W całym mieście zginęło co najmniej dziewięć osób, a ponad 30 zostało rannych . Rosja wystrzeliła łącznie 35 rakiet (w tym 27 balistycznych) oraz 185 dronów szturmowych . Ukraińska obrona przeciwlotnicza zdołała przechwycić zaledwie dwie z 27 rakiet balistycznych oraz 154 drony . Atak zniszczył również pięć karetek pogotowia i uszkodził 20 kolejnych pojazdów medycznych .
Jeszcze tego samego dnia Litwa wezwała do Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Wilnie przedstawiciela rosyjskiej ambasady i wręczyła mu formalną notę protestacyjną . Wilno uznało atak za rażące naruszenie Konwencji wiedeńskiej o stosunkach dyplomatycznych z 1961 roku . W nocie protestacyjnej zastrzeżono również prawo do podjęcia dalszych działań odwetowych wobec Rosji .
Litewski minister spraw zagranicznych Kęstutis Budrys potwierdził, że Wilno aktywnie bada możliwości dochodzenia odszkodowania od Rosji za zniszczenia ambasady . Pełna skala strat jest wciąż szacowana przez ekspertów, a – jak stwierdził Budrys – „przynajmniej w teorii istnieją mechanizmy prawne, które pozwoliłyby na dochodzenie takiego roszczenia” .
„Wszystko to będzie musiało zostać ocenione” – powiedział Budrys dziennikarzom. „Chciałbym podkreślić, że Litwa aktywnie opowiada się za stworzeniem międzynarodowych mechanizmów prawnych, które umożliwiłyby ocenę, udokumentowanie i odzyskanie odszkodowania za szkody wyrządzone na terytorium Ukrainy. Powstał już Rejestr Szkód, a teraz ustanowiono komisję roszczeniową, do której Litwa dołączyła” .
Budrys stwierdził, że Litwa „nie może wykluczyć”, że Rosja celowo zaatakowała placówkę dyplomatyczną . Argumentował, że w pobliżu ambasady w dzielnicy Peczersk nie ma żadnych obiektów wojskowych ani infrastruktury krytycznej – najbliższym celem, który Rosja regularnie ostrzeliwuje, jest elektrownia oddalona o około 1,5 kilometra .
Jednakże już 5 sierpnia 2026 roku minister Budrys przyznał w rozmowie z LRT, że „nie ma dowodów”, iż ambasada została celowo zaatakowana . Podkreślił przy tym, że niezależnie od intencji Rosja ponosi odpowiedzialność na mocy prawa międzynarodowego za bezpieczeństwo misji dyplomatycznych .
4 sierpnia 2026 roku Budrys wezwał NATO do „stanowczej odpowiedzi” na serię rosyjskich prowokacji . „Istnieje chęć zachowania spokoju, ale odpowiedź musi być stanowcza” – powiedział w wywiadzie dla LRT TV. „Udało nam się zachować spokój. Ale ta stanowcza odpowiedź powinna nastąpić po tym incydencie, przede wszystkim w zakresie zdolności militarnych” .
Atak na litewską ambasadę nie był odosobnionym incydentem. Zaledwie dwa dni wcześniej, 30 lipca 2026 roku, rosyjski pocisk manewrujący Ch-101 naruszył polską przestrzeń powietrzną i spadł w pobliżu wsi Zamość we wschodniej Polsce . Polska potwierdziła, że pocisk był rosyjski, wezwała ambasadora Rosji, a NATO ogłosiło, że „podejmie wszelkie niezbędne środki” w celu obrony terytorium Sojuszu .
Łącznie incydent w Polsce i atak na ambasadę w Kijowie spotęgowały obawy Litwy i Polski, że Rosja testuje granice reakcji NATO . Już w połowie lipca 2026 roku prezydent Litwy Gitanas Nausėda ostrzegał przed doniesieniami wywiadu, że Rosja planuje potencjalne ataki na infrastrukturę krytyczną w krajach bałtyckich lub w Polsce . Kreml odrzucił te zarzuty jako „straszaki” mające uzasadnić militaryzację przeciwko Rosji .