Wojna z Iranem wybiła w globalnej podaży aluminium dziurę wielkości 2 mln ton rocznie; zapasy LME stopniały do 250 tys. Ceny skoczyły do czteroletniego maksimum 3787,50 USD za tonę, po częściowo spadły, bo rynek wycenił zniszczenie popytu i spodziewane odbicie produkcji w Zatoce.
Research answer

Create a landscape editorial hero image for this Studio Global article: What caused London Metal Exchange aluminium stocks to fall to a 36-year low of 250,000 tonnes in 2026, and what does this reveal about suppl. Article summary: The Iran war turned a previously well-supplied aluminium market inside out in six months. Gulf production collapsed by 2 million tonnes/year, LME stocks were drained to a 36-year low, the remaining deliverable metal is ~. Topic tags: general, news, general web, user generated. Style: premium digital editorial illustration, source-backed research mood, clean composition, high detail, modern web publication hero. Use reference image context only for broad subject, composition, and topical grounding; do not copy the exact image. Avoid: logos, brand marks, copyrighted characters, real person likenesses, fake screenshots, UI text, readable text, watermarks, charts w
W sierpniu 2026 roku zapasy aluminium na Londyńskiej Giełdzie Metali (LME) spadły do około 250 tysięcy ton – najniższego poziomu od 1990 roku. Przyczyna? Wojna w Iranie, która zniszczyła mniej więcej 2 miliony ton rocznej produkcji w Zatoce Perskiej, zamknęła Cieśninę Ormuz i zmusiła odbiorców do masowego wycofywania fizycznego metalu z giełdowych magazynów .
To wydarzenie to coś więcej niż wstrząs na rynku surowców. To studium przypadku pokazujące, jak jeden geopolityczny punkt zapalny może obnażyć kruchość łańcuchów dostaw metali krytycznych, od których Zachód zależy przy produkcji przemysłowej, zbrojeniowej i transformacji energetycznej.
Kryzys podażowy rozpoczął się 28 lutego 2026 roku, gdy Stany Zjednoczone i Izrael przeprowadziły ataki na Iran. Iran odpowiedział nalotami, które uszkodziły dwie największe huty aluminium na Bliskim Wschodzie – Aluminium Bahrain (Alba) i Emirates Global Aluminium (EGA) . Pracownicy odnieśli obrażenia, infrastruktura ucierpiała, a obie huty ograniczyły moce produkcyjne
.
Równocześnie doszło do faktycznego zamknięcia Cieśniny Ormuz – szlaku wodnego, przez który płynęło kiedyś około 10% światowej produkcji aluminium. Zablokowało to eksport z Zatoki Perskiej do Europy, USA i Azji, a także uniemożliwiło import boksytu i tlenku glinu, które są niezbędne dla hut w regionie .
Według Międzynarodowego Instytutu Aluminium, produkcja pierwotnego aluminium w Zatoce Perskiej spadła w ujęciu anualizowanym o 2 miliony ton między lutym a majem 2026 roku – w ciągu kilku miesięcy z rynku zniknęło około 3% globalnej rocznej produkcji .
Gdy fizyczny metal ze źródeł pozagiełdowych zaczął znikać, producenci, handlowcy i odbiorcy zwrócili się do LME jako dostawcy ostatniej szansy. Zapasy w systemie warrantów – czyli metal faktycznie dostępny do dostawy – zmniejszyły się o połowę: z około 440 tysięcy ton w styczniu do około 250 tysięcy ton w połowie sierpnia .
Szok podażowy pchnął trzymiesięczną cenę aluminium na LME do czteroletniego maksimum 3787,50 USD za tonę na początku czerwca 2026 roku . Część analityków prognozowała wtedy, że ceny mogą przebić 4000 USD za tonę, zbliżając się do historycznych rekordów
.
Pod koniec lipca ceny cofnęły się jednak do około 3170 USD za tonę – mniej więcej do poziomu sprzed eskalacji wojny . To częściowe odbicie sugeruje, że rynek wycenił pewne zniszczenie popytu w wyniku spowolnienia globalnej gospodarki i wiarę, że produkcja w Zatoce Perskiej w końcu zostanie wznowiona. Niemniej fundamentalny deficyt pozostaje dotkliwy, zapasy są blisko historycznych minimów, a nowa podaż z Chin i Indonezji nie jest w stanie zrekompensować strat
.
To, co pozostało w systemie LME, jest niezwykle skoncentrowane – to strukturalna czerwona flaga dla rynku, który powinien być głęboki i płynny.
Ta koncentracja nie jest spowodowana wzrostem rosyjskich wolumenów, ale aktywnym wycofywaniem metalu z każdego innego źródła . Jak ujął to jeden z komentarzy, to „koncentracja pasywna” – i pozostawia rynek w niebezpiecznej sytuacji.
Kryzys aluminium to przestroga wykraczająca daleko poza jeden metal.
Zależność importowa Zachodu: Region Zatoki Perskiej dostarczał Europie i USA miliony ton pierwotnego aluminium i tlenku glinu o wysokiej czystości. Jego nagła utrata obnażyła, jak mało nadwyżki mocy produkcyjnych istnieje poza Chinami . UE klasyfikuje aluminium jako surowiec krytyczny i strategiczny w ramach swojej ustawy o surowcach krytycznych .
Aluminium klasy wojskowej – najsłabsze ogniwo: Gra wojenna Pentagonu przeprowadzona w połowie 2025 roku – na miesiące przed wybuchem wojny z Iranem – symulowała poważny konflikt i doszła do wniosku, że amerykański łańcuch dostaw aluminium „potencjalnie nie wytrzymałby” naporu . Konkretną słabością okazało się aluminium wysokiej czystości – ultrarafinowana forma metalu niezbędna w myśliwcach i pojazdach opancerzonych. USA są uzależnione od importu z ZEA w około 90% .
Kaskada przez punkty zapalne: Zamknięcie Cieśniny Ormuz nie zablokowało tylko gotowego aluminium. Zablokowało również import boksytu i tlenku glinu, którymi hutnicy z Zatoki zasilają swoje piece, tworząc samonapędzające się załamanie produkcji . Pojedynczy morski punkt zapalny zagroził całemu łańcuchowi wartości metalu krytycznego.
Efekt domino w przemyśle: Budownictwo, opakowania, transport i zielona energia – ramy paneli słonecznych, nadwozia EV, obudowy akumulatorów – wszystkie te sektory mierzą się z gwałtownymi wzrostami kosztów i niedoborami materiałów . Firma doradcza Wood Mackenzie oszacowała, że światowy rynek może w 2026 roku zmierzyć się z deficytem podaży sięgającym nawet 4 milionów ton
.
Wojna w Iranie wywróciła do góry nogami wcześniej dobrze zaopatrzony rynek aluminium w ciągu sześciu miesięcy. Produkcja w Zatoce Perskiej załamała się o 2 miliony ton rocznie, zapasy LME stopniały do 36-letniego minimum, pozostały metal jest w 93% rosyjski i kontrolowany przez jeden podmiot, ceny wystrzeliły o 30%, po czym ustabilizowały się w niepewnej równowadze, a przedwojenna gra wojenna Pentagonu już wcześniej wskazała dokładnie tę słabość .
To wydarzenie to ostrzeżenie dla każdego łańcucha dostaw metali krytycznych, który opiera się na wąskiej grupie producentów, pojedynczych punktach zapalnych i cieniutkich zapasach giełdowych. Pytanie nie brzmi, czy nadejdzie następny kryzys – ale który metal będzie jego celem.
Studio Global AI
This page includes a source-backed answer you can continue inside Studio Global.
Wojna z Iranem wybiła w globalnej podaży aluminium dziurę wielkości 2 mln ton rocznie; zapasy LME stopniały do 250 tys.
Wojna z Iranem wybiła w globalnej podaży aluminium dziurę wielkości 2 mln ton rocznie; zapasy LME stopniały do 250 tys. Ceny skoczyły do czteroletniego maksimum 3787,50 USD za tonę, po częściowo spadły, bo rynek wycenił zniszczenie popytu i spodziewane odbicie produkcji w Zatoce.
Przedwojenna gra wojenna Pentagonu już wcześniej wskazała aluminium wysokiej czystości – niezbędne do myśliwców i pojazdów opancerzonych – jako newralgiczny punkt amerykańskiego łańcucha dostaw.