Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował, że ukraińska obrona powietrzna zdołała zestrzelić zaledwie 1 rakietę balistyczną – jak wyjaśnił, „po prostu dlatego, że nie ma pocisków do systemów Patriot” . W wyniku ataku zginęło co najmniej 9 cywilów, a kilkadziesiąt zostało rannych .
Dwie rosyjskie rakiety spadły zaledwie kilkadziesiąt metrów od ambasady Litwy w Kijowie . Eksplozje wybiły okna w budynku dyplomatycznym, uszkodziły kolektory słoneczne i rozrzuciły gruz na dziedzińcu. Na szczęście żaden z pracowników ambasady nie ucierpiał .
Litewski minister spraw zagranicznych Kęstutis Budrys potwierdził zniszczenia i zapowiedział, że Wilno wezwie przedstawiciela Rosji, by zaprotestować przeciwko ostrzelaniu placówki dyplomatycznej . – Dziś wezwiemy przedstawiciela rosyjskiej ambasady, aby złożyć protest – oświadczył w nagraniu wideo .
Ukraiński minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha potępił atak, zaznaczając, że budynek ambasady odniósł niewielkie uszkodzenia, ale wszyscy pracownicy są bezpieczni .
Atak na placówkę dyplomatyczną państwa członkowskiego NATO (Litwy) wywołał ostrą reakcję. Decyzja Wilna o formalnym wezwaniu rosyjskiego przedstawiciela to poważny krok dyplomatyczny, podkreślający wagę incydentu na terenie misji sojuszniczej .
Zełenski wykorzystał atak, by ponownie zaapelować o dostawy pocisków przechwytujących do Patriotów. – Każdy pakiet pocisków przechwytujących ratuje życie naszym ludziom. A każda noc bez nich przynosi więcej ofiar – powiedział . Podkreślił, że brak amunicji do systemów obrony przeciwlotniczej sprawia, iż Kijów jest „coraz bardziej narażony na ataki balistyczne” .
Atak z 1 sierpnia nastąpił zaledwie dwa dni po potężnym rosyjskim ostrzale z 30 lipca 2026 roku, w wyniku którego zginęło co najmniej 8 cywilów w całej Ukrainie, a rosyjska rakieta wleciała w polską przestrzeń powietrzną i eksplodowała w pobliżu granicy, w gminie Tarnawa-Kolonia . Incydent ten zmusił NATO do poderwania myśliwców F-16 oraz postawienia polskiej obrony przeciwlotniczej w stan najwyższej gotowości . To wyraźna eskalacja bezpośredniego zagrożenia dla terytorium NATO ze strony rosyjskich uderzeń transgranicznych.
Utrzymująca się fala śmiertelnych ataków w połowie 2026 roku – w tym ostrzał z 2 lipca, który zabił 20 osób, ranił 86 i trafił w stację pogotowia – systematycznie niszczy ukraiński potencjał medyczny i ratowniczy, pogłębiając pilną potrzebę dostaw zachodniego sprzętu obrony powietrznej.