Prokuratorzy zatrzymali dwóch pracowników Super Micro Computer oczekujących na rozprawę sądową, a dwóch innych zwolnili za kaucją, po przeszukaniu biur firmy na Tajwanie i domów wszystkich sześciu podejrzanych . Super Micro oświadczyło, że współpracuje i zawiesiło zaangażowanych pracowników w obowiązkach. Firma zaprzecza, jakoby była celem śledztwa
.
Wiceprezes Albatron Technology został zatrzymany 1 lipca po tym, jak sąd zatwierdził wnioski o areszt – są to najpoważniejsze zatrzymania w śledztwie do tej pory . Wartość rzekomych przesyłek oszacowano na ok. 700 mln NT$ (21,99 mln USD)
.
Śledztwo rozpoczęło się od przeszukania 12 lokalizacji i uzyskania nakazów zatrzymania trzech osób, w tym współzałożyciela Super Micro Computer, Wally'ego Liawa, rzekomo za użycie sfałszowanych dokumentów do wywozu serwerów AI wyposażonych w układy Nvidii . W grę wchodziło ok. 50 serwerów, jak podał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Keelung
.
Każdy zarzut w tym śledztwie opiera się na fałszerstwie dokumentów (art. 210 tajwańskiego kodeksu karnego) i nadużyciu zaufania – a nie na jakimkolwiek przepisie dotyczącym przemytu . Powód: Tajwan nie ma przepisu, który kryminalizowałby wywóz zaawansowanych układów AI do Chin
.
Wywóz tych samych układów do Iranu, Iraku, Korei Północnej czy Syrii grozi karą do pięciu lat więzienia na mocy tajwańskiej ustawy o handlu zagranicznym, ale przesyłki do Chin nie podlegają tym przepisom . Jeśli celem są Chiny, eksporterowi grozi co najwyżej administracyjna grzywna do 3 mln NT$ (ok. 94 000 USD) – bez żadnej odpowiedzialności karnej
.
Posłowie, w tym Chung Chia-pin z rządzącej Partii Postępowo-Demokratycznej, wzywają do zamknięcia tej luki, wskazując na decyzję administracyjną z czasów prezydentury Ma Ying-jeou, która usunęła Chiny z listy regionów objętych kontrolą . Jak dotąd nie uchwalono jednak żadnych nowych przepisów
.
Od października 2022 r. Stany Zjednoczone ograniczają eksport zaawansowanych akceleratorów AI – układów Nvidii H100, H200 i Blackwell – do Chin ze względów bezpieczeństwa narodowego, wymagając licencji . Ponieważ Tajwan jest głównym hubem produkcyjnym tych układów, stał się kluczowym punktem tranzytowym dla rzekomego przemytu.
Jednak egzekwowanie przepisów na Tajwanie opiera się wyłącznie na ściganiu fałszerstw dokumentów, które umożliwiają przesyłki, ponieważ Tajwan nie wprowadził równoległych krajowych kontroli eksportu skierowanych przeciwko Chinom . Stwarza to, zdaniem analityków, „strukturalną lukę” w globalnym systemie kontroli eksportu: USA ograniczają technologię, ale Tajwanowi brakuje narzędzi ustawowych do karania samego czynu wysyłania jej do Chin
.
Władze Tajwanu rozważają wprowadzenie znacznie ostrzejszych kontroli eksportu układów AI do Chin, aby lepiej dostosować się do działań USA – wysiłek ten ryzykuje reperkusje ze strony Pekinu . Proponowany zakaz karny uczyniłby nieautoryzowany eksport układów AI do Chin przestępstwem, zamykając lukę, która obecnie zmusza prokuratorów do opierania się na przepisach o fałszerstwie dokumentów i oszustwach celnych
.
Dla całego przemysłu półprzewodnikowego sprawa ta stanowi ostrzeżenie: egzekwowanie przepisów nasila się, ale dostępne narzędzia prawne różnią się diametralnie w zależności od jurysdykcji. Podczas gdy USA prowadzą postępowania na podstawie własnych przepisów o kontroli eksportu, równoległe śledztwo Tajwanu pokazuje, jak ten sam schemat może ujawnić różne słabości w różnych systemach prawnych.
Śledztwo Tajwanu to pierwszy przypadek formalnego uznania przez wyspę postępowania karnego w sprawie przemytu układów Nvidii . To, czy doprowadzi ono do nowych przepisów – czy pozostanie jednorazowym użyciem kreatywnych obejść prokuratorskich – zadecyduje o tym, jak skutecznie Tajwan będzie mógł działać jako pierwsza linia egzekwowania amerykańskich kontroli eksportu półprzewodników.