Atak miał miejsce zaledwie kilka godzin po tym, jak prezydent Wołodymyr Zełenski ogłosił, że zatwierdził 40-dniową „operację wpływu” Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU), której celem jest zmuszenie Rosji do zrobienia kroku w stronę pokoju . Zarówno ostrzał z 26/27 czerwca, jak i poprzedzające go uderzenia na rosyjską infrastrukturę naftową, wydają się być wczesnymi elementami tej operacji
. Poniżej znajduje się oparty na faktach przegląd tego, co zostało trafione, co pozostaje niepewne oraz kontekst strategiczny.
W kilku wczesnych doniesieniach, m.in. z rosyjskiego portalu Astra i niektórych kanałów Telegramu, pojawiła się informacja, że trafiona i podpalona została także elektrownia wodna w Nowomoskowsku . Jednak to twierdzenie nie jest poparte wiarygodnymi źródłami informacji. Z dostępnych materiałów wideo wynika, że pożar wybuchł w Nowomoskowskiej Państwowej Elektrowni Okręgowej (elektrowni cieplnej) w związku z atakiem na zakład Azot
. Associated Press zaznaczyło, że nie może niezależnie zweryfikować doniesień o elektrowni wodnej
. Najlepiej potwierdzone dowody wskazują na uszkodzenie infrastruktury cieplnej, a nie zapory wodnej.
Atak 660 dronów był poprzedzony dwoma poważnymi uderzeniami Ukrainy na rosyjskie cele energetyczne na początku tego samego tygodnia:
25 czerwca — ataki na rafinerie w Ufie: Drony SBU uderzyły w dwie rafinerie ropy naftowej w Ufie, w Baszkortostanie — Ufaneftechim i Bashnieft Nowoil — w ramach operacji dalekiego zasięgu, sięgającej aż 1500 kilometrów w głąb terytorium Rosji . Prezydent Zełenski potwierdził ataki, które spowodowały pożary w głównych jednostkach przeróbczych rafinerii
. Według niektórych źródeł drony użyte w ataku to ukraińskie dalekosiężne BSL „Liutyj”
.
25 czerwca — atak na skład ropy w Połtawskiej: Osobny atak dronów uderzył w skład ropy w Połtawskiej w Kraju Krasnodarskim, podpalając go . (Podobny pożar składu ropy w Połtawskiej odnotowano także po ataku dronów 16 czerwca)
.
25 czerwca 2026 roku prezydent Zełenski ogłosił w mediach społecznościowych, że zatwierdził „40-dniową operację wpływu” SBU, mającą na celu wywarcie presji na Rosję, by zakończyła wojnę . Określił jej cel jako skłonienie Kremla do „zrobienia kroku w stronę pokoju”
. Ogłoszenie to nastąpiło po spotkaniu z szefem SBU, generałem majorem Jewhenem Chmarą, podczas którego Chmara przedstawił Zełenskiemu „plan dalekosiężnych sankcji” i wyniki działań na froncie
. Zełenski nie ujawnił publicznie żadnych szczegółów operacyjnych
.
Ataki na rafinerie w Ufie 25 czerwca oraz ostrzał 660 dronami z 26 na 27 czerwca miały miejsce w pierwszych dniach tego publicznie ogłoszonego 40-dniowego okna .