Chiny odpowiadają za około 95% światowej produkcji diamentów syntetycznych, dominując w łańcuchu dostaw, skoncentrowanym głównie w prowincji Henan . Liczby są imponujące: w maju 2026 roku eksport surowych diamentów laboratoryjnych osiągnął 4,44 miliona karatów o wartości 32,6 miliona dolarów – co oznacza roczny wzrost odpowiednio o 136% (wolumenowo) i 101% (wartościowo) . W pierwszym kwartale 2026 roku łączny eksport surowca wyniósł 10,45 miliona karatów, co stanowi wzrost o 38% rok do roku .
Szybki postęp technologiczny w metodach syntezy HPHT (wysokie ciśnienie, wysoka temperatura) i CVD (osadzanie z fazy gazowej) drastycznie obniżył koszty produkcji, umożliwiając chińskim producentom, takim jak Power Diamond, rentowne skalowanie działalności. Power Diamond zanotował trzykrotny wzrost zysków w pierwszej połowie 2026 roku i prognozuje prawie dwukrotny wzrost przychodów, do 450 milionów juanów .
Preferencje konsumentów na całym świecie również przesuwają się zdecydowanie w stronę diamentów laboratoryjnych. Obecnie około sześć na dziesięć pierścionków zaręczynowych w Stanach Zjednoczonych zawiera kamienie syntetyczne . Dzieje się tak dlatego, że są one często o 80–90% tańsze od diamentów naturalnych, a ich wybór motywowany jest również rosnącą świadomością etyczną i ekologiczną .
Diament ma przewodność cieplną około pięciokrotnie wyższą niż miedź i dziesięciokrotnie wyższą niż krzem, co czyni go „najlepszym dostępnym rozwiązaniem termicznym” dla serwerów AI i wydajnych procesorów graficznych (GPU) . Ponieważ chipy AI osiągają gęstości mocy przekraczające 1000 watów, konwencjonalne materiały chłodzące przestają wystarczać. Dlatego diamenty syntetyczne są wdrażane jako materiały chłodzące w coraz gęstszych konstrukcjach półprzewodników .
Przełomowa umowa z początku 2026 roku doskonale ilustruje tę zmianę: anonimowy nabywca z USA złożył zamówienie o wartości 300 milionów dolarów na procesory graficzne AMD Instinct MI350X wyposażone w chłodzenie diamentowe. To sygnał, że diamenty laboratoryjne stają się kluczowym elementem w walce z ogromnym zużyciem energii przez centra danych AI . Specjaliści z branży powszechnie uważają, że diamentowe zarządzanie temperaturą osiąga punkt przełomowy, a produkcja na dużą skalę może rozpocząć się już w 2027 roku .
Uniwersytet Stanu Michigan, dzięki grantowi w wysokości 3 milionów dolarów z amerykańskiej Narodowej Fundacji Nauki (NSF), wykorzystuje sztuczną inteligencję do hodowania diamentów syntetycznych wyższej jakości w laboratoriach, optymalizując proces osadzania z fazy gazowej (CVD) . Zintegrowane z AI systemy analizują w czasie rzeczywistym dane dotyczące temperatury, ciśnienia i wzorców wzrostu kryształów zarówno w procesach CVD, jak i HPHT, zwiększając precyzję i wydajność .
Syntetyczne diamenty znajdują coraz szersze zastosowanie jako materiały podłożowe dla półprzewodników, zaawansowane narzędzia skrawające i komponenty elektroniczne, dając chińskiemu przemysłowi drugi silnik wzrostu wykraczający poza jubilerstwo . Globalny rynek diamentów laboratoryjnych ma osiągnąć wartość 61,86 miliarda dolarów do 2033 roku, a kluczowym motorem wzrostu będą właśnie zastosowania w półprzewodnikach .
Koniec końców, wzrost eksportu w 2026 roku to historia o tym, jak chińska dominacja produkcyjna spotkała się z zupełnie nowym i palącym zapotrzebowaniem: przemysł AI desperacko potrzebuje lepszych metod odprowadzania ciepła z chipów, a diament jest tu niezastąpiony.
Chiny odpowiadają za około 95% światowej produkcji diamentów syntetycznych, dominując w łańcuchu dostaw, skoncentrowanym głównie w prowincji Henan . Liczby są imponujące: w maju 2026 roku eksport surowych diamentów laboratoryjnych osiągnął 4,44 miliona karatów o wartości 32,6 miliona dolarów – co oznacza roczny wzrost odpowiednio o 136% (wolumenowo) i 101% (wartościowo) . W pierwszym kwartale 2026 roku łączny eksport surowca wyniósł 10,45 miliona karatów, co stanowi wzrost o 38% rok do roku .
Szybki postęp technologiczny w metodach syntezy HPHT (wysokie ciśnienie, wysoka temperatura) i CVD (osadzanie z fazy gazowej) drastycznie obniżył koszty produkcji, umożliwiając chińskim producentom, takim jak Power Diamond, rentowne skalowanie działalności. Power Diamond zanotował trzykrotny wzrost zysków w pierwszej połowie 2026 roku i prognozuje prawie dwukrotny wzrost przychodów, do 450 milionów juanów .
Preferencje konsumentów na całym świecie również przesuwają się zdecydowanie w stronę diamentów laboratoryjnych. Obecnie około sześć na dziesięć pierścionków zaręczynowych w Stanach Zjednoczonych zawiera kamienie syntetyczne . Dzieje się tak dlatego, że są one często o 80–90% tańsze od diamentów naturalnych, a ich wybór motywowany jest również rosnącą świadomością etyczną i ekologiczną .
Diament ma przewodność cieplną około pięciokrotnie wyższą niż miedź i dziesięciokrotnie wyższą niż krzem, co czyni go „najlepszym dostępnym rozwiązaniem termicznym” dla serwerów AI i wydajnych procesorów graficznych (GPU) . Ponieważ chipy AI osiągają gęstości mocy przekraczające 1000 watów, konwencjonalne materiały chłodzące przestają wystarczać. Dlatego diamenty syntetyczne są wdrażane jako materiały chłodzące w coraz gęstszych konstrukcjach półprzewodników .
Przełomowa umowa z początku 2026 roku doskonale ilustruje tę zmianę: anonimowy nabywca z USA złożył zamówienie o wartości 300 milionów dolarów na procesory graficzne AMD Instinct MI350X wyposażone w chłodzenie diamentowe. To sygnał, że diamenty laboratoryjne stają się kluczowym elementem w walce z ogromnym zużyciem energii przez centra danych AI . Specjaliści z branży powszechnie uważają, że diamentowe zarządzanie temperaturą osiąga punkt przełomowy, a produkcja na dużą skalę może rozpocząć się już w 2027 roku .
Uniwersytet Stanu Michigan, dzięki grantowi w wysokości 3 milionów dolarów z amerykańskiej Narodowej Fundacji Nauki (NSF), wykorzystuje sztuczną inteligencję do hodowania diamentów syntetycznych wyższej jakości w laboratoriach, optymalizując proces osadzania z fazy gazowej (CVD) . Zintegrowane z AI systemy analizują w czasie rzeczywistym dane dotyczące temperatury, ciśnienia i wzorców wzrostu kryształów zarówno w procesach CVD, jak i HPHT, zwiększając precyzję i wydajność .
Syntetyczne diamenty znajdują coraz szersze zastosowanie jako materiały podłożowe dla półprzewodników, zaawansowane narzędzia skrawające i komponenty elektroniczne, dając chińskiemu przemysłowi drugi silnik wzrostu wykraczający poza jubilerstwo . Globalny rynek diamentów laboratoryjnych ma osiągnąć wartość 61,86 miliarda dolarów do 2033 roku, a kluczowym motorem wzrostu będą właśnie zastosowania w półprzewodnikach .
Koniec końców, wzrost eksportu w 2026 roku to historia o tym, jak chińska dominacja produkcyjna spotkała się z zupełnie nowym i palącym zapotrzebowaniem: przemysł AI desperacko potrzebuje lepszych metod odprowadzania ciepła z chipów, a diament jest tu niezastąpiony.