Bernstein prognozuje, że w 2026 r. udział Nvidii spadnie do ok. 8%, podczas gdy Huawei wzrośnie do ok. 50% . Jensen Huang, dyrektor generalny Nvidii, publicznie przyznał, że firma w dużej mierze oddała chiński rynek chipów AI w ręce Huaweia
. W wywiadzie dla CNBC Huang powiedział: „Skutecznie oddaliśmy ten rynek”
. W połowie 2026 r. Nvidia przestała uwzględniać Chiny w swoich prognozach przychodów i zysków
.
Lawina rozpoczęła się w październiku 2022 r., gdy administracja Bidena zakazała eksportu do Chin układów AI dorównujących lub przewyższających wydajnością chip Nvidii A100 . Nvidia odpowiedziała, projektując wolniejsze warianty – A800, H800, a później H20 – specjalnie na rynek chiński. Każdy z nich ostatecznie został objęty zakazem.
W kwietniu 2025 r. administracja Trumpa wprowadziła obowiązek uzyskania licencji na sprzedaż chipów H20 do Chin, co oznaczało kolejne istotne ograniczenie . Nvidia ujawniła koszty związane z nowymi przepisami, podkreślając ich finansowy wpływ
. Zaledwie kilka miesięcy później, w maju 2026 r., amerykański Departament Handlu zamknął lukę prawną, która umożliwiała eksport chipów AI do chińskich firm działających poza Chinami
.
Huang publicznie nazwał ograniczenia eksportowe „porażką” w maju 2025 r., wskazując, że kosztowały one amerykańskie firmy miliardy dolarów utraconych przychodów i przyspieszyły chińską samowystarczalność . Brookings Institution podsumował sytuację bez ogródek: „Trump zatwierdził sprzedaż chipa Nvidii do Chin. Pekin go nie chce”, odnotowując, że w połowie 2026 r. ani jeden chip H200 nie został sprzedany chińskim firmom mimo zgody administracji
.
W czerwcu 2026 r. Bloomberg poinformował, że chińska Narodowa Komisja Rozwoju i Reform (NDRC) przygotowuje pięcioletni plan wydania ok. 2 bilionów juanów (ok. 295 mld dolarów) na ogólnokrajową sieć centrów danych AI . Plan wyraźnie wymaga, by co najmniej 80% technologii, w tym chipów AI, pochodziło od krajowych dostawców, takich jak Huawei
. Państwowe telekomy China Mobile i China Telecom będą zarządzać większością hubów, a celem jest połączenie ich w jednolitą sieć obliczeniową do 2028 r.
.
Ten warunek sam w sobie drastycznie ograniczyłby rolę Nvidii nawet po ewentualnym złagodzeniu sankcji. Łączna wartość inwestycji, po uwzględnieniu modernizacji sieci energetycznej, może sięgnąć 5 bilionów juanów (ok. 735 mld dolarów) .
Huawei stał się głównym beneficjentem wyjścia Nvidii z Chin. Dywizja układów AI HiSilicon gwałtownie zwiększyła produkcję . W 2025 r. przychody Huaweia z chipów AI osiągnęły 7,5 mld dolarów; firma prognozuje 12 mld dolarów w 2026 r. – co oznacza skok o 60%
.
Chińscy hyperscalerzy (operatorzy gigantycznych centrów danych) odpowiadają za prognozowany popyt na chipy AI w 2026 r. w wysokości 12–15 mld dolarów, a ByteDance złożył zamówienia na chipy Ascend 950PR o wartości 5,6 mld dolarów . Analitycy Counterpoint podkreślają, że przewaga Huaweia nie polega tylko na pojedynczym chipie, ale na pełnym stosie technologicznym, obejmującym oprogramowanie i integrację
.
Zmiana jest gwałtowna: chińscy programiści i operatorzy centrów danych aktywnie przechodzą na sprzęt krajowy, a firmy Huawei, Cambricon, Moore Threads i MetaX rozwijają zarówno chipy, jak i ekosystemy oprogramowania .
Załamywanie się udziału Nvidii w Chinach sygnalizuje formalne rozbicie globalnego stosu obliczeniowego AI na dwa osobne ekosystemy . Chiny nie są już tylko rynkiem, który Nvidia straciła – to rynek, na którym krajowi konkurenci szybko budują własny łańcuch dostaw.
Wniosek, płynący z wielu wiarygodnych źródeł, jest jednoznaczny: nie była to rynkowa utrata konkurencyjności. To było polityczne rozdzielenie, w którym amerykańskie ograniczenia eksportowe ograniczyły podaż Nvidii, chińska polityka przemysłowa przekierowała popyt na krajowe chipy, a Huawei i inni chińscy dostawcy zdecydowanie wypełnili powstałą lukę .