W 2025 roku Departament Stanu twierdził, że AP i OWP nie spełniły warunków, które USA uznają za konieczne do uznania ich za partnerów w procesie pokojowym. Według amerykańskiego resortu palestyńskie organizacje powinny konsekwentnie potępiać terroryzm, w tym atak z 7 października 2023 roku, oraz zakończyć to, co Waszyngton określa jako podżeganie do terroryzmu w edukacji.
USA sprzeciwiały się także palestyńskim działaniom dyplomatycznym podejmowanym poza bezpośrednimi negocjacjami z Izraelem. W późniejszym raporcie Departament Stanu zarzucił AP dążenie do międzynarodowego uznania państwa palestyńskiego oraz wspieranie inicjatyw prawnych i dyplomatycznych w instytucjach międzynarodowych. Zdaniem Waszyngtonu działania te były sprzeczne z wcześniejszymi zobowiązaniami dotyczącymi niestosowania przemocy i rozwiązania dwupaństwowego.
Są to zarzuty i uzasadnienia przedstawiane przez rząd USA. Dostępne materiały nie potwierdzają, że zostały one niezależnie rozstrzygnięte jako wiążące ustalenia faktyczne.
Ograniczenia z 2025 roku objęły Abbasa i około 80 innych palestyńskich urzędników, którzy planowali udział w obradach Zgromadzenia Ogólnego w Nowym Jorku. Departament Stanu informował, że dyplomaci pracujący w palestyńskiej misji przy ONZ mogą otrzymać specjalne zwolnienia. Dzięki temu sama misja mogła działać, mimo wykluczenia najważniejszych przedstawicieli AP.
Autonomia Palestyńska potępiła decyzję i uznała ją za naruszenie prawa międzynarodowego oraz porozumienia w sprawie siedziby ONZ z 1947 roku. Sprawa szybko stała się również problemem proceduralnym dla Zgromadzenia Ogólnego: Abbas nie mógł wjechać do USA, ale Palestyna nadal chciała uczestniczyć w debacie wysokiego szczebla.
19 września 2025 roku Zgromadzenie Ogólne przyjęło rezolucję umożliwiającą Palestynie przesłanie nagranego wcześniej wystąpienia prezydenta oraz udział za pośrednictwem wideokonferencji. Głosowanie zakończyło się wynikiem 145 głosów za, 5 przeciw i 6 wstrzymujących się. Przeciwko były między innymi Stany Zjednoczone i Izrael.
Rozwiązanie pozwoliło Abbasowi przemówić zdalnie z Ramallah, zamiast pojawić się osobiście w sali obrad ONZ w Nowym Jorku.
Według doniesień Abbas poprosił prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdoğana o interwencję u prezydenta USA Donalda Trumpa. Ankara jest ważnym dyplomatycznym zwolennikiem palestyńskiej reprezentacji, a Erdoğan utrzymuje bezpośredni kanał kontaktu z Trumpem.
Z informacji prasowych wynika, że Erdoğan poruszył tę kwestię w rozmowie z Trumpem, jednak Waszyngton nie sygnalizował, że zamierza wycofać się z planowanego ograniczenia. Dostępne materiały nie zawierają odrębnego, publicznego wyjaśnienia USA, dlaczego turecka prośba nie przyniosła skutku. Wynika z nich natomiast, że administracja utrzymała zasadnicze stanowisko, które doprowadziło do ograniczeń wizowych w 2025 roku.
Najważniejsze pytanie prawne brzmi: czy Stany Zjednoczone, jako państwo-gospodarz ONZ, mogą odmówić wjazdu palestyńskim urzędnikom podróżującym do siedziby organizacji, pozostając jednocześnie w zgodzie z porozumieniem z 1947 roku?
Palestyńscy przedstawiciele i eksperci ONZ argumentują, że umowa zobowiązuje USA do nieutrudniania przedstawicielom podróży do okręgu siedziby ONZ w Nowym Jorku. Eksperci ONZ wezwali Waszyngton do wydania wiz palestyńskim przywódcom i powołali się na postanowienia dotyczące dostępu do siedziby organizacji.
USA prezentują odmienne stanowisko. Waszyngton twierdzi, że może stosować przepisy wizowe oraz ograniczenia związane z bezpieczeństwem, ekstremizmem i polityką zagraniczną także w kontekście podróży na posiedzenia ONZ. W efekcie powstał poważny spór prawny i dyplomatyczny. Sama odmowa wizy nie rozstrzyga ostatecznie, czy rację ma interpretacja amerykańska, czy stanowisko strony palestyńskiej i ekspertów ONZ.
Jeżeli Abbas nadal nie będzie mógł przyjechać do Nowego Jorku, Zgromadzenie Ogólne może ponownie przyjąć specjalne rozwiązanie proceduralne, zezwalające Palestynie na udział za pośrednictwem nagranego wystąpienia albo transmisji na żywo.
Rezolucja z 2025 roku dotyczyła udziału Palestyny w trakcie 80. sesji Zgromadzenia Ogólnego. Nie należy więc automatycznie uznawać jej za stałe upoważnienie obowiązujące podczas kolejnej sesji.
Dotychczasowy precedens jest jednak czytelny: amerykańskie ograniczenie wjazdu może uniemożliwić osobiste wystąpienie, ale Zgromadzenie Ogólne może stworzyć odrębny mechanizm pozwalający Palestynie zachować udział w debacie. To, czy powtórzy ten krok w 2026 roku, będzie zależało zarówno od decyzji państw członkowskich, jak i od ewentualnej zmiany stanowiska Waszyngtonu przed wrześniowym posiedzeniem.
Spór dotyczący Abbasa jest częścią szerszej polityki USA. Proklamacja prezydencka nr 10998, obowiązująca od 1 stycznia 2026 roku, całkowicie lub częściowo zawiesiła możliwość wjazdu i wydawania wiz obywatelom 39 państw, a także osobom posługującym się dokumentami podróży wydanymi lub zatwierdzonymi przez Autonomię Palestyńską.
Według informacji związanych z Departamentem Stanu system przewiduje ograniczone wyjątki dla palestyńskich urzędników związanych z misją przy ONZ. Pozwala to stałej misji kontynuować działalność, a jednocześnie pozostawia najwyższych urzędników AP i tymczasowe delegacje narażone na wykluczenie z wydarzeń wysokiego szczebla.
Dlatego sprawa wykracza poza plany podróży jednego przywódcy. Dotyczy równowagi między amerykańskimi uprawnieniami imigracyjnymi i bezpieczeństwa narodowego, oceną działań dyplomatycznych Autonomii Palestyńskiej oraz obowiązkiem państwa-gospodarza ONZ do ułatwiania dostępu do siedziby organizacji.
W 2025 roku Departament Stanu twierdził, że AP i OWP nie spełniły warunków, które USA uznają za konieczne do uznania ich za partnerów w procesie pokojowym. Według amerykańskiego resortu palestyńskie organizacje powinny konsekwentnie potępiać terroryzm, w tym atak z 7 października 2023 roku, oraz zakończyć to, co Waszyngton określa jako podżeganie do terroryzmu w edukacji.
USA sprzeciwiały się także palestyńskim działaniom dyplomatycznym podejmowanym poza bezpośrednimi negocjacjami z Izraelem. W późniejszym raporcie Departament Stanu zarzucił AP dążenie do międzynarodowego uznania państwa palestyńskiego oraz wspieranie inicjatyw prawnych i dyplomatycznych w instytucjach międzynarodowych. Zdaniem Waszyngtonu działania te były sprzeczne z wcześniejszymi zobowiązaniami dotyczącymi niestosowania przemocy i rozwiązania dwupaństwowego.
Są to zarzuty i uzasadnienia przedstawiane przez rząd USA. Dostępne materiały nie potwierdzają, że zostały one niezależnie rozstrzygnięte jako wiążące ustalenia faktyczne.
Ograniczenia z 2025 roku objęły Abbasa i około 80 innych palestyńskich urzędników, którzy planowali udział w obradach Zgromadzenia Ogólnego w Nowym Jorku. Departament Stanu informował, że dyplomaci pracujący w palestyńskiej misji przy ONZ mogą otrzymać specjalne zwolnienia. Dzięki temu sama misja mogła działać, mimo wykluczenia najważniejszych przedstawicieli AP.
Autonomia Palestyńska potępiła decyzję i uznała ją za naruszenie prawa międzynarodowego oraz porozumienia w sprawie siedziby ONZ z 1947 roku. Sprawa szybko stała się również problemem proceduralnym dla Zgromadzenia Ogólnego: Abbas nie mógł wjechać do USA, ale Palestyna nadal chciała uczestniczyć w debacie wysokiego szczebla.
19 września 2025 roku Zgromadzenie Ogólne przyjęło rezolucję umożliwiającą Palestynie przesłanie nagranego wcześniej wystąpienia prezydenta oraz udział za pośrednictwem wideokonferencji. Głosowanie zakończyło się wynikiem 145 głosów za, 5 przeciw i 6 wstrzymujących się. Przeciwko były między innymi Stany Zjednoczone i Izrael.
Rozwiązanie pozwoliło Abbasowi przemówić zdalnie z Ramallah, zamiast pojawić się osobiście w sali obrad ONZ w Nowym Jorku.
Według doniesień Abbas poprosił prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdoğana o interwencję u prezydenta USA Donalda Trumpa. Ankara jest ważnym dyplomatycznym zwolennikiem palestyńskiej reprezentacji, a Erdoğan utrzymuje bezpośredni kanał kontaktu z Trumpem.
Z informacji prasowych wynika, że Erdoğan poruszył tę kwestię w rozmowie z Trumpem, jednak Waszyngton nie sygnalizował, że zamierza wycofać się z planowanego ograniczenia. Dostępne materiały nie zawierają odrębnego, publicznego wyjaśnienia USA, dlaczego turecka prośba nie przyniosła skutku. Wynika z nich natomiast, że administracja utrzymała zasadnicze stanowisko, które doprowadziło do ograniczeń wizowych w 2025 roku.
Najważniejsze pytanie prawne brzmi: czy Stany Zjednoczone, jako państwo-gospodarz ONZ, mogą odmówić wjazdu palestyńskim urzędnikom podróżującym do siedziby organizacji, pozostając jednocześnie w zgodzie z porozumieniem z 1947 roku?
Palestyńscy przedstawiciele i eksperci ONZ argumentują, że umowa zobowiązuje USA do nieutrudniania przedstawicielom podróży do okręgu siedziby ONZ w Nowym Jorku. Eksperci ONZ wezwali Waszyngton do wydania wiz palestyńskim przywódcom i powołali się na postanowienia dotyczące dostępu do siedziby organizacji.
USA prezentują odmienne stanowisko. Waszyngton twierdzi, że może stosować przepisy wizowe oraz ograniczenia związane z bezpieczeństwem, ekstremizmem i polityką zagraniczną także w kontekście podróży na posiedzenia ONZ. W efekcie powstał poważny spór prawny i dyplomatyczny. Sama odmowa wizy nie rozstrzyga ostatecznie, czy rację ma interpretacja amerykańska, czy stanowisko strony palestyńskiej i ekspertów ONZ.
Jeżeli Abbas nadal nie będzie mógł przyjechać do Nowego Jorku, Zgromadzenie Ogólne może ponownie przyjąć specjalne rozwiązanie proceduralne, zezwalające Palestynie na udział za pośrednictwem nagranego wystąpienia albo transmisji na żywo.
Rezolucja z 2025 roku dotyczyła udziału Palestyny w trakcie 80. sesji Zgromadzenia Ogólnego. Nie należy więc automatycznie uznawać jej za stałe upoważnienie obowiązujące podczas kolejnej sesji.
Dotychczasowy precedens jest jednak czytelny: amerykańskie ograniczenie wjazdu może uniemożliwić osobiste wystąpienie, ale Zgromadzenie Ogólne może stworzyć odrębny mechanizm pozwalający Palestynie zachować udział w debacie. To, czy powtórzy ten krok w 2026 roku, będzie zależało zarówno od decyzji państw członkowskich, jak i od ewentualnej zmiany stanowiska Waszyngtonu przed wrześniowym posiedzeniem.
Spór dotyczący Abbasa jest częścią szerszej polityki USA. Proklamacja prezydencka nr 10998, obowiązująca od 1 stycznia 2026 roku, całkowicie lub częściowo zawiesiła możliwość wjazdu i wydawania wiz obywatelom 39 państw, a także osobom posługującym się dokumentami podróży wydanymi lub zatwierdzonymi przez Autonomię Palestyńską.
Według informacji związanych z Departamentem Stanu system przewiduje ograniczone wyjątki dla palestyńskich urzędników związanych z misją przy ONZ. Pozwala to stałej misji kontynuować działalność, a jednocześnie pozostawia najwyższych urzędników AP i tymczasowe delegacje narażone na wykluczenie z wydarzeń wysokiego szczebla.
Dlatego sprawa wykracza poza plany podróży jednego przywódcy. Dotyczy równowagi między amerykańskimi uprawnieniami imigracyjnymi i bezpieczeństwa narodowego, oceną działań dyplomatycznych Autonomii Palestyńskiej oraz obowiązkiem państwa-gospodarza ONZ do ułatwiania dostępu do siedziby organizacji.