W wyniku konfliktu amerykańsko irańskiego przepływ ropy przez Cieśninę Ormuz spadł przejściowo do 10% normy, a straty podaży sięgnęły 14,5 mln baryłek dziennie – podaje Goldman Sachs. Światowe rezerwy ropy spadły do ośmioletniego minimum, a tempo ubytku w maju 2026 r.
Research answer

Create a landscape editorial hero image for this Studio Global article: How is the global crude oil market tightening due to the US-Iran standoff over the Strait of Hormuz, as evidenced by Goldman Sachs' analysis. Article summary: The global crude oil market has tightened dramatically through 2026 as the U.S.-Iran conflict choked the Strait of Hormuz, driving record inventory depletion, surging spot premiums, and warnings that Brent could reach $1. Topic tags: general, news, general web. Style: premium digital editorial illustration, source-backed research mood, clean composition, high detail, modern web publication hero. Use reference image context only for broad subject, composition, and topical grounding; do not copy the exact image. Avoid: logos, brand marks, copyrighted characters, real person likenesses, fake screenshots, UI text, readable text, watermarks, charts with fake numbers
Konflikt między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, który wybuchł na początku 2026 roku, doprowadził do najpoważniejszego zakłócenia dostaw ropy naftowej od dziesięcioleci. Cieśnina Ormuz – wąskie gardło, przez które normalnie przepływa około 20% światowej ropy – została w dużej mierze zamknięta dla ruchu tankowców. Jak wynika z serii raportów banku inwestycyjnego Goldman Sachs publikowanych przez cały rok, efektem było bezprecedensowe zacieśnienie rynku: rekordowy spadek zapasów, gwałtowny wzrost premii za natychmiastową dostawę (tzw. backwardation) i ostrzeżenia, że baryłka Brent może podrożeć do 100–120 dolarów .
Jednak historia to nie tylko szok podażowy. Chiny, największy importer ropy na świecie, odegrały złożoną i nieoczywistą rolę – ograniczyły import o ponad jedną trzecią i sięgnęły po ogromne zapasy strategiczne (SPR). W ten sposób zadziałały jak amortyzator popytowy, który stłumił wzrost cen, zamiast go wzmacniać.
Do maja 2026 r. globalne zapasy ropy zbliżyły się do ośmioletniego minimum. Według Goldman Sachs wskaźnik pokrycia dziennego zużycia (days of forward cover) spadł do 101 dni i mógł osiągnąć 98 dni pod koniec miesiąca . Tempo ubytku było bezprecedensowe: w kwietniu deficyt podaży w stosunku do popytu sięgnął 11–12 mln baryłek dziennie, a w pierwszych tygodniach maja zapasy topniały w tempie 8,7 mln baryłek dziennie – dwukrotnie szybciej niż w marcu
.
W szczytowym momencie kryzysu Goldman szacował, że z globalnego rynku zniknęło skutecznie 14,5 mln baryłek dziennie produkcji z Bliskiego Wschodu, a przepływ przez Zatokę Perską spadł z 80% normy do zaledwie 40% . W kwietniu przez Cieśninę Ormuz płynęło jedynie 10% typowych wolumenów
. Straty te były większe, niż jakikolwiek pojedynczy producent byłby w stanie zastąpić.
Fizyczny deficyt odbił się w strukturze rynku terminowego. Goldman oceniał godziwą wartość baryłki Brent (spot) na około 80 dolarów na początku sierpnia, co sugerowało, że rynek w cenach terminowych uwzględniał już tylko umiarkowaną premię za ryzyko geopolityczne . Jednak skrajny niedobór uwidocznił się w backwardation – baryłki z natychmiastową dostawą kosztowały znacznie więcej niż kontrakty terminowe. W pewnym momencie premia cenowa ropy Dated Brent w stosunku do najbliższego kontraktu terminowego sięgnęła ponad 25 dolarów – odczyt wskazujący na skrajny, krótkoterminowy niedobór fizyczny .
Podczas gdy podaż załamywała się, globalny popyt na ropę również uległ niespodziewanie dużemu spadkowi. Według wyliczeń Goldman Sachs w kwietniu 2026 r. z rynku wyparowało 4–5 mln baryłek dziennie popytu, głównie z powodu wysokich cen i spowolnienia gospodarczego w Chinach i Europie Zachodniej . Sam spadek w II kwartale oszacowano na 1,7 mln baryłek dziennie
. To niszczenie popytu (demand destruction) było na tyle duże, że stworzyło „dwustronne ryzyko” dla prognoz cenowych samego Goldman Sachs: szok podażowy pchał ceny w górę, ale spadek popytu ciągnął je w dół
.
W scenariuszu bazowym z początku sierpnia 2026 r. Goldman oczekiwał Brent w przedziale 80–90 dolarów do czasu wyjaśnienia sytuacji wokół nowego porozumienia nuklearnego USA–Iran lub znacznej eskalacji konfliktu . Analitycy wskazywali jednak na bardziej alarmujące możliwości. Analityczka Samantha Dart ostrzegła, że jeśli trzy jednoczesne kryzysy w punktach tranzytowych – Cieśninie Ormuz, Morzu Czerwonym i Morzu Czarnym – utrzymają się, Brent może osiągnąć 120 dolarów pod koniec 2026 r.
. Scenariusz zwyżkowy (bull case) zakładał baryłkę po 120 dolarów w terminie krótkim i średnią 100 dolarów w 2027 r.
. Zawieszenie broni i wstępne porozumienie o ponownym otwarciu Cieśniny Ormuz w czerwcu 2026 r. chwilowo obniżyło prognozę Brent na IV kwartał do 80 dolarów, ale sytuacja pozostała krucha
.
Chiny znacząco zwiększyły zakupy ropy w styczniu i lutym 2026 r., jeszcze przed wybuchem konfliktu. Import wzrósł o 15,8% w pierwszych dwóch miesiącach roku w porównaniu z tym samym okresem 2025 r., ponieważ Pekin uzupełniał to, co uważa się za największe na świecie strategiczne rezerwy ropy – szacowane na ponad miliard baryłek .
Gdy wybuchł konflikt, Chiny – największy importer ropy na świecie – ograniczyły zakupy o ponad jedną trzecią. W czerwcu 2026 r. import spadł do 7,12 mln baryłek dziennie, co oznaczało spadek o 41,3% rok do roku i najniższy miesięczny wolumen od października 2016 r. . W maju import spadł do najniższego poziomu od ośmiu lat . To dramatyczne ograniczenie siły nabywczej samo w sobie usunęło z globalnego rynku ogromną część popytu.
Chiny sięgnęły po swoje zapasy w maju, aby utrzymać pracę rafinerii – po raz pierwszy od 14 miesięcy przerób surowca przewyższył podaż z importu i własnej produkcji . Ale uwolnienie to było „nieporównywalnie mniejsze” niż sugerowałby załamanie importu; faktyczne uruchomienie rezerw strategicznych było stosunkowo niewielkie w stosunku do wielkości zgromadzonych zapasów .
Pod koniec czerwca 2026 r. państwowe rafinerie Sinopec i PetroChina rozważały wznowienie zakupów irańskiej ropy po raz pierwszy od 2019 r., choć zainteresowanie studziły konkurencyjne dostawy alternatywne i spadający popyt krajowy . W sierpniu niezależne rafinerie („czajniki”) w prowincji Shandong szykowały się do zwiększenia zakupów irańskich, gdy ich własne zapasy spadły do najniższego poziomu w roku .
Zachowanie Chin miało dwojaki wpływ na globalne ceny ropy:
Działanie dezinflacyjne: Ograniczając import o ponad jedną trzecią i opierając się na własnych rezerwach strategicznych (zamiast konkurować o rzadkie ładunki spot), Chiny usunęły z fizycznego rynku ogromne źródło popytu. To obniżyło cenę krańcową baryłki i częściowo zrównoważyło presję wzrostową wywołaną stratami podaży z Cieśniny Ormuz.
Działanie wspierające w przyszłości: Rządy na całym świecie będą kupować miliony baryłek ropy do 2028 r., aby odbudować zapasy wyczerpane w czasie wojny, co stworzy strukturalne wsparcie dla popytu . Ogromne potrzeby Chin w zakresie uzupełnienia SPR sprawią, że w końcu zaczną one wycofywać baryłki z rynku, podtrzymując ceny na wyższym poziomie.
Chiny nie zrównoważyły presji cenowej w konwencjonalnym sensie – nie zwiększyły importu, aby wypełnić lukę podażową. Zamiast tego zadziałały jako amortyzator popytowy: użyły przedwojennych zapasów, aby gwałtownie ograniczyć zakupy na rynku spot, co złagodziło skalę wzrostu cen w porównaniu z sytuacją, w której Chiny kontynuowałyby zakupy w normalnych wolumenach. Ten bufor jest jednak ograniczony, a nadchodzący cykl uzupełniania rezerw strategicznych zapowiada się jako trwałe źródło presji wzrostowej na ceny w perspektywie najbliższych lat.
Studio Global AI
This page includes a source-backed answer you can continue inside Studio Global.
W wyniku konfliktu amerykańsko irańskiego przepływ ropy przez Cieśninę Ormuz spadł przejściowo do 10% normy, a straty podaży sięgnęły 14,5 mln baryłek dziennie – podaje Goldman Sachs.
W wyniku konfliktu amerykańsko irańskiego przepływ ropy przez Cieśninę Ormuz spadł przejściowo do 10% normy, a straty podaży sięgnęły 14,5 mln baryłek dziennie – podaje Goldman Sachs. Światowe rezerwy ropy spadły do ośmioletniego minimum, a tempo ubytku w maju 2026 r.
Chiny, największy importer surowca, ograniczyły zakupy o ponad jedną trzecią (import w czerwcu spadł o 41,3% r/r) i sięgnęły po rezerwy strategiczne.