Nowa trasa jest bezpośrednią konsekwencją kryzysu w Cieśninie Ormuz. 28 lutego 2026 roku USA i Izrael rozpoczęły wojnę powietrzną przeciw Iranowi, a Iran skutecznie zamknął Cieśninę Ormuz – wąskie gardło, przez które zwykle przepływa około 20% światowej ropy i gazu .
Irak jest uzależniony od południowego portu Basra przy zdecydowanej większości swojego eksportu. Gdy cieśnina została zablokowana, produkcja ropy w głównych południowych polach naftowych Iraku załamała się o około 70%, spadając do około 1,3 miliona baryłek dziennie na początku marca 2026 roku . Magazyny szybko się zapełniły, a tankowce nie mogły operować
. Do czerwca 2026 roku całkowita produkcja ropy w Iraku była wciąż o ponad 50% niższa niż przed konfliktem, który w lutym wynosił 4,2 miliona baryłek dziennie
. Eksport ropy przez Cieśninę Ormuz załamał się z około 93 milionów baryłek miesięcznie do około 10 milionów w kwietniu 2026 roku
. Dla kraju, który czerpie około 90% swoich dochodów z eksportu ropy
, był to egzystencjalny kryzys.
Kryzys zmusił Irak do szybkiego zwrotu w stronę alternatyw lądowych, co ma daleko idące konsekwencje.
Syria stała się awaryjnym korytarzem eksportowym Iraku. W ciągu zaledwie kilku miesięcy Syria przeszła od zerowego udziału w eksporcie irackiego oleju opałowego do odpowiadania za ponad jedną czwartą całego wolumenu eksportu oleju opałowego z Bliskiego Wschodu . Na początku czerwca 2026 roku Banijas eksportował olej opałowy w tempie 140 000 baryłek dziennie, w porównaniu ze 122 000 baryłek dziennie w maju
. Ciężarówki potrzebują około czterech dni, aby dotrzeć do syryjskich portów na Morzu Śródziemnym, co podkreśla improwizację logistyczną
.
Irak rozszerza asortyment poza olej opałowy. 19 czerwca 2026 roku irackie i syryjskie władze energetyczne ogłosiły plany wysyłania również ropy naftowej i nafty przez syryjskie porty. Irak zamierza eksportować 50 000 baryłek dziennie ropy naftowej przez Syrię od lipca 2026 roku . Poszerza to zakres szlaku poza sam olej opałowy i sygnalizuje pogłębienie korytarza energetycznego.
Długoterminowy ropociąg jest reaktywowany. Amerykański Departament Stanu aktywnie wspiera wysiłki na rzecz odbudowy ropociągu z Kirkuku do śródziemnomorskiego wybrzeża Syrii. Ma on przepustowość nominalną 700 000 baryłek dziennie i jest zamknięty od czasu uszkodzeń podczas inwazji USA na Irak w 2003 roku . W lipcu 2026 roku Irak i Syria podpisały porozumienie w sprawie odbudowy i rekonstrukcji tego rurociągu, a Departament Stanu nazwał ten projekt „o bilateralnym i regionalnym znaczeniu strategicznym”
. Przewiduje się, że prace techniczne i finansowe wykona międzynarodowe konsorcjum pod przewodnictwem USA
.
Droga prawna została wcześniej przygotowana. USA zniosły sankcje naftowe wobec Syrii ze skutkiem od 1 lipca 2025 roku, usuwając główną barierę prawną dla tych przepływów .
Znaczenie strategiczne i ograniczenia. Nowa trasa zmniejsza całkowitą zależność Iraku od wąskiego gardła w Cieśninie Ormuz i daje USA oraz ich sojusznikom linię zaopatrzenia niezależną od Zatoki Perskiej. Jednak wolumeny przewożone ciężarówkami – choć znaczące w kryzysie – są skromne w porównaniu z przedkryzysową zdolnością eksportową Iraku wynoszącą około 3,4 miliona baryłek dziennie . Odbudowa rurociągu jest kluczowa dla jakiegokolwiek znaczącego długoterminowego zastąpienia mocy przerobowych
. Nawet po zakończeniu wojny z Iranem i ponownym otwarciu Ormuzu irackie władze oświadczyły, że wysiłki dywersyfikacyjne będą kontynuowane
.
Stany Zjednoczone importują iracki olej opałowy szlakiem ciężarówek i tankowców przez Syrię po raz pierwszy w historii – to improwizowane, awaryjne rozwiązanie zrodzone z zamknięcia Ormuzu, które Irak stara się przekształcić w stały korytarz eksportowy oparty na rurociągu. To, czy wizja rurociągu się zmaterializuje, zdecyduje, czy stanie się to trwałą zmianą tras energetycznych na Bliskim Wschodzie, czy tylko tymczasową odpowiedzią na kryzys.