Rekord padł tuż po wyjściu ZEA z OPEC, co dało Abu Zabi pełną swobodę w maksymalizacji wydobycia i zdobywaniu udziału w rynku . Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) oszacowała, że na początku czerwca – jeszcze przed zawarciem tymczasowej umowy z Iranem – eksport ropy z ZEA odbił już do prawie 85% poziomów sprzed konfliktu, wzrastając z około 1,9 mln bpd w marcu do 4,3 mln bpd w czerwcu
.
Mimo to odbicie w całej Zatoce było niepełne. Pomimo miesięcznego wzrostu, całkowity wolumen eksportu z regionu w czerwcu był nadal o około 40% niższy niż przed konfliktem , daleko od 16,5 mln bpd wysyłanych przed kryzysem
.
Również inni producenci zwiększyli dostawy w czerwcu. Arabia Saudyjska przewodziła wzrostowi wśród wiernych członków OPEC, a łączny eksport morski Arabii Saudyjskiej, ZEA i Kuwejtu osiągnął 11,9 mln bpd – najwięcej od kwietnia 2023 . Produkcja Kuwejtu gwałtownie wzrosła do 1,65 mln bpd w czerwcu z 580 000 bpd w maju
. Ankieta Reutersa wykazała, że ogólny wzrost wydobycia w OPEC wyniósł 3,3 mln bpd miesiąc do miesiąca, co jest największym miesięcznym skokiem w grupie od czasu rozpoczęcia odbudowy
.
Zalew wznowionego eksportu z Zatoki Perskiej wywołał pod koniec czerwca znaczącą zmianę struktury na rynku ropy.
W maju krzywa kontraktów terminowych na Brent prezentowała rzadką konfigurację „uśmiechu” – zacieśnienie w najbliższych miesiącach, z oczekiwanym luzowaniem w dalszej perspektywie. Był to wzór, który Morgan Stanley określił jako ostatnio obserwowany na krótko w lutym 2020 roku . Pod koniec czerwca napływ realnych dostaw przekształcił te oczekiwania w widoczną nadpodaż.
25 czerwca struktura kontraktów terminowych na Brent z najbliższym terminem dostawy przeszła w contango – gdzie ceny bieżące są niższe od cen kontraktów na późniejsze miesiące – po raz pierwszy od wybuchu wojny . Kontrakty na Brent z dostawą w sierpniu spadły do około 73 dolarów za baryłkę, co jest najniższym poziomem od 27 lutego
. Różnica między ceną natychmiastową Brent a kontraktem sześciomiesięcznym wzrosła, a handlowcy i dane LSEG wskazywały, że fizyczne rynki ropy w Europie i Afryce odzwierciedlają obawy przed nadpodażą
.
Analitycy określili tę sytuację jako krótkoterminową nadpodaż, choć wielu zauważyło, że powracający popyt i powolna normalizacja przepływów mogą ponownie zacieśnić rynek do 2026 roku . OPEC+ przyspieszył wycofywanie dobrowolnych cięć w maju i czerwcu, wprowadzając na rynek prawie 1 mln bpd, co przyczyniło się do szybkiego luzowania
. Przejście krzywej kontraktów terminowych w contango sygnalizowało, że rynki oczekują teraz obfitej podaży i ograniczonego potencjału wzrostu cen w najbliższym czasie
.
Tymczasowy rozejm między USA a Iranem, podpisany 17 czerwca, miał na celu zakończenie blokady Cieśniny Ormuz i utworzenie 60-dniowego okna dla szerszych negocjacji . Jednak zaledwie dwa tygodnie później porozumienie stanęło w obliczu najpoważniejszego testu.
Artykuł 5 protokołu ustaleń – klauzula regulująca ponowne otwarcie i zarządzanie cieśniną – stał się punktem zapalnym . 27 czerwca atak dronem uderzył w pływający pod banderą Singapuru statek towarowy przepływający przez cieśninę. USA odpowiedziały uderzeniami na irańskie instalacje rakietowe i dronowe, a Iran wystrzelił rakiety i drony w kierunku amerykańskich instalacji w Kuwejcie i Bahrajnie
. Wymiana ta została opisana jako najpoważniejszy test rozejmu od czasu jego zawarcia
.
Analitycy zauważyli, że Iran wykorzystywał swoją nowo nabytą zdolność do okresowego blokowania ruchu przez Ormuz jako dźwignię w negocjacjach, nawet gdy obie strony publicznie deklarowały chęć zakończenia konfliktu . „Nowo nabyta zdolność Iranu do utrudniania ruchu na tym kluczowym szlaku morskim, niezbędnym dla światowej gospodarki, daje mu istotną dźwignię, której nie może sobie pozwolić utracić” – pisał „The New York Times”
.
Żegluga handlowa stopniowo wracała do cieśniny na początku lipca, ale szlak wodny wciąż „działał znacznie poniżej normalnego poziomu”, ponieważ obawy o bezpieczeństwo trzymały wiele firm żeglugowych w napięciu . Misja eskortowa Międzynarodowej Organizacji Morskiej ONZ została zawieszona po ataku z 27 czerwca
. Rozejm nie upadł całkowicie, ale jego kruchość była ewidentna, a Cieśnina Ormuz pozostała najbardziej niestabilnym punktem zapalnym dla światowych dostaw ropy.