Gdy naukowcy przeanalizowali reakcje rynku na ogłoszenia zwolnień powiązanych z AI, średni zwrot okazał się bliski zeru – a nie wzrostem, jakiego spodziewało się wielu dyrektorów . CNBC prześledziło 23 spółki z indeksu S&P 500, które ogłosiły zwolnienia związane z AI i odkryło, że 56% z nich doświadczyło spadku cen akcji, ze średnim spadkiem o około 25%
. Oddzielnie, Financial Times poinformował, że 21 firm, które zwolniły pracowników, powołując się na AI, osiągnęły wyniki gorsze od indeksu Nasdaq Composite o około 10% w ciągu 30 dni handlowych po ogłoszeniu
. Rynek nie nagradza już zwolnień za AI jako sygnału wydajności.
Stanford Digital Economy Lab (12 sierpnia 2026 r.) przeanalizował dane płacowe ADP obejmujące miliony amerykańskich pracowników i nie znalazł żadnych dowodów na powszechne, ogólnogospodarcze wypieranie miejsc pracy przez AI – choć zatrudnienie młodszych pracowników nieco osłabło . Ankiety Rezerwy Federalnej również wykazały, że nie oczekuje się, by AI zmniejszyło łączne zatrudnienie o więcej niż 0,4% w 2026 r.
. Cięcia koncentrują się w dużych firmach, podczas gdy mniejsze firmy spodziewają się umiarkowanego wzrostu zatrudnienia
.
Paradoks zwolnień za AI działa tak: firmy tną etaty, by sfinansować AI i zasygnalizować efektywność inwestorom, ale cięcia wywołują wycofanie pracowników, które zabija produktywność, którą AI miała zapewnić, nie udaje im się podnieść cen akcji (a często je obniżają), a następnie wymuszają kosztowne ponowne zatrudnianie, gdy automatyzacja okazuje się niewystarczająca – wszystko to, podczas gdy ponad 55% liderów przyznaje, że całe ćwiczenie było błędem.