzyko opóźnienia oraz komplikuje rozmowy dotyczące ewentualnych zobowiązań JD.com.
Postanowienie dotyczące JD.com nie jest odosobnionym przypadkiem. W maju 2026 r. Chiny zastosowały podobne podejście wobec dochodzenia Komisji prowadzonego na podstawie FSR wobec Nuctech, chińskiego producenta urządzeń do kontroli bezpieczeństwa. Pekin uznał żądania informacji kierowane do chińskich podmiotów za nadmiernie szerokie i zakazał organizacjom oraz osobom fizycznym pomagania we wskazanych działaniach dochodzeniowych.
Obie sprawy sprawdzają granicę między uprawnieniem UE do badania działań wpływających na jej rynek wewnętrzny a możliwością ograniczania przez Chiny współpracy podmiotów znajdujących się na ich terytorium. Chiny wprowadziły w kwietniu 2026 r. nowe ramy prawne przeciwdziałania niewłaściwej jurysdykcji eksterytorialnej, a postępowania wobec Nuctech i JD.com są ich najbardziej widocznymi zastosowaniami wobec gromadzenia dowodów w ramach FSR.
Postępowanie dotyczące Ceconomy jest więc jednocześnie sprawą transakcyjną i testem jurysdykcji. Dla UE kluczowe jest pytanie, czy unijne przepisy o subsydiach zagranicznych można skutecznie egzekwować, gdy informacje o finansowaniu i dokumentacja przedsiębiorstwa znajdują się w Chinach. Dla Chin chodzi o to, czy takie żądania nie rozszerzają unijnych uprawnień regulacyjnych poza granice Wspólnoty.
Do czasu decyzji Komisji najważniejsze będą trzy kwestie: czy propozycje JD.com odpowiadają na zastrzeżenia regulatora, czy spór o dostęp do dowodów opóźni postępowanie oraz czy Pekin i Bruksela znajdą sposób na rozwiązanie sprzecznych wymogów dotyczących współpracy.
Na tym etapie nie chodzi jeszcze o ostateczne rozstrzygnięcie, czy JD.com otrzymał subsydia zakłócające konkurencję. Najpilniejsze pytanie brzmi, czy unijni regulatorzy zdołają dokończyć dochodzenie, gdy każda ze stron stosuje własne przepisy.
Stanowisko Komisji jest odmienne. Bruksela sprawdza, czy finansowanie lub inne wkłady finansowe od państwa spoza UE mogły dać JD.com przewagę i zakłócić konkurencję na rynku wewnętrznym Unii. W efekcie powstał bezpośredni konflikt między chińskim zakazem współpracy a unijnymi wymogami dotyczącymi przekazywania informacji.
Chińskie Ministerstwo Sprawiedliwości, wspólnie z Ministerstwem Handlu i innymi organami, uznało określone transgraniczne działania dochodzeniowe UE w sprawie JD.com za „niewłaściwą jurysdykcję eksterytorialną”. Decyzja weszła w życie w chwili ogłoszenia i zabroniła chińskim organizacjom oraz osobom fizycznym wdrażania tych działań lub pomagania w ich realizacji.
Pekin nie zakwestionował wyłącznie samego przedmiotu dochodzenia. Główny zarzut dotyczył metody pozyskiwania dowodów. Chińskie władze przekazały, że Komisja żądała informacji i dokumentów przechowywanych w Chinach, a zakres tych żądań był zbyt szeroki, niepotrzebny lub niezwiązany z postępowaniem. W chińskiej ocenie naruszało to zasady suwerenności, nieingerencji oraz międzynarodowego praworządnego porządku dotyczące transgranicznego pozyskiwania dowodów. Są to stanowiska prawne i polityczne Chin, a nie rozstrzygnięte ustalenia sądu międzynarodowego.
Chiny wezwały Unię Europejską do skorygowania tego, co określiły jako niewłaściwe praktyki, oraz zapowiedziały podjęcie niezbędnych działań w celu ochrony uzasadnionych praw i interesów chińskich przedsiębiorstw.
W praktyce oznacza to możliwy konflikt obowiązków: podmioty działające w Chinach mają nie wspierać wskazanych czynności UE, podczas gdy JD.com nadal podlega trwającemu postępowaniu Komisji.
Planowana transakcja ma wartość około 2,2 mld euro, czyli mniej więcej 2,5 mld dolarów. Ceconomy to niemiecki detalista elektroniki, do którego należą m.in. sieci MediaMarkt i Saturn. Niemiecki Federalny Urząd Antymonopolowy zgodził się na przejęcie kontroli przez JD.com we wrześniu 2025 r., ale ta decyzja dotyczyła skutków transakcji dla konkurencji na podstawie niemieckiego prawa fuzji.
Postępowanie UE odpowiada na inne pytanie: czy wkłady finansowe od rządu spoza Unii dały przedsiębiorstwu przewagę mogącą zakłócić funkcjonowanie unijnego rynku wewnętrznego. FSR pozwala Komisji badać takie wsparcie w przypadku firm działających w UE, a rozporządzenie stosuje się od lipca 2023 r.
JD.com formalnie zgłosił transakcję Komisji 17 kwietnia 2026 r. 28 maja Komisja wszczęła pogłębione dochodzenie, wskazując na obawy, że chińska spółka mogła otrzymać zagraniczne subsydia, w tym preferencyjne finansowanie, ulgi podatkowe lub inne formy wsparcia, które wpłynęły na jej zdolność do złożenia oferty.
22 lipca Komisja przekazała JD.com pisemne przedstawienie zarzutów. Był to etap formalny, w którym przedstawiono wstępne zastrzeżenia — nie ostateczne stwierdzenie naruszenia prawa UE. Komisja badała m.in., czy ewentualne wsparcie państwa chińskiego pozwoliło JD.com zapłacić wysoką premię za Ceconomy i zakłócić konkurencję na rynku Unii.
Publiczny rejestr spraw Komisji wskazuje 2 października 2026 r. jako tymczasowy termin wydania decyzji. Data ta nie musi jednak oznaczać definitywnego końca całej procedury. JD.com przedstawił propozycje środków zaradczych, lecz publiczne zgłoszenie nie ujawniło ich treści.
Komisja może:
Chiński zakaz może utrudnić ocenę sprawy, ograniczając dostęp do dowodów, które Komisja uznaje za potrzebne. Zwiększa to ryzyko opóźnienia oraz komplikuje rozmowy dotyczące ewentualnych zobowiązań JD.com.
Postanowienie dotyczące JD.com nie jest odosobnionym przypadkiem. W maju 2026 r. Chiny zastosowały podobne podejście wobec dochodzenia Komisji prowadzonego na podstawie FSR wobec Nuctech, chińskiego producenta urządzeń do kontroli bezpieczeństwa. Pekin uznał żądania informacji kierowane do chińskich podmiotów za nadmiernie szerokie i zakazał organizacjom oraz osobom fizycznym pomagania we wskazanych działaniach dochodzeniowych.
Obie sprawy sprawdzają granicę między uprawnieniem UE do badania działań wpływających na jej rynek wewnętrzny a możliwością ograniczania przez Chiny współpracy podmiotów znajdujących się na ich terytorium. Chiny wprowadziły w kwietniu 2026 r. nowe ramy prawne przeciwdziałania niewłaściwej jurysdykcji eksterytorialnej, a postępowania wobec Nuctech i JD.com są ich najbardziej widocznymi zastosowaniami wobec gromadzenia dowodów w ramach FSR.
Postępowanie dotyczące Ceconomy jest więc jednocześnie sprawą transakcyjną i testem jurysdykcji. Dla UE kluczowe jest pytanie, czy unijne przepisy o subsydiach zagranicznych można skutecznie egzekwować, gdy informacje o finansowaniu i dokumentacja przedsiębiorstwa znajdują się w Chinach. Dla Chin chodzi o to, czy takie żądania nie rozszerzają unijnych uprawnień regulacyjnych poza granice Wspólnoty.
Do czasu decyzji Komisji najważniejsze będą trzy kwestie: czy propozycje JD.com odpowiadają na zastrzeżenia regulatora, czy spór o dostęp do dowodów opóźni postępowanie oraz czy Pekin i Bruksela znajdą sposób na rozwiązanie sprzecznych wymogów dotyczących współpracy.
Na tym etapie nie chodzi jeszcze o ostateczne rozstrzygnięcie, czy JD.com otrzymał subsydia zakłócające konkurencję. Najpilniejsze pytanie brzmi, czy unijni regulatorzy zdołają dokończyć dochodzenie, gdy każda ze stron stosuje własne przepisy.