Terminale Kernel były już celem ataków kilkukrotnie wcześniej w 2026 roku – terminal przeładunku oleju roślinnego został trafiony przez drony 3 maja , a terminal zbożowy został uszkodzony w nocy 4–5 czerwca . Lipcowe ataki sprawiły, że dalsze operacje stały się niemożliwe.
Zawieszenie działalności Kernel to tylko część szerszej eskalacji. Zaledwie kilka dni wcześniej, 10 lipca, Rosja tymczasowo wstrzymała żeglugę na Kanale Don-Azowskim (łączącym Don z Morzem Azowskim) po ukraińskich atakach dronów . To ważna arteria dla rosyjskiego eksportu zbóż. Dodatkowo, ukraińskie siły dronów poinformowały, że w ciągu niespełna tygodnia zaatakowały 90 jednostek na Morzu Azowskim, trafiając 10 tankowców i cztery promy . Jak podał „The Guardian”, Rosja została zmuszona do zawieszenia żeglugi na Morzu Azowskim .
Powstała w ten sposób rzadka dwustronna blokada podaży: częściowo zamknięto rosyjski kanał eksportu zbóż w tym samym czasie, gdy największy ukraiński hub eksportowy został wyłączony z użytku.
Sugeruje to, że samo zawieszenie działalności Kernel nie wywołało trwałego wzrostu cen, częściowo dlatego, że rynek zdążył już wycenić podwyższone ryzyko na Morzu Czarnym po wydarzeniach z poprzednich dni, a częściowo ze względu na duże globalne zapasy pszenicy (zwłaszcza z rosyjskich zbiorów i chińskiej produkcji), które złagodziły wpływ.
Najważniejsze pozostające bez odpowiedzi pytanie – i kluczowa zmienna dla rynków w przyszłości – brzmi: jak długo terminale Kernel w Czarnomorsku pozostaną zamknięte i czy uszkodzenia można szybko naprawić, czy też konieczna będzie długotrwała odbudowa.