Firmy te mogą zapewniać różne elementy potrzebne do działania całego systemu: dostęp do akceptacji płatności przez sprzedawców, dystrybucję, infrastrukturę chmurową i AI, a także połączenia z tradycyjnymi oraz cyfrowymi torami płatniczymi. Dostępne materiały potwierdzają udział Stripe, Coinbase i Cloudflare, ale nie pozwalają niezależnie określić bardziej szczegółowej roli Ripple, Solana Foundation ani Polygon w AP4M.
W podejściu prezesa Mastercard Michaela Miebacha stablecoiny są przedstawiane pragmatycznie — jako dodatkowy instrument płatniczy, a nie zamiennik dolara czy poparcie dla spekulacyjnych aktywów kryptowalutowych. Regulowane stablecoiny mogą umożliwiać szybkie rozliczenia denominowane w dolarze i transfery transgraniczne, zwłaszcza tam, gdzie tradycyjne procesy bankowości korespondencyjnej są wolniejsze lub droższe. Mastercard systematycznie poszerza też relacje w obszarze stablecoinów i aktywów cyfrowych.
Firma dołączyła również do inicjatywy Open Standard dotyczącej stablecoinów. Według Reutersa zrzesza ona ponad 140 przedsiębiorstw, w tym Visę i Coinbase, i ma rozszerzać zastosowanie stablecoinów w płatnościach. Dla AP4M może to oznaczać dostęp do wspólnego, interoperacyjnego standardu rozliczeń — bez konieczności uzależniania całej strategii od jednego emitenta, tokena czy blockchaina.
W drugim kwartale 2026 roku Mastercard odnotował 9,3 mld dolarów przychodów netto, co oznacza wzrost o 14 proc. rok do roku. Skorygowany rozwodniony zysk na akcję wyniósł 5,04 dolara, a skorygowany zysk netto 4,5 mld dolarów.
Wyniki były napędzane przede wszystkim przez istniejący biznes płatniczy i wolumen wydatków, a nie przez przychody z dopiero rozwijającego się handlu agentowego. Dają jednak firmie skalę, zasięg sieci i możliwości inwestycyjne potrzebne do budowania infrastruktury jeszcze zanim popyt na autonomiczne płatności stanie się masowy.
Mastercard chce pozostać obecny niezależnie od tego, jak zmieni się forma płatności: czy będzie to karta konsumencka, przelew z rachunku na rachunek, tokenizowane dane uwierzytelniające, stablecoin czy transakcja zainicjowana przez autonomicznego agenta.
Sedno strategii jest proste: nawet jeśli sposób płacenia się zmieni, sprzedawcy, konsumenci, banki i maszyny nadal będą potrzebować globalnej akceptacji, weryfikacji tożsamości, ochrony przed oszustwami, zarządzania uprawnieniami, procedur sporów oraz wiarygodnego rozliczenia. Mastercard próbuje więc przejąć rolę zaufanej warstwy infrastruktury dla całego tego procesu — nie ograniczać się do roli sieci obsługującej karty.