Bezpośrednim impulsem do poniedziałkowej wyprzedaży była realizacja zysków. W piątek akcje Samsunga podrożały o około 27–28%, natomiast SK Hynix osiągnął dzienny limit wzrostu na poziomie 30%. Po tak gwałtownym ruchu część inwestorów zdecydowała się zamknąć pozycje i zabezpieczyć zyski .
Analitycy opisywali poniedziałkowy ruch przede wszystkim jako „korektę po przegrzanym odbiciu”, a nie reakcję na zupełnie nowy szok fundamentalny . Skala zmian pokazuje jednak, jak wrażliwy stał się koreański rynek na nastroje wokół sztucznej inteligencji. KOSPI jest silnie uzależniony od dwóch gigantów półprzewodnikowych, dlatego gwałtowne ruchy ich notowań szybko przekładają się na cały indeks.
Jednodniowa realizacja zysków nie wyjaśnia całej presji na sektor. Akcje producentów pamięci i innych spółek powiązanych z AI pozostają pod wpływem kilku szerszych czynników.
Część analityków uważa, że wyprzedaż może się jeszcze pogłębić. W nocie z 17 lipca wskazywano, że na rynku półprzewodników wciąż jest „zbyt wielu byków”, czyli inwestorów przekonanych o dalszych wzrostach. Jeśli presja sprzedażowa się utrzyma, ich kapitulacja może uruchomić kolejną falę spadków .
W tym ujęciu odpływ kapitału z największych beneficjentów boomu AI ma charakter strukturalny. Pieniądze mogą przepływać od producentów chipów — określanych jako „sprzedawcy łopat” — do firm tworzących aplikacje i usługi oparte na AI, czyli „poszukiwaczy złota” .
Bardziej optymistycznie patrzą na sytuację analitycy Bank of America. Ich zdaniem jest to „letni reset, a nie fundamentalne odwrócenie trendu”. Argumentują, że sektor półprzewodników ma historycznie słabszy trzeci kwartał, ale wieloletni cykl rozwoju AI nadal pozostaje nienaruszony .
Reuters informował 3 sierpnia, że globalni inwestorzy wciąż wierzą w największe spółki wchodzące w skład KOSPI i postrzegają ostatnią wyprzedaż jako ruch techniczny, a nie zmianę fundamentów . Na taki pogląd wskazują również niższe zainteresowanie krótką sprzedażą południowokoreańskich akcji oraz rekordowe zakupy zagranicznych inwestorów podczas piątkowego odbicia. Może to sugerować, że część dużych instytucji traktuje korektę jako okazję do kupna .
Spór sprowadza się do jednej kwestii: czy cykl inwestycji w infrastrukturę AI osiągnął szczyt, czy tylko wchodzi w nową fazę. W pierwszym scenariuszu obecne spadki byłyby początkiem trwalszego odwrotu od spółek półprzewodnikowych. W drugim — oznaczałyby rotację kapitału i przerwę po wyjątkowo mocnych wzrostach.
Na razie odpowiedź pozostaje niejednoznaczna. Mimo poniedziałkowej korekty KOSPI nadal pozostaje wyraźnie wyżej od początku roku, ale skala ostatnich wahań pokazuje, że inwestorzy będą szczególnie uważnie śledzić wyniki producentów pamięci, ceny układów oraz kolejne plany wydatków największych firm technologicznych .