Efekt był natychmiastowy i dotkliwy, co potwierdzają dane z wielu niezależnych źródeł:
Spadki były najbardziej widoczne w głównych bramach e-commerce. Belgia i Węgry, będące dużymi punktami wejścia dla importu e-commerce, odnotowały większe spadki przepustowości, podczas gdy przepustowość na londyńskim lotnisku Stansted w niebędącej członkiem UE Wielkiej Brytanii wzrosła o 25% w miarę przekierowywania ładunków z dala od nowego unijnego cła .
Stany Zjednoczone zastosowały podobne, ale wcześniejsze i bardziej agresywne podejście do zakończenia bezcłowego importu e-commerce z Chin:
Różnice w czasie i dotkliwości skutków są znaczące:
Zarówno UE, jak i USA skutecznie zakończyły bezcłowy import paczek e-commerce z Chin, powodując gwałtowne spadki wolumenu frachtu lotniczego na swoich trasach. USA działały pierwsze (maj 2025 r.) i z wyższymi efektywnymi opłatami, co doprowadziło do wcześniejszej i bardziej trwałej erozji transpacyficznej. Unijne cło w wysokości 3 euro z lipca 2026 r. wywołało natychmiastowy spadek wolumenu frachtu lotniczego z Chin i Hongkongu do Europy o 19–20%, przy czym Hongkong ucierpiał najbardziej, odnotowując spadek o około 47% w dniach po wdrożeniu. Ostateczny długoterminowy wpływ na fracht lotniczy między Azją a Europą stanie się jaśniejszy w pozostałej części 2026 r., w miarę jak branża będzie dostosowywać się do nowej rzeczywistości handlowej.