W grudniowym raporcie Bank Anglii stwierdził, że „wyceny wielu ryzykownych aktywów pozostają znacząco zawyżone”, szczególnie w przypadku spółek technologicznych koncentrujących się na sztucznej inteligencji . Reuters informował, że bank wiązał pogorszenie oceny zagrożeń dla brytyjskiego systemu finansowego między innymi z napompowanymi wycenami firm związanych z AI .
Problemem jest również dźwignia finansowa. Inwestorzy, w tym fundusze hedgingowe, pożyczają pieniądze na zakup akcji spółek powiązanych z AI. Jeśli nastroje się pogorszą, przymusowa redukcja takich pozycji może przyspieszyć spadki. Już w październiku 2025 roku BoE ostrzegał, że globalne rynki mogą doświadczyć gwałtownego pogorszenia koniunktury, jeśli wiara inwestorów w AI osłabnie .
Dotychczas rozbudowa infrastruktury AI była w dużej mierze finansowana z przepływów pieniężnych dużych, rentownych firm technologicznych oraz emisji akcji. Bank Anglii podkreśla jednak, że finansowanie dłużne szybko rośnie, także z udziałem rynków prywatnych .
Według szacunków przywoływanych przez BoE około połowa przewidywanych wydatków na AI w wysokości 5 bilionów dolarów w ciągu najbliższych pięciu lat może zostać sfinansowana długiem . Nie oznacza to, że obecny rozwój infrastruktury jest już „głównie finansowany długiem” — źródła banku wyraźnie wskazują, że do tej pory dominowały gotówka i kapitał własny .
Gdyby doszło do spadku cen aktywów związanych z AI, straty mogłyby przenieść się na szerszy rynek długu. Wczesne sygnały napięć pojawiły się między innymi w notowaniach swapów ryzyka kredytowego (CDS) firm, które opierają inwestycje na zadłużeniu . Jednocześnie wyższe długoterminowe stopy procentowe mogą podważyć opłacalność części projektów AI i zwiększyć koszt ich finansowania . BoE zwraca też uwagę na rosnącą złożoność i nieprzejrzystość struktur zadłużenia wykorzystywanych wokół AI .
Sztuczna inteligencja może zwiększać efektywność handlu, ale jej powszechne wykorzystanie może mieć również niezamierzone skutki. Jeśli wiele instytucji finansowych będzie korzystać z podobnych modeli, danych i strategii, ich pozycje mogą zacząć poruszać się w tym samym kierunku.
W raporcie „Financial Stability in Focus” z kwietnia 2025 roku BoE ostrzegł, że bardziej zaawansowane strategie handlu oparte na AI mogą skłaniać firmy do zajmowania coraz bardziej skorelowanych pozycji i podobnego działania w okresie napięć. W efekcie szok mógłby zostać spotęgowany . Analiza odwołująca się do prac banku opisuje ten mechanizm jako zagrożenie dla odporności systemu .
Komitet Polityki Finansowej oceniał w marcu 2026 roku, że zaawansowane formy AI nie stanowią jeszcze ryzyka systemowego, ale zagrożenie może rosnąć — potencjalnie szybko — wraz z planami instytucji finansowych dotyczącymi szerszego wdrażania tej technologii .
Kolejnym wyzwaniem jest przejrzystość modeli. BoE wskazuje na niejasność wyników generatywnej i agentowej AI, czyli systemów zdolnych do samodzielnego wykonywania działań . W bankowości może to oznaczać, że instytucja przyjmie pozycję obarczoną ryzykiem, którego pracownicy nie będą w stanie właściwie zrozumieć ani wyjaśnić.
Należy jednak zachować precyzję: sformułowanie o „braku możliwości wyjaśnienia połączonym z rosnącą autonomią” pochodzi z zewnętrznej analizy prac BoE, a nie z bezpośrednio przytoczonego dokumentu banku . Sam BoE potwierdza natomiast, że monitoruje ryzyka związane z generatywną i agentową AI . Reuters informował, że wyścig brytyjskich banków w kierunku wdrażania agentów AI tworzy nowe wyzwania dla nadzoru .
W lipcowym ostrzeżeniu BoE wskazano, że AI zwiększa podatność banków na cyberataki. Reuters wymienił cyberbezpieczeństwo wśród dodatkowych zagrożeń, które bank podkreślił w najnowszej ocenie .
To ryzyko nie dotyczy wyłącznie Wielkiej Brytanii. Badanie Banku Rozrachunków Międzynarodowych (BIS) wykazało, że banki centralne traktują ochronę danych i cyberbezpieczeństwo jako jedne z najważniejszych problemów operacyjnych związanych z wykorzystaniem AI .
Obawy Banku Anglii wpisują się w szerszą dyskusję wśród instytucji nadzorujących rynki. BIS ostrzega, że intensywna rywalizacja o przywództwo w AI może jeszcze bardziej napędzać przeinwestowanie. Jeśli oczekiwane korzyści z technologii okażą się mniejsze lub nadejdą później, możliwy byłby gwałtowny odwrót inwestorów .
BIS podaje, że pięciu największych dostawców usług chmurowych — tak zwanych hyperscalerów — ma przeznaczyć na inwestycje kapitałowe w AI ponad 1 bilion dolarów. Skala wydatków rodzi pytania o trwałość obecnej ekspansji gospodarczej . W niekorzystnym scenariuszu spadek rentowności i załamanie inwestycji mogłyby pogłębić spowolnienie, a w niektórych gospodarkach przyczynić się do recesji .
W lipcu 2026 roku serwis NOTUS opisał projekt wewnętrznego raportu amerykańskiego Departamentu Skarbu. Według tej publikacji analitycy oceniali, że firmy AI są mocniej zakorzenione w amerykańskiej gospodarce niż spółki z czasów bańki dot-com, a załamanie rynku mogłoby wywołać wstrząsy w całym ekosystemie gospodarczym .
Dokument nie został jednak oficjalnie przyjęty. Rzecznik Departamentu Skarbu stwierdził, że resort go odrzuca . Osobno, w październiku 2025 roku, w piśmie nadzorczym Kongresu ostrzegano przed ryzykiem bańki AI i przywoływano analogię do spółek internetowych. Autorzy pisma wskazali również, że branża AI musiałaby osiągać 2 biliony dolarów rocznych przychodów do 2030 roku, aby pokryć prognozowane koszty centrów danych .
W dostępnym zestawie źródeł nie znaleziono niezależnego potwierdzenia kilku dodatkowych twierdzeń z pierwotnego zapytania. Dotyczy to między innymi:
Bank Anglii nie twierdzi, że sztuczna inteligencja nie przyniesie korzyści gospodarce. Ostrzega natomiast, że entuzjazm wobec tej technologii może stać się kanałem rozprzestrzeniania szoków finansowych.
Najważniejsze punkty ryzyka to zawyżone wyceny, zakupy akcji finansowane długiem, szybko rosnące zadłużenie firm AI, możliwe kopiowanie tych samych strategii handlowych, nieprzejrzystość autonomicznych systemów oraz cyberataki. Jeśli oczekiwane zyski z AI nie nadejdą, korekta cen aktywów może zostać wzmocniona przez dźwignię i powiązania na rynku długu. Podobny scenariusz przeinwestowania i gwałtownego odwrotu opisuje BIS .
W dostępnych źródłach AI przestaje być więc wyłącznie tematem technologicznym. Dla banków centralnych staje się również kwestią stabilności makrofinansowej — choć część szerszych twierdzeń regulacyjnych pozostaje niepotwierdzona.
W grudniowym raporcie Bank Anglii stwierdził, że „wyceny wielu ryzykownych aktywów pozostają znacząco zawyżone”, szczególnie w przypadku spółek technologicznych koncentrujących się na sztucznej inteligencji . Reuters informował, że bank wiązał pogorszenie oceny zagrożeń dla brytyjskiego systemu finansowego między innymi z napompowanymi wycenami firm związanych z AI .
Problemem jest również dźwignia finansowa. Inwestorzy, w tym fundusze hedgingowe, pożyczają pieniądze na zakup akcji spółek powiązanych z AI. Jeśli nastroje się pogorszą, przymusowa redukcja takich pozycji może przyspieszyć spadki. Już w październiku 2025 roku BoE ostrzegał, że globalne rynki mogą doświadczyć gwałtownego pogorszenia koniunktury, jeśli wiara inwestorów w AI osłabnie .
Dotychczas rozbudowa infrastruktury AI była w dużej mierze finansowana z przepływów pieniężnych dużych, rentownych firm technologicznych oraz emisji akcji. Bank Anglii podkreśla jednak, że finansowanie dłużne szybko rośnie, także z udziałem rynków prywatnych .
Według szacunków przywoływanych przez BoE około połowa przewidywanych wydatków na AI w wysokości 5 bilionów dolarów w ciągu najbliższych pięciu lat może zostać sfinansowana długiem . Nie oznacza to, że obecny rozwój infrastruktury jest już „głównie finansowany długiem” — źródła banku wyraźnie wskazują, że do tej pory dominowały gotówka i kapitał własny .
Gdyby doszło do spadku cen aktywów związanych z AI, straty mogłyby przenieść się na szerszy rynek długu. Wczesne sygnały napięć pojawiły się między innymi w notowaniach swapów ryzyka kredytowego (CDS) firm, które opierają inwestycje na zadłużeniu . Jednocześnie wyższe długoterminowe stopy procentowe mogą podważyć opłacalność części projektów AI i zwiększyć koszt ich finansowania . BoE zwraca też uwagę na rosnącą złożoność i nieprzejrzystość struktur zadłużenia wykorzystywanych wokół AI .
Sztuczna inteligencja może zwiększać efektywność handlu, ale jej powszechne wykorzystanie może mieć również niezamierzone skutki. Jeśli wiele instytucji finansowych będzie korzystać z podobnych modeli, danych i strategii, ich pozycje mogą zacząć poruszać się w tym samym kierunku.
W raporcie „Financial Stability in Focus” z kwietnia 2025 roku BoE ostrzegł, że bardziej zaawansowane strategie handlu oparte na AI mogą skłaniać firmy do zajmowania coraz bardziej skorelowanych pozycji i podobnego działania w okresie napięć. W efekcie szok mógłby zostać spotęgowany . Analiza odwołująca się do prac banku opisuje ten mechanizm jako zagrożenie dla odporności systemu .
Komitet Polityki Finansowej oceniał w marcu 2026 roku, że zaawansowane formy AI nie stanowią jeszcze ryzyka systemowego, ale zagrożenie może rosnąć — potencjalnie szybko — wraz z planami instytucji finansowych dotyczącymi szerszego wdrażania tej technologii .
Kolejnym wyzwaniem jest przejrzystość modeli. BoE wskazuje na niejasność wyników generatywnej i agentowej AI, czyli systemów zdolnych do samodzielnego wykonywania działań . W bankowości może to oznaczać, że instytucja przyjmie pozycję obarczoną ryzykiem, którego pracownicy nie będą w stanie właściwie zrozumieć ani wyjaśnić.
Należy jednak zachować precyzję: sformułowanie o „braku możliwości wyjaśnienia połączonym z rosnącą autonomią” pochodzi z zewnętrznej analizy prac BoE, a nie z bezpośrednio przytoczonego dokumentu banku . Sam BoE potwierdza natomiast, że monitoruje ryzyka związane z generatywną i agentową AI . Reuters informował, że wyścig brytyjskich banków w kierunku wdrażania agentów AI tworzy nowe wyzwania dla nadzoru .
W lipcowym ostrzeżeniu BoE wskazano, że AI zwiększa podatność banków na cyberataki. Reuters wymienił cyberbezpieczeństwo wśród dodatkowych zagrożeń, które bank podkreślił w najnowszej ocenie .
To ryzyko nie dotyczy wyłącznie Wielkiej Brytanii. Badanie Banku Rozrachunków Międzynarodowych (BIS) wykazało, że banki centralne traktują ochronę danych i cyberbezpieczeństwo jako jedne z najważniejszych problemów operacyjnych związanych z wykorzystaniem AI .
Obawy Banku Anglii wpisują się w szerszą dyskusję wśród instytucji nadzorujących rynki. BIS ostrzega, że intensywna rywalizacja o przywództwo w AI może jeszcze bardziej napędzać przeinwestowanie. Jeśli oczekiwane korzyści z technologii okażą się mniejsze lub nadejdą później, możliwy byłby gwałtowny odwrót inwestorów .
BIS podaje, że pięciu największych dostawców usług chmurowych — tak zwanych hyperscalerów — ma przeznaczyć na inwestycje kapitałowe w AI ponad 1 bilion dolarów. Skala wydatków rodzi pytania o trwałość obecnej ekspansji gospodarczej . W niekorzystnym scenariuszu spadek rentowności i załamanie inwestycji mogłyby pogłębić spowolnienie, a w niektórych gospodarkach przyczynić się do recesji .
W lipcu 2026 roku serwis NOTUS opisał projekt wewnętrznego raportu amerykańskiego Departamentu Skarbu. Według tej publikacji analitycy oceniali, że firmy AI są mocniej zakorzenione w amerykańskiej gospodarce niż spółki z czasów bańki dot-com, a załamanie rynku mogłoby wywołać wstrząsy w całym ekosystemie gospodarczym .
Dokument nie został jednak oficjalnie przyjęty. Rzecznik Departamentu Skarbu stwierdził, że resort go odrzuca . Osobno, w październiku 2025 roku, w piśmie nadzorczym Kongresu ostrzegano przed ryzykiem bańki AI i przywoływano analogię do spółek internetowych. Autorzy pisma wskazali również, że branża AI musiałaby osiągać 2 biliony dolarów rocznych przychodów do 2030 roku, aby pokryć prognozowane koszty centrów danych .
W dostępnym zestawie źródeł nie znaleziono niezależnego potwierdzenia kilku dodatkowych twierdzeń z pierwotnego zapytania. Dotyczy to między innymi:
Bank Anglii nie twierdzi, że sztuczna inteligencja nie przyniesie korzyści gospodarce. Ostrzega natomiast, że entuzjazm wobec tej technologii może stać się kanałem rozprzestrzeniania szoków finansowych.
Najważniejsze punkty ryzyka to zawyżone wyceny, zakupy akcji finansowane długiem, szybko rosnące zadłużenie firm AI, możliwe kopiowanie tych samych strategii handlowych, nieprzejrzystość autonomicznych systemów oraz cyberataki. Jeśli oczekiwane zyski z AI nie nadejdą, korekta cen aktywów może zostać wzmocniona przez dźwignię i powiązania na rynku długu. Podobny scenariusz przeinwestowania i gwałtownego odwrotu opisuje BIS .
W dostępnych źródłach AI przestaje być więc wyłącznie tematem technologicznym. Dla banków centralnych staje się również kwestią stabilności makrofinansowej — choć część szerszych twierdzeń regulacyjnych pozostaje niepotwierdzona.