Samoloty mają wspierać amerykańskie operacje na Bliskim Wschodzie. Władze w Sofii podkreślają jednak, że chodzi wyłącznie o zadania logistyczne, a z bułgarskiego terytorium nie będą prowadzone działania ofensywne.
W 240-osobowym Zgromadzeniu Narodowym za rozmieszczeniem zagłosowało 136 deputowanych, 13 było przeciw, a dwóch wstrzymało się od głosu . Za przyjęciem wniosku opowiedziało się 121 posłów rządzącej koalicji Progressive Bulgaria oraz 15 deputowanych Ruchu na rzecz Praw i Wolności (MRF) .
Przeciw zagłosowało 12 parlamentarzystów nacjonalistycznego Wazrażdane i jeden poseł Progressive Bulgaria. Dwóch kolejnych deputowanych tego ugrupowania wstrzymało się od głosu . Dzień wcześniej zgodę na projekt wydała komisja obrony. Wniosek oparto na amerykańskiej nocie dyplomatycznej oraz umowie o współpracy obronnej między USA i Bułgarią z 2006 roku .
Prezydentka Bułgarii Iliana Iotowa przekonywała, że obecność samolotów-cystern nie uczyni kraju „stroną działań wojennych” przeciwko Iranowi . Podobne stanowisko przedstawiał premier Rumen Radev, który określił oskarżenia Teheranu jako „kategorycznie nie na miejscu”. Według niego tankowce mają wykonywać „wyłącznie misje logistyczne”, a ich tankowanie ma odbywać się poza bułgarską przestrzenią powietrzną .
Najostrzej przeciwko decyzji wystąpiło Wazrażdane. Partia oskarżyła rząd o wciąganie Bułgarii w wojnę między USA a Iranem. Część deputowanych wyrażała szersze obawy, że nawet pomoc o charakterze logistycznym może zwiększyć ryzyko zaangażowania kraju w konflikt .
KC-135 to samoloty-cysterny służące do tankowania innych maszyn w powietrzu. Same nie są przeznaczone do prowadzenia ataków, ale mogą wydłużać zasięg i czas operowania samolotów bojowych. Z tego powodu Teheran uznał planowane rozmieszczenie za wsparcie amerykańskich działań przeciwko Iranowi, nawet jeśli Sofia przedstawia je jako operację czysto pomocniczą .
Bułgarskie władze twierdzą, że na terenie kraju nie zostaną rozmieszczone ofensywne systemy uzbrojenia . Radev przyznał również, że wcześniejsze pobyty amerykańskich samolotów na cywilnym lotnisku w Sofii były związane z operacjami na Bliskim Wschodzie. Wskazuje to na ciągłość bułgarskiej roli logistycznej, choć obecna decyzja dotyczy wojskowej bazy Bezmer .
21 lipca 2026 roku rzecznik irańskiego ministerstwa spraw zagranicznych ostrzegł Bułgarię, by nie pozwalała Stanom Zjednoczonym wykorzystywać swojego terytorium do operacji przeciwko Iranowi. Stwierdził, że działania ułatwiające amerykańskie ataki mogłyby oznaczać współudział w „agresji i zbrodniach wojennych” .
Nie było to pierwsze ostrzeżenie. Na początku 2026 roku Teheran przesłał do Sofii notę dyplomatyczną, w której sprzeciwiał się wykorzystywaniu bułgarskich lotnisk przez USA do działań związanych z Iranem i zastrzegł sobie prawo do podjęcia odpowiedzi . Pełniący obowiązki wiceministra spraw zagranicznych Marin Rajkow potwierdził otrzymanie dokumentu, ale ocenił, że nie jest on powodem do publicznego alarmu .
Sofia utrzymuje, że Bułgaria nie bierze bezpośredniego udziału w operacjach przeciwko Iranowi. Jednocześnie decyzja parlamentu oznacza udostępnienie infrastruktury NATO-wskiego państwa członkowskiego dla amerykańskich działań na Bliskim Wschodzie — i właśnie ten fakt stał się źródłem napięcia z Teheranem.
23 lipca 2026 roku pułkownik NATO Martin O’Donnell powiedział Euronews: „NATO będzie bronić Bułgarii przed każdym działaniem Iranu”. Dodał, że Sojusz bronił już tureckiego terytorium przed irańskimi atakami rakietami balistycznymi .
Deklaracja ta wpisuje się w stanowisko przyjęte podczas szczytu NATO w Ankarze 8 lipca. Przywódcy państw Sojuszu ponownie potwierdzili „niezachwiane zobowiązanie do obrony zbiorowej” na podstawie artykułu 5 traktatu waszyngtońskiego oraz utrzymanie podejścia obronnego obejmującego zagrożenia ze wszystkich kierunków . Artykuł 5 stanowi, że zbrojny atak na jednego członka NATO jest traktowany jako atak na cały Sojusz.
Już wcześniej, w pierwszej połowie 2026 roku, NATO podniosło gotowość obrony powietrznej i przeciwrakietowej na wschodniej flance w związku z irańskimi atakami rakietowymi. Jeden z pocisków wystrzelonych w kierunku Turcji został przechwycony przez systemy obrony przeciwrakietowej NATO . Na wniosek Sofii Grecja rozmieściła również baterię Patriot oraz myśliwce F-16 w północnej części kraju, aby wzmocnić ochronę bułgarskiej przestrzeni powietrznej .
Decyzja w sprawie Bezmer zapadła w warunkach rozszerzającej się amerykańskiej kampanii wojskowej przeciwko Iranowi oraz zapowiedzi prezydenta Donalda Trumpa dotyczących dalszej eskalacji . Iran wcześniej wystrzelił pociski balistyczne w kierunku Turcji, będącej członkiem NATO, a także Cypru. Bułgarski minister obrony Atanas Zaprianow nazwał atak na Turcję „niebezpieczną eskalacją” .
Dostępne materiały opisują sytuację jako narastający konflikt i „ponowne zaostrzenie wojny z Iranem” . Nie zawierają jednak jednoznacznego, niezależnie udokumentowanego opisu upadku konkretnego tymczasowego zawieszenia broni. Najpewniejszy wniosek z przedstawionych źródeł jest taki, że decyzja Bułgarii była częścią szerszego pogorszenia sytuacji dyplomatycznej i wojskowej na Bliskim Wschodzie, a nie odrębnym wydarzeniem pozbawionym regionalnego kontekstu.