Podstawą prawną tych działań jest memorandum prezydenta Trumpa z 20 stycznia 2025 roku, które wycofało cały amerykański szelf kontynentalny spod możliwości nowych dzierżaw dla energetyki wiatrowej i nakazało przegląd istniejących pozwoleń .
RWE przekierowuje otrzymane środki w całości na projekty związane z gazem ziemnym i LNG, zastępując planowane morskie farmy wiatrowe infrastrukturą paliw kopalnych .
Podział środków:
Niemiecki koncern zrezygnował z dzierżaw w trzech lokalizacjach: New York Bight (u wybrzeży Nowego Jorku), u wybrzeży Kalifornii oraz u wybrzeży Luizjany . Jak tłumaczy RWE: „Po dokładnej analizie stwierdzono, że w dającej się przewidzieć przyszłości nie ma możliwości uzyskania pozwoleń na te projekty w USA”. Firma nie posiada już żadnych morskich dzierżaw wiatrowych w Stanach Zjednoczonych
.
Zastąpienie odnawialnych źródeł energii paliwami kopalnymi ma bezpośrednie konsekwencje dla klimatu :
Krytycy zwracają uwagę na paradoks: administracja USA płaci miliardy dolarów z pieniędzy podatników – nazywając je zwrotem kosztów dzierżawy – za anulowanie projektów czystej energii, jednocześnie kierując inwestycje w paliwa kopalne, które zwiększą emisję gazów cieplarnianych .
(Jako polski czytelnik warto wiedzieć, że amerykański Szelf Kontynentalny (Outer Continental Shelf) to obszar wód federalnych sięgający do 200 mil morskich od wybrzeża, gdzie rząd USA dzierżawi prawa do energetyki wiatrowej i wydobycia ropy. Departament Spraw Wewnętrznych (Department of the Interior), który prowadzi te ugody, jest odpowiednikiem połączonych polskich ministerstw klimatu i środowiska oraz infrastruktury.)