Po tej dacie nowe tytuły będą dostępne w PlayStation Store albo w sklepach w formie pudełek zawierających wyłącznie kod do pobrania — bez płyty w środku . Zmiana obejmie zarówno gry Sony, jak i produkcje zewnętrznych wydawców . Tytuły wydane przed styczniem 2028 roku nadal będą mogły ukazywać się na płytach .
Firma uzasadniła decyzję „zmieniającymi się preferencjami konsumentów” oraz szerszym odejściem branży rozrywkowej od fizycznych nośników .
W ciągu kilku godzin od ogłoszenia Sony Jade Pearce z PNP Games uruchomiła na Change.org petycję zatytułowaną „Don't Kill the Disc: Tell Sony to Keep Physical PlayStation Games” . Jej główne przesłanie nie jest wymierzone w cyfrową dystrybucję jako taką. Autorzy chcą, by nie stała się ona jedyną możliwością.
„Nie jesteśmy przeciwni wersjom cyfrowym. Sprzeciwiamy się temu, by były jedyną opcją” — czytamy w petycji .
Postulaty obejmują zachowanie możliwości:
Petycja rosła w następującym tempie:
Tygodniowy bojkot został ogłoszony 27 lipca 2026 roku przez konto Does It Play?, zajmujące się między innymi ochroną gier i prawami konsumentów . Organizatorzy nazwali akcję „ekonomicznym i rozgrywkowym blackoutem” .
Protest ma potrwać od niedzieli 23 sierpnia do niedzieli 30 sierpnia 2026 roku — łącznie siedem dni . Uczestnicy są proszeni o:
Organizatorzy promują też łagodniejszą formę udziału: samo wyłączenie konsoli lub wylogowanie z konta . Główny postulat pozostaje niezmienny — Sony ma wycofać się z planu zakończenia produkcji płyt w 2028 roku .
Drugim celem jest pokazanie, czy skoordynowany bojkot może wpłynąć na kluczowe dla platformy wskaźniki, takie jak aktywność użytkowników i przychody ze sklepu . Konto Does It Play? miało w ciągu pierwszych 24 godzin wygenerować ponad 800 tysięcy wyświetleń na X .
Skuteczność akcji może jednak ograniczyć fakt, że w czasie bojkotu nie zaplanowano premiery żadnej dużej gry na PlayStation .
Dla przeciwników strategii „digital only” płyta nie jest wyłącznie materialnym dodatkiem do pudełka. To także możliwość odsprzedania gry, pożyczenia jej znajomemu lub uruchomienia jej w przyszłości bez całkowitego uzależnienia od jednego sklepu i jego zasad.
Does It Play? oraz wspierający kampanię twórcy zwracają uwagę na ryzyko związane z archiwizacją gier, rynkiem wtórnym i prezentami w postaci fizycznych wydań . Na decyzję Sony zareagowali również sprzedawcy detaliczni, dla których wycofanie płyt oznacza utratę możliwości oferowania nowych gier w tradycyjnej formie .
Sprzeciw pochodzi przede wszystkim od fanów, obrońców praw konsumentów i partnerów handlowych. Na razie nie widać natomiast publicznego, szerokiego frontu dużych wydawców i deweloperów otwarcie występujących przeciwko Sony .
Do protestu konsumenckiego dochodzi sprawa sądowa w Holandii. Organizacja Stichting Massaschade & Consument reprezentuje około 1,7 miliona holenderskich użytkowników PlayStation i domaga się od Sony ponad 400 milionów euro, czyli około 457 milionów dolarów .
Pozew został pierwotnie złożony w 2025 roku i dotyczył cen w PlayStation Store. Organizacja kwestionuje między innymi 30-procentową prowizję Sony od cyfrowej sprzedaży, argumentując, że zawyża ona ceny gier i może oznaczać nadużywanie dominującej pozycji rynkowej .
Decyzja o odejściu od płyt nadała sprawie nowy wymiar. Jeśli fizyczna alternatywa zniknie, konsumenci będą w większym stopniu uzależnieni od cen ustalanych w jednym cyfrowym sklepie Sony. Zdaniem strony powodowej wzmacnia to argumenty dotyczące konkurencji i pozycji rynkowej firmy .
Organizacja twierdzi, że holenderscy konsumenci płacą za cyfrowe gry PlayStation o 47 procent więcej niż za ich fizyczne odpowiedniki . Holenderski sąd dopuścił pozew zbiorowy w ramach systemu WAMCA, a pierwsza rozprawa odbyła się 29 czerwca 2026 roku .
Sprawa jest przywoływana przez organizatorów #PSBlackout jako przykład tego, że przyszłość oparta wyłącznie na cyfrowej sprzedaży może uderzyć w portfele graczy . Andrew Ching, przewodniczący działu marketingu w Johns Hopkins Carey Business School, określił 30-procentową prowizję mianem „podatku Sony” — obciążenia dotyczącego cyfrowych pobrań sprzedawanych przez PlayStation Store .
W dyskusjach internetowych pojawiają się także informacje, których nie potwierdzają dostępne wiarygodne materiały prasowe:
Nie można wykluczyć, że podobne twierdzenia pochodzą z osobnych wywiadów, niepublicznych dokumentów lub wpisów w mediach społecznościowych, które nie zostały uwzględnione w dostępnych źródłach. Na tym etapie pozostają jednak niezweryfikowane.
Na dzień publikacji Sony nie zasygnalizowało publicznie, że zamierza wycofać się z planu zakończenia produkcji płyt z nowymi grami w styczniu 2028 roku.
#PSBlackout łączy kilka form nacisku: petycję, bojkot korzystania z konsol i zakupów oraz postępowanie sądowe dotyczące cen w cyfrowym sklepie. Nie wiadomo jeszcze, czy tygodniowa akcja wystarczy, by wpłynąć na strategię jednej z największych firm rynku gier. Wiadomo natomiast, o co toczy się spór: nie tylko o nośnik, lecz także o to, kto będzie kontrolował dostęp do gier i na jakich zasadach.