Jednocześnie cel marży operacyjnej zmniejszono z 6–8% do 5–7%. Bez zmian pozostawiono natomiast prognozę przepływów pieniężnych netto na poziomie 3–4 mld euro .
To już druga obniżka prognoz Audi w ciągu niespełna roku. W październiku 2025 r. producent zmniejszył oczekiwaną marżę z 7–9% do 5–7%, wskazując na koszty restrukturyzacji i amerykańskie cła .
Największym obciążeniem dla Audi pozostaje chiński rynek. W pierwszej połowie 2026 r. dostawy w Chinach spadły niemal o jedną piątą. Na wynikach odbija się zarówno spowolnienie gospodarcze i słabszy popyt na samochody luksusowe, jak i rosnąca konkurencja lokalnych producentów samochodów elektrycznych, takich jak BYD czy Nio .
Chiny przyniosły Audi w pierwszej połowie roku zaledwie 73 mln euro zysku — tylko niewielką część tego, co rynek ten wnosił do wyników firmy w przeszłości . To szczególnie bolesna zmiana dla marki, która przez lata korzystała z wysokiego popytu na auta premium w Państwie Środka.
Drugim kluczowym problemem są wyższe cła na samochody importowane do Stanów Zjednoczonych. W 2025 r. obniżyły one zysk Audi o 1,2 mld euro, a presja na marże utrzymuje się także w 2026 r.
Sprzedaż w USA była przy tym bardzo zmienna. W pierwszym kwartale spadła o 30% do 29 886 samochodów — najniższego poziomu od pierwszego kwartału 2012 r. W drugim kwartale sytuacja się poprawiła, a spadek wyniósł 3,1%. W całym pierwszym półroczu sprzedaż w USA była jednak niższa o 17% .
Audi wymieniło również eskalację napięć na Bliskim Wschodzie jako nowe ryzyko dla działalności. Niepewność geopolityczna może wpływać na koszty, logistykę i decyzje zakupowe, dlatego producent uwzględnił ją w obniżonej prognozie .
Oficjalne dane za pierwsze sześć miesięcy pokazują firmę, która dzięki dyscyplinie kosztowej utrzymuje część parametrów pod kontrolą, ale jednocześnie traci sprzedaż i przychody .
Marża operacyjna po pierwszym półroczu — około 3,8% — pozostaje wyraźnie poniżej nowego celu na cały 2026 r. Audi musi więc liczyć na zdecydowaną poprawę w drugiej połowie roku albo na oszczędności, które nie przyniosły jeszcze pełnego efektu.
Jürgen Rittersberger, dyrektor finansowy Audi, użył wyjątkowo stanowczego tonu. W komunikacie z 27 lipca powiedział: „Trudne warunki geopolityczne i gospodarcze wywierają na całą branżę motoryzacyjną, w tym na Audi, coraz większą presję, by działać” .
Jednocześnie wezwał do ściślejszej współpracy z Grupą Volkswagen przy przebudowie działalności. To ważny sygnał strategiczny: Audi sugeruje, że nie jest w stanie rozwiązać swoich problemów strukturalnych wyłącznie za pomocą własnych programów oszczędnościowych .
Już po pierwszym kwartale Rittersberger ostrzegał, że tempo zmian na świecie wyraźnie przyspieszyło, a firma musi pilnie pracować nad strukturą kosztów i efektywnością . Obecna deklaracja wskazuje jednak, że potrzebne mogą być działania prowadzone na poziomie całego koncernu, a nie tylko marki Audi.
Sytuacja Audi ma nie tylko cykliczny, ale także strukturalny charakter. Firma jednocześnie mierzy się z:
W tym kontekście pojawiają się także pytania o przyszłość zakładu w Neckarsulm, co może oznaczać dalsze ograniczanie mocy produkcyjnych .
Audi w marcu 2026 r. prognozowało odbicie marży do 6–8%. Kilka miesięcy później obniżyło cel do 5–7%, a prognozę przychodów zmniejszyło nawet o 5 mld euro. Różnica między marżą osiągniętą w pierwszej połowie roku a nowym celem całorocznym pokazuje, jak wiele zależy od wyników drugiego półrocza.
Jeśli sytuacja w Chinach się nie ustabilizuje albo koszty ceł w USA wzrosną, nawet obniżone prognozy mogą okazać się zbyt ambitne. Wezwanie do głębszej integracji z Grupą Volkswagen sugeruje, że Audi wchodzi w okres znacznie poważniejszej przebudowy — z możliwymi zmianami kosztów, mocy produkcyjnych i sposobu rozwijania samochodów elektrycznych.
Najważniejszy wniosek: spadek sprzedaży w Chinach, trwała presja amerykańskich ceł i opóźnienia w transformacji elektrycznej postawiły Audi w trudnym położeniu przed 2027 rokiem. Marka nie tylko obniżyła oczekiwania finansowe, lecz także przyznała, że potrzebuje rozwiązania obejmującego cały koncern Volkswagen.