Irlandzkie operacje odnotowały 47,1 mld dolarów zysku przed opodatkowaniem i zapłaciły 5,6 mld dolarów podatku CIT. Tymczasem Niemcy – jeden z największych europejskich rynków Microsoftu pod względem liczby pracowników i przychodów – wygenerowały zaledwie około 0,5% globalnego dochodu przed opodatkowaniem i zapłaciły jedynie 174 mln dolarów podatku . Efektywna stawka podatku CIT w Irlandii w tym okresie wynosiła około 11,9–14%, czyli znacznie mniej niż niemiecka stawka ustawowa .
Irlandzki hub wygenerował ponad 7 mln dolarów zysku przed opodatkowaniem na pracownika, czyli około 13 razy więcej niż średnia globalna firmy. Ta metryka dosadnie pokazuje, jak własność intelektualna i sprzedaż z całej Europy są księgowane przez irlandzkie podmioty .
W poście na blogu towarzyszącym raportowi Microsoft przekonywał, że ujawnienie dowodzi „zgodności z przepisami”, i podkreślał swój globalny wkład ekonomiczny: 28,7 mld dolarów łącznie zapłaconych podatków CIT na całym świecie, 176 mld dolarów nakładów inwestycyjnych oraz 89,2 mld dolarów wydatków na B+R . Firma oświadczyła, że jej struktura podatkowa jest zgodna z obowiązującym prawem, a raport dostarcza „kontekstu” dla jej działalności . Institute on Taxation and Economic Policy skomentował, że raport „pokazuje, iż Microsoft księguje ogromną część swoich światowych zysków w nisko opodatkowanej Irlandii” .
Ujawnienie danych zbiega się w czasie z toczącym się sporem Microsoftu z amerykańską służbą skarbową (IRS) o 28,9 mld dolarów z tytułu transfer pricing za lata podatkowe 2004–2013, dotyczącym zysków przesuniętych przez regionalne huby w Irlandii, Singapurze i Portoryko . IRS twierdzi, że Microsoft wykorzystywał ceny transferowe do nieprawidłowego przenoszenia zysków do krajów o niskich podatkach. Audyt, opisany przez ProPublica jako „największy w historii IRS”, koncentrował się na umowie podziału kosztów, którą agencja nazwała później „fikcyjną, nie służącą żadnemu materialnemu celowi gospodarczemu poza przenoszeniem dochodów” .
Publiczne dane CbCR dostarczają amunicji unijnym politykom, którzy twierdzą, że amerykańscy giganci technologiczni płacą zbyt niskie podatki od europejskich zysków. Wzmacniają też argumenty za wdrożeniem drugiego filaru OECD w sprawie globalnego minimalnego podatku (15%), który zmniejszyłby korzyści z księgowania zysków w Irlandii .
Dyrektywa UE wymaga od wszystkich międzynarodowych korporacji o globalnych przychodach powyżej 750 mln euro publikowania podobnych raportów za lata obrotowe rozpoczynające się od 22 czerwca 2024 r. . Microsoft był jednym z pierwszych dużych amerykańskich koncernów, które się do tego zastosowały. W nadchodzących miesiącach spodziewane są raporty Apple, Alphabet, Meta, Amazon i innych, co może wywołać falę publicznej kontroli i presji politycznej .
W przeciwieństwie do poufnych raportów CbCR wymienianych między organami podatkowymi w ramach zasad OECD, unijne publiczne raporty – publikowane na stronach internetowych firm – pozwalają na bezpośrednie porównanie, gdzie księgowane są zyski, a gdzie znajdują się pracownicy, sprzedaż i rzeczywista aktywność gospodarcza . To kamień milowy w dziedzinie jawności podatkowej, chwalony przez organizacje propostępowe .