Żegluga przez Cieśninę Ormuz niemal zamarła, ponieważ konflikt USA–Iran sprawił, że przeprawa stała się jednocześnie niebezpieczna i kosztowna. Bezpośrednim impulsem były doniesienia o atakach na trzy tankowce powiązane z ADNOC, które Zjednoczone Emiraty Arabskie przypisały Iranowi, oraz uderzenie na rafinerię Saudi...
Research answer

Create a landscape editorial hero image for this Studio Global article: What is causing shipping through the Strait of Hormuz to nearly halt, how did the alleged Iranian attacks on three Abu Dhabi National Oil Co. Article summary: Shipping is nearly at a halt because the U.S.–Iran conflict has made passage commercially and physically unsafe: reported attacks on tankers, a U.S.. Topic tags: general web, workflow, privacy, benchmarks, marketing. Style: premium digital editorial illustration, source-backed research mood, clean composition, high detail, modern web publication hero. Use reference image context only for broad subject, composition, and topical grounding; do not copy the exact image. Avoid: logos, brand marks, copyrighted characters, real person likenesses, fake screenshots, UI text, readable text, watermarks, charts with fake numbers, clickbait thumbnails, icons, and tiny thumb
Cieśnina Ormuz stała się dla armatorów strefą wyjątkowego ryzyka. Eskalacja konfliktu między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, doniesienia o atakach na tankowce, amerykańska blokada morskiego transportu powiązanego z Iranem oraz brak postępów w negocjacjach sprawiły, że właściciele statków i ubezpieczyciele zaczęli wstrzymywać rejsy albo kierować jednostki na bardziej ryzykowne trasy.
Bezpośrednim impulsem były doniesienia o atakach na trzy tankowce powiązane z Abu Dhabi National Oil Company (ADNOC), które Zjednoczone Emiraty Arabskie przypisały Iranowi. W tym samym czasie doszło do uderzenia na rafinerię Saudi Aramco w Dżizan. Według doniesień za atakiem stali sprzymierzeni z Iranem Huti, a Saudi Aramco przełożyło wznowienie pracy rafinerii o mocy 400 tys. baryłek dziennie na 30 sierpnia.
ADNOC przekazał osobno, że od początku konfliktu 15 jego statków zostało zaatakowanych pociskami i dronami podczas przejścia przez Cieśninę Ormuz. W wyniku tych incydentów zginął jeden członek załogi, a 20 osób odniosło obrażenia.
Skala spadku jest widoczna w danych firmy Kpler, która monitoruje ruch statków i przepływy surowców. W sobotę zarejestrowano pięć przepraw statków przewożących towary, a w niedzielę — żadnej obserwowalnej przeprawy. Dla porównania, w poprzedni weekend odnotowano łącznie 31 tranzytów.
Nieliczne sobotnie rejsy również wyglądały nietypowo. Wśród jednostek znalazł się pusty supertankowiec klasy VLCC, którego system AIS był wyłączony, oraz pływający pod banderą Indii bardzo duży gazowiec, korzystający z trasy wyznaczonej przez Iran. To sugeruje, że statki, które nadal przepływają przez cieśninę, stosują nadzwyczajne środki ostrożności albo wybierają trasy obarczone dodatkowym ryzykiem.
Trzeba jednak zachować ostrożność w interpretacji tych liczb. Wyłączenie AIS, czyli systemu automatycznej identyfikacji statków, oznacza, że dane śledzenia nie pokazują całego ruchu. „Zero zarejestrowanych przepraw” nie dowodzi więc, że przez cieśninę nie przepłynęła absolutnie żadna jednostka. Pokazuje natomiast, że obserwowalny komercyjny ruch spadł do wyjątkowo niskiego poziomu. Wcześniejsze dane wskazywały również, że statki zatrzymywały się lub zawracały po atakach i wznowieniu amerykańskiej blokady.
Ataki i obawy o zakłócenia dostaw pomogły wywołać ubiegłotygodniowy wzrost cen. 9 sierpnia ropa Brent zakończyła sesję na poziomie 87,72 dolara za baryłkę, po wzroście o około 5 proc. Notowania amerykańskiej WTI wzrosły o około 5,1 proc., do 82,13 dolara.
Później ceny zmieniały się już niewiele. Może to oznaczać, że rynek uwzględnił znaczną część bezpośredniego ryzyka w wycenach albo zakładał, że część dostaw będzie nadal docierać do odbiorców. Nie oznacza to jednak, że zagrożenie minęło. Długotrwałe zamknięcie cieśniny lub rozszerzenie ataków mogłoby ponownie wywołać gwałtowny skok cen.
Przez Cieśninę Ormuz przepływała wcześniej około jedna piąta światowego handlu morskiego ropą i skroplonym gazem ziemnym. Długotrwałe ograniczenie ruchu utrudniałoby eksport surowców z państw Zatoki Perskiej i zwiększało koszty frachtu oraz ubezpieczeń.
Skutki szybko wykraczałyby poza rynek paliw. Droższy transport energii może przełożyć się na ceny benzyny, energii elektrycznej, przewozów, żywności i produkcji przemysłowej na całym świecie.
Perspektywa szybkiego odblokowania szlaku pozostaje niepewna. Rozmowy utknęły w martwym punkcie, Iran ma według doniesień uzależniać wznowienie żeglugi od ustępstw USA, a Waszyngton twierdzi, że jest w stanie utrzymywać blokadę bezterminowo.
Prezydent Donald Trump wzywał Amerykanów, by zaakceptowali nieco wyższe ceny benzyny. Dla gospodarek zależnych od importu energii koszty mogą być jednak znacznie większe. W doniesieniach wskazywano między innymi na ryzyko obniżenia prognoz wzrostu gospodarczego Filipin na 2026 rok.
Najważniejsza pozostaje długość kryzysu. Krótkotrwałe zakłócenia można częściowo łagodzić dzięki zapasom i zmianie tras. Wielotygodniowa lub dłuższa blokada mogłaby natomiast przerodzić się w globalny szok inflacyjny i osłabienie wzrostu gospodarczego.
Studio Global AI
This page includes a source-backed answer you can continue inside Studio Global.
Żegluga przez Cieśninę Ormuz niemal zamarła, ponieważ konflikt USA–Iran sprawił, że przeprawa stała się jednocześnie niebezpieczna i kosztowna.
Żegluga przez Cieśninę Ormuz niemal zamarła, ponieważ konflikt USA–Iran sprawił, że przeprawa stała się jednocześnie niebezpieczna i kosztowna. Bezpośrednim impulsem były doniesienia o atakach na trzy tankowce powiązane z ADNOC, które Zjednoczone Emiraty Arabskie przypisały Iranowi, oraz uderzenie na rafinerię Saudi Aramco w Dżizan.
ADNOC poinformował, że od początku konfliktu pociski i drony zaatakowały 15 jego jednostek; zginął jeden członek załogi, a 20 osób zostało rannych.