Według Komisji Temu nie przekazało kluczowych informacji i dokumentów, o które wnioskowali śledczy . Do PDD Holdings i WhaleCo wysłano formalne „przedstawienie zarzutów” (Statement of Grounds), w którym wstępnie stwierdzono, że Temu zablokowało kontrolę, nie udostępniając inspektorom określonych danych, systemów i rejestrów firmowych . Funkcjonariusze nie mogli uzyskać informacji dotyczących organizacji i zarządzania działalnością Temu w UE, a także szczegółów na temat odpowiednich narzędzi i systemów IT .
Jeśli zarzuty się potwierdzą, Temu grozi kara w wysokości do 1% całkowitego rocznego obrotu .
Grudniowa kontrola była częścią szerszego dochodzenia, które ma ustalić, czy Temu otrzymało od chińskiego rządu „potencjalnie zniekształcające subsydia zagraniczne”, umożliwiające mu sprzedaż po sztucznie zaniżonych cenach i podcinanie europejskiej konkurencji . Unijne rozporządzenie o subsydiach zagranicznych (FSR), które weszło w życie w 2023 r., daje Komisji prawo do badania wkładów finansowych z państw spoza UE, które mogą zakłócać jednolity rynek.
Temu kategorycznie odrzuciło zarzuty. Rzecznik firmy oświadczył, że spółka „stanowczo odrzuca wstępne ustalenia” i zaprzeczył, jakoby korzystała z nieuczciwych subsydiów z zagranicy . Firma utrzymuje, że w pełni współpracowała podczas inspekcji, a jej model biznesowy opiera się na wydajności, a nie na dotacjach . Temu będzie mogło odpowiedzieć na przedstawienie zarzutów, zanim Komisja podejmie ostateczną decyzję.
Temu błyskawicznie urosło do rangi giganta – obsługuje około 130 milionów aktywnych użytkowników miesięcznie w Europie, co czyni je jednym z największych graczy e-commerce w bloku . Ten wzrost ściągnął na firmę ogromną uwagę regulatorów.