Zachowanie delfinicy zarejestrowano z drona. Nagrania wykonała organizacja Geographe Marine Research, zajmująca się badaniem i ochroną lokalnych populacji delfinów . Według obserwatorów przed śmiercią młode oddychało bardzo szybko, co wskazywało, że jego stan był poważny i mogło nie przeżyć .
Naukowcy ustalili, że obecne młode było piątym potomkiem Fraggle, który padł. Wcześniej samica straciła już cztery młode, a obecna tragedia była jej drugą niedawną stratą . Ten kontekst sprawia, że wielodniowe podtrzymywanie ciała nabiera jeszcze bardziej przejmującego znaczenia — choć sam w sobie nie pozwala rozstrzygnąć, co dokładnie odczuwało zwierzę.
Najbardziej uderzające było jednak zachowanie całej grupy. Wszystkie 14 delfinów ze stada pozostawało w pobliżu Fraggle i płynęło obok niej przez cały obserwowany okres . Badacze uznali to za przejaw silnych więzi społecznych i zbiorowej reakcji na śmierć jednego z członków grupy .
Delfiny, orki i wieloryby należą do waleni — grupy ssaków morskich, u których od dawna opisuje się szczególne reakcje na śmierć osobników tego samego gatunku. Naukowcy określają je mianem zachowań epimeletycznych, czyli opiekuńczych, skierowanych wobec martwego osobnika .
Walenie potrafią przenosić martwe młode przez wiele dni, a niekiedy nawet tygodnie. Przegląd obejmujący 78 udokumentowanych przypadków z lat 1970–2016 wykazał takie zachowania u co najmniej 20 z 88 współcześnie żyjących gatunków waleni . Najczęściej dotyczyły one relacji matka–młode, choć obserwowano również dorosłe osobniki pozostające przy martwych dorosłych .
W przypadku delfinów opisywano między innymi podtrzymywanie, unoszenie, obracanie, dotykanie pyskiem oraz nurkowanie z ciałem. Rejestrowano też zachowania związane z oddychaniem — unoszenie ciała ku powierzchni i ponowne opuszczanie go pod wodę .
Analizy zachowań waleni wskazują, że ich długotrwała opieka nad potomstwem może mieć związek z wyjątkowo silną więzią matka–młode . W wielu przypadkach matce towarzyszą inne osobniki, które płyną obok niej lub pozostają w pobliżu .
Tak było również w przypadku Fraggle. Obecność całego stada sugeruje, że reakcja na śmierć może mieć wymiar społeczny, a nie ograniczać się wyłącznie do zachowania jednej matki.
Naukowcy zachowują ostrożność w opisywaniu takich scen jako dowodu ludzkiego rodzaju żałoby. Jedna z hipotez zakłada, że matka może nie być w stanie od razu „zrozumieć” śmierci młodego i instynktownie nadal podtrzymywać jego ciało. Nie da się też bezpośrednio zmierzyć emocji zwierzęcia ani zapytać go o znaczenie takiego zachowania .
Z drugiej strony jego długość, powtarzalność podobnych obserwacji oraz obecność innych osobników sprawiają, że wielu badaczy mówi o zachowaniach żałobnych lub przypominających żałobę. To ostrożniejsze określenie, które nie utożsamia doświadczeń delfinów z ludzkimi emocjami, ale podkreśla ich reakcję na stratę .
W analizowanym zbiorze danych delfiny z rodziny Delphinidae stanowiły 92,3 proc. wszystkich zapisów zachowań związanych z martwymi osobnikami, co czyni je najlepiej reprezentowaną grupą w tego typu obserwacjach .
Podobne zachowania obserwowano u wielu gatunków delfinów i wielorybów. Jednym z najsłynniejszych przypadków była orka Tahlequah, która w 2018 roku przez ponad dwa tygodnie i na dystansie przekraczającym tysiąc mil niosła martwe młode w rejonie Kolumbii Brytyjskiej .
Przypadek Fraggle jest szczególnie cenny, ponieważ został udokumentowany z powietrza i pokazuje jednocześnie dwa elementy: długotrwałe podtrzymywanie ciała przez matkę oraz skoordynowaną obecność całego stada. Nie daje jeszcze ostatecznej odpowiedzi na pytanie, czy walenie przeżywają żałobę tak jak ludzie. Pokazuje jednak, że ich więzi rodzinne i społeczne są znacznie bardziej złożone, niż sugerowałby sam obraz zwierząt płynących obok siebie.