Planeta nie została wykryta wcześniej ze względu na problemy z kontrastem. Znajduje się bardzo blisko oślepiającego blasku swojej gwiazdy macierzystej (Beta Pictoris A) i jest dodatkowo przyćmiona przez rozproszone światło pochodzące z prominentnego dysku szczątkowego układu. Ponadto sama Beta Pictoris b – znacznie jaśniejszy gazowy olbrzym na ciaśniejszej orbicie – tworzyła resztkowy blask we wcześniejszych danych koronograficznych i obrazach różnicowych, maskując słabszy sygnał planety d. Dopiero połączenie niespotykanej czułości JWST w podczerwieni oraz strategii obrazowania niekoronograficznego z VLT/ERIS ujawniło jej obecność .
Widma NIRSpec i MIRI Beta Pictoris d wyraźnie pokazują serię absorpcyjnych pasm tlenku węgla (CO) w zakresie od ~2,3 do 5,0 µm . Atmosfera ujawnia również sygnatury pary wodnej (H₂O), dwutlenku węgla (CO₂) i metanu (CH₄)
. Te wykrycia molekularne pozwalają astronomom na scharakteryzowanie stosunku węgla do tlenu oraz metaliczności planety, co ma kluczowe znaczenie dla poznania jej historii formowania.
Układ Beta Pictoris jest młody – ma około 23 miliony lat . Potwierdzenie istnienia Beta Pictoris d oznacza, że układ ten zawiera teraz trzy bezpośrednio sfotografowane planety (b, c i d). Czyni go to dopiero drugim bezpośrednio sfotografowanym układem wieloplanetarnym z więcej niż dwiema potwierdzonymi planetami, po układzie HR 8799
. Wszystkie trzy planety to olbrzymy wykryte metodą bezpośredniego obrazowania, choć Beta Pictoris c została najpierw zidentyfikowana za pomocą pomiarów prędkości radialnych, zanim została bezpośrednio sfotografowana
. Architektura układu – z planetami krążącymi od wewnętrznych orbit aż do ~26 AU i współpłaszczyznowymi z dyskiem szczątkowym – stanowi rzadkie laboratorium do badania powstawania gazowych olbrzymów i ewolucji układów planetarnych
.